Słuchajcie mam pytanie odnośnie fotelika samochodowego dla #dzieci
Baza obrotowa czy zwykła?
Jest sens wydawać kupę siana za obrotowa bazę? Jakie macie doświadczenia?
#rodzicielstwo
Słuchajcie mam pytanie odnośnie fotelika samochodowego dla #dzieci
Baza obrotowa czy zwykła?
Jest sens wydawać kupę siana za obrotowa bazę? Jakie macie doświadczenia?
#rodzicielstwo
@bartek555 @cebulaZrosolu obrotowe bazy są znacznie znacznie droższe i gorzej dostępne, jak szuka się używanego fotelika. U mnie dwulatka już sama włazi i wyłazi z fotelika, jedyne co, to trzeba ją pchnąć za pupę na kanapę, bo dla niej jeszcze odrobinę za wysoko. Wsiada i wysiada z przeciwnej strony do miejsca, na którym siedzi.
Czy dopłacałbym za ułatwienie? Ja nie, ale rozumiem dlaczego inni to cenią.
@KierownikW10 żona pracowała kiedyś dla britax, zalecenie jest podobne jak w przypadku kasków - wymiana co około 5 lat
https://www.mjjlawfirm.com/blog/2022/july/how-often-should-i-replace-my-child-s-car-seat-/
@radidadi zalecenie od producentów, które w tym artykule jest załatwione jednym zdaniem.
"Additionally, after years of use, car seats can start to degrade and may not provide the same level of protection as they did when they were new."
W wolnym czasie postaram się poszukać czegokolwiek, co rzeczywiście udowadnia tę tezę.
@cebulaZrosolu Zależy od auta i wielkości 'otworu'
Nosidło z bazą, a potem dziecko i tak samo będzie się do tego fotelika wspinało.
Jak rozważając wszystkie za i przeciw kupiłem ostatecznie Recaro Monza Nova 2 - z tym dodatkowym elementem biodrowym i jednym fotelikiem załatwiłem przedział 9-36kg (obrotowe chyba rzadko mają największą kategorię wagi, więc wiąże się to z drugim zakupem) ¯\_(ツ)_/¯
Szwager też takiego kupił jak zobaczył, ale on wszystko papuguje bo ja raczej dobry sprzęt za dobrą cenę wybieram
Gwiazdek też tam bodaj miał nie najgorzej, ale model już z 10 lat ma, więc pewnie jakiś nowszy dorobili już.

@cebulaZrosolu jeśli mówimy o noworodku czyli zestawie baza + nosidło to nie ma sensu obrotowa wg mnie, bo dziecko mozna wpiąć poza samochodem i dopiero potem wrzucić do środka. Analogicznie z wyjmowaniem śpiącego.
Dopiero przy kolejnym foteliku ma to wg mnie sens, ba, było dla mnie wręcz niezbędne. Wtedy dziecko zawsze montujesz albo wyjmujesz schylając się do samochodu i fakt tego że jest obrócone do ciebie baaaardzo pomaga.
Polecam wybrać się do profesjonalnego sklepu typu np. Osiem Gwiazdek i po prostu przymierzyć kilka.
@bartek555 Oczywiście o ile nie mówimy o marketówkach jakichś bo o zgrozo jak widziałem te łupiny na szczepieniu pierwszym to się zastanawiałem czy ci ludzie się chociaż nad tym zastanowili
U mnie był wózek Bebetto i przy zakupie miałem trzy czy cztery rodzaje do wyboru, a akurat Cybexa nosidło mieliśmy więc pasowało wszystko jak trzeba.
Dla Bobla do 9 msc miałem bez obrotu, po prostu fotelik z bazą. I tak się ubierało dziecko w domu i zanosiło w foteliku. Potem kupiłem z obrotową bazą ale bez możliwości wypięcia fotelika, przez co cały komplet jest dosyć ciężki. Także jak mały zaśnie to mam ładną misje przeniesienia fotelika z bazą i małym do domu, myślę że jakieś 30 kg... A generalnie odkąd nauczył się chodzić to nie można mu pomagać także sam wchodzi do fotelika
@zuchtomek no kiedyś to było xD nas dziadek 5 wnuków zabrał na wycieczkę po jurze Krakowsko-Częstochowskiej, siedzieliśmy z tyłu i tylko mieliśmy misje, jak dziadkowie krzykną policja to dwóch najmniejszych ma się chować i mieliśmy ich przykrywać kocem xD
Zjeździliśmy tak ponad tydzień i każdy z nas żyje :p
@cebulaZrosolu My mieliśmy obrotowy, fotelik można było mieć tyłem i przodem do kierunku jazdy, można tez było go trochę położyć do spania. To był Britax Romer i powiem krótko - za⁎⁎⁎⁎sty. Jeździliśmy na wakacje na południe europy, kilkanaście godzin w aucie i nigdy nie było żadnych problemów. Z tego co widzę kosztują poniżej 2k, a są mega wygodne i dla dzieciaka i dla rodziców.
@cebulaZrosolu Każde dziecko jest inne, na twoim miejscu kupiłbym normalny fotelik. Moja córka zaczęła pierwsze kroki stawiać gdy miała 7miesięcy, to były pamietne wakacje, darła sie jak zwierz w nosidełku przez bite 3h w samochodzie... Nie było przebacz, na wakacjach został zakupiony pierwszy lepszy fotelik dla niej i jazda powrotna przebiegała juz bez zakłóceń. Jak miała 1,5 roku opanowała wchodzenie do fotelika.
Nie mam czasu przeczytać wszystkich postów, więc jak powtarzam info to wybacz ale:
- obrotowy jest za⁎⁎⁎⁎sty dla rodzica, który ma super dostęp do pasów i zero problemów przy wkładaniu i wyciąganiu dzieciaka (zimą jest poezja)
- obrotowy mój (chyba cybex) ma opcje "spuszczenia" siedzenia do lekkiego leżenia i jest dopuszczone w czasie jazdy więc za⁎⁎⁎⁎sty motyw dla małej jak śpi w podróży
- obrotowe czasami kupujesz baza+fotelik osobno albo zintegrowane baza z fotelikiem. Ten drugi typ jest dużo tańszy ale brak możliwości wymiany na większy model.
- najlepiej pojechać do sklepu specjalistycznego (ja byłem w bobo wózki Gdańsk i w Trójmieście polecić mogę z 2-3 sklepy z doradztwem) i przymierzyć fotelik do auta + poprosić o doradztwo też w sprawie ceny.
To na tyle mi się przypomniało :P
Zaloguj się aby komentować