@Fishery no pewnie że źle, nie masz szacunku do samego siebie i do swojego czasu, oddajesz się regularnie bezmyślności.
Właśnie w tym rzecz, że znajdzie się ktoś kto kupi te gospodartwa, duże podmioty gospodarcze, ostatnio przecież rynek był wyssany z kapitału i rozwarstwienie majątkowe pomiędzy najbogatszymi a kurczącą się klasa średnią znacznie się powiększyło. Niepopieranie rolników teraz to popieranie niezdrowej akumulacji majątkowej przez większe podmioty które będą mogły łatwiej koordynować swoje działania i e długiej perspektywie to oznacza po prostu wyższe ceny jedzenia. USA jest dobrym przykładem co się dzieje gdy rolnictwo zaczyna się centralizować zbyt mocno i do jakich patologii to prowadzi.
Trzeba trochę dalej myśleć niż na dwa lata do przodu, tak przynajmniej na 10-15 lat to minimum jest żeby rozsądne decyzję podejmować przy tematach politycznych.
Jeżeli ktoś to sobie przekalkuluje to ja też umiem liczyć i bardziej będzie się opłacać mocniejsze zwiększanie cen żywności. Sam na targu kupuję warzywa, widzę jakie są przebitki między targiem a marketami. To sobie wyobraź jak ceny będą się kształtować jak mocniejsze gospodarstwa rolne, większe powierzchniowo, będą mieć silniejszą pozycję negocjacyjną.
Nikomu nie opłaca się załamanie obecnego stanu rzeczy poza nielicznymi.