
To z lipca. Więc w październiku może być jakaś zmiana. Przebywa w izolatce. Jest to dla niego bardzo dotkliwe. Areszt nie przewiduje ściągnięcia tej izolacji, co oznacza, że ta perspektywa bycia samemu ze sobą 24 godziny na dobę, nawet podczas spacerów, jest bezterminowa. Izolacja służy bezpieczeństwu, ale stanowi bardzo poważną dolegliwość psychologiczną dla oskarżonego, który jest sam, nie ma nawet do kogo buzi otworzyć poza mną — tłumaczyła w sądzie Katarzyna Hebda, obrończyni Sebastiana Majtczaka.
#majtczak #sebastianmajtczak #hebda

