#sprzetagd #rozsierdzony ale mnie wkurwiaja te nowe sprzęty agd z wifi. Chcesz szybko włączyć rano zmywarkę, a ona świeci jak choinka i chce jakiejś aktualizacji

#sprzetagd #rozsierdzony ale mnie wkurwiaja te nowe sprzęty agd z wifi. Chcesz szybko włączyć rano zmywarkę, a ona świeci jak choinka i chce jakiejś aktualizacji

I jeszcze Bosh który na polski rynek ma dno z plastiku zamiast nierdzewki. Kiedy padła poprzednia zmywarka zapytałem znajomego serwisanta jaką teraz wziąć. Najtańszą Beko bo jest do niej w c⁎⁎j dostępnych i tanich części zamiennych a zrobi dokładnie to samo co każda inna. I tak uczyniłem, jak się później okazało słusznie.
@Jim_Morrison tylko nie beko. Kupiłem niecałe cztery lata temu wcale nie najtańszą. Nie dożyła czwartych urodzin. Serwis ma w dupie bo po gwarancji. Serwisanci niezależni rozłożyli ręce: padła płyta główna, nowa koszt >800 zł plus ktoś (ale nie oni) musi ją zaprogramować pod model. Nigdy więcej. Na szczęście niedomywała naczyń ;)
Teraz kupiony bosch serii 6, więc też nie najtańszy. Oby po gwarancji serwis był lepszy, bo to, że się zepsuje to wiadomo.
No i mam wifi, dzięki czemu mogłem sobie zintegrować z HA i teraz wiem kiedy ktoś otwierał drzwiczki. Xd
@Jim_Morrison nie na polski rynek tylko najtańsze serie. Jako wieloletni użytkownik zmywarki Bosch nie widzę żadnej różnicy pomiędzy taką z plastikowym a metalowym dnem. Następna też będzie Bosch, bo zawsze wszystkie naczynia domyte a na whirpolach Electroluxach wielokrotnie już mi się niedomywaly rzeczy mimo dobrych kapsułek
@Jim_Morrison ten jeden przypadek dał mi do zrozumienia, że beko po prostu nie ma serwisu. Duży sprzęt AGD kupuje się z myślą o użytku przez lata. I nie cztery lata, tylko co najmniej z 10. I w tym czasie wiadomym jest, że coś się zepsuje. Dlatego przy wyborze trzeba się kierować nie tylko funkcjonalnością urządzenia ale też jakością serwisu i tutaj beko zwyczajnie odpada.
Nie twierdzę, że firma ssie - renomę swoją ma, istnieje ponad pół wieku i produkuje dobre urządzenia. I wszystko jest fajnie dopóki coś nie przestanie działać i zostajesz z fajnym niedziałającym produktem renomowanej firmy która nie ma serwisu.
@WatluszPierwszy po to, żeby móc zdalnie nastawić program (co do minuty) i sprawdzić jego stan (mniej przydatne) oraz dostać natychmiast powiadomienie o zakończeniu. Dodatkowo informuje o ilości tabletek w domu, więc podczas zakupów można sprawdzić zdalnie czy się nie kończą
Nie jest to must have, da się bez tego żyć ale wbrew pozorom to jest przydatna rzecz jak już się ją ma.
Bardziej mnie zastanawia Wi-Fi w lodówce, no tego to nie bardzo rozumiem sensu
@WatluszPierwszy najlepsze są ekspresy do kawy z wifi… Same filiżanki nie podstawią ani sobie, ani użytkownikowi pod nos. Ale gdy już użytkownik nasypie kawę, wleje wodę i podstawi filiżankę to będzie sobie mógł zdalnie włączyć parzenie. A później mniej zdalnie będzie się fatygować do ekspresu po filiżankę z kawką.
I jeszcze ten marketingowy bełkot „po co wifi” u jednego z producentów drogich ekspresów.

@mles tak, co w tym złego? Rozumiem, że ty zapamiętujesz bezbłędnie listę typu - jedno espresso, 3 podwójne espresso, 3 americano, 2 latte, 2 cortado i potem z pamięci stoisz 10 minut pod ekspresem i klikasz. W międzyczasie oczywiście wyskoczy Ci brak wody i pełna taca ociekowa xD
Ja po prostu klikam w apce i patrze co się aktualnie robi żeby podstawić odpowiednie szkło.
@Amhon podpowiem ci: w domyśle chodziło mi o ekspres z wifi w domu. Nie mam tylu domowników (ani z tyloma gustami) aby mieć konieczność przygotowywania listy pierdyliarda napojów kawowych - w ekspresie parzę kawę. Czarną. Po prostu.
Poza tym, taką listę można zrobić w telefonie/notatniku lub zapamiętać, jak ktoś jest w stanie. Finalnie i tak trzeba stać przy ekspresie, więc żadna różnica czy sobie wyklikasz wcześniej czy na bieżąco.
@mles no u mnie goście lubią kawę.
Ale po co mam robić listę i potem klikać, sprawdzać listę czy mamy wszystko , skoro ktoś zrobił apke, która rzeczywiście jest użyteczna i po prostu kolejkuje bezpośrednio zadania na ekspresie.
Skoro zapłaciłem 7k za ekspres, to fajnie mieć taki dodatek.
Zresztą kurde, podałem Ci totalnie na tacy zastosowanie z życia, a Ty mi odpisujesz, że kawę to się pije czarną xD
@Amhon kawę się pije czarną i najlepiej zimną!
Nie no, szanuję za świadome wykorzystanie tej funkcjonalności.
Chodzi tylko o to, że nadal, dla większości, jest to funkcjonalność całkowicie zbędna. No i wciąż musisz stać przy ekspresie, pilnować tego czy jest kawa (bo sama się nie dosypie), czy jest woda (bo sama się nie doleje, chyba, że masz ekspres ze stałym podłączeniem), czy jest mleko (i nie skisło)...
@PlatynowyBazant polecam kupić "lepszy" router taki co ma możliwość konfiguracji vlan, ewentualnie zrobić inny router z wifi do takiego syfu, nawet samą antenę wifi, zrobić własny dns (nawet raspberry pi czy terminal za 50 zł wystarczy) i im odciąć internet. Pięknie jęczą i widać jak wysyłają dane do producentów.
@cec niektóre są tak zjebane, że bez wifi ich nie uruchomisz. Tutaj przykład: https://www.youtube.com/watch?v=5M_hmwBBPnc dla mnie to jest rak, że producent wymusza coś dla konsumencie
@30ohm my zapaleńcy z pogranicza oprogramowania i elektroniki sobie z tym poradzimy. Cała reszta polegnie, bo nawet mając instrukcję jak w Twoim poście to przerośnie ich pierwszy krok: od czego zacząć?
Właśnie wpadłem na pomysł na biznes: aftermarketowe* sterowniki do zmywarek, pralek, suszarek z jakimś w miarę standardowym interfejsem które można by zainstalować w miejsce tych "smart" gdy okażą się wadliwe. Tylko cena z montażem pewnie w wielu przypadkach oscylowała by w okolicach 50% wartości nowego sprzętu...
Ciekawe czy za jakiś czas urządzenia bez funkcji "smart" będą droższe, jako te bardziej preferowane przez konsumentów. "Ale proszę pana, ta pralka bez wifi jest 20% droższa od tej smart a różni się tylko sterownikiem. Naprawdę nie potrzebuje pan powiadomienia że pranie się skończyło? Może pan w dowolnym momencie sprawdzić na telefonie za jaki czas suszarka skończy suszyć, nawet będąc na drugim końcu kraju" XD
*czy jest jakieś lepsze polskie określenie na to słowo?
@niebylem mnie wkurwiają producenci płyt indukcyjnych bo nie chcą uznawać gwarancji jak została podłączona nie przez autoryzowanego serwisanta. Bo włożenie wtyku do gniazda czy podłączenie przewodów do 3 fazowego zasilania wymaga doktoratu z tego. (Chociaż to ja akurat mam xD) Jakby mi się zjebala taka płyta to bym się chętnie sądził z takim producentem. Sep, nawet dyplom zawodu mam związany z prądem. Jakby mi to chcieli udowodnić że nie mogłem tego zrobić.
Co do elektroniki i softu. Mnie wkurza że nie ma np. Bardziej zaawansowanych konsumenckich urządzeń sieciowych. Są takie totalnie podstawowe lub gejmingowe z tęczowymi ledami i udawanym profesjonalnym zastosowaniem, które niczym się nie różni od tych 3 razy tańszych. A druga kategoria to już całkiem profesjonalne za odjechane ceny gdzie połowa funkcji jest zbędna w domu.
Za to można kupić elektronikę w Chinach, wgrać otwarty soft i mieć lepiej w cenie nie wiele wyższej od wersji podstawowej na naszym rynku.
Elektronika użytkowa stała się chujowa bo liczy się tylko zysk. Padła, nie naprawisz tylko musisz kupić nowe
@PlatynowyBazant O moja zmywarka, tylko jakąś wcześniejszą generację mam. Ale też już ma Wi-Fi, całkiem przydatne
Zaloguj się aby komentować