Ranking sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie w październiku 2024
#motoryzacja #samochody #samochodyelektryczne #europa

Ranking sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie w październiku 2024
#motoryzacja #samochody #samochodyelektryczne #europa

@sierzant_armii_12_malp Infrastruktura do ładowania nie wyrabia już teraz, więc najrozsądniej dla cywilizacji białego człowieka byłoby
a) maniakalne stawianie elektrowni atomowych jako najlepszego, najczystszego i najbardziej ekologicznego źródła energii
b) powolne rezygnowanie z gadżetów na baterie ze względu na ich wady
Wobec braku a) rynek reaguje w sposób b), czemu doprawdy trudno się dziwić.
@Ragnarokk Spalinowych w tym czasie prawie 8 razy tyle.
https://francuskie.pl/sprzedaz-nowych-samochodow-w-unii-europejskiej-styczen-pazdziernik-2024-r/
Może nie homeopatyczne, ale szału nie robi, zważywszy natężenie propagandy probateriowozowej oraz duszenie napędu spalinowego kolejnymi idiotycznymi normami.
@Rafau No to super, produkt trafił w swoją niszę. Dlaczego jednak wszystkich przesadzać na bateriowozy przymusem?
@Ragnarokk Wymagania wobec aut nadal są takie same - szybkie, sprawne, tanie i dostępne przewożenie ludzi i towarów. Autka na baterie tego nie potrafią, głównie z powodu nierozwiązanego od XIX wieku problemu mobilnego zasilania odpowiedniej wydajności.
@Jurajski_Huncwot a to ciekawe, aż 5 vagin w zestawieniu i łącznie ponad dwukrotnie więcej sprzedanych niż tesla.
Model3 duży spadek rok do roku. Ciekawe czy to przez niedawne wykastrowanie go z dźwigni kierunkowskazów i lidaru czy może po prostu mniej samochodowców przypłynęło w październiku do Europy?
@Stashqo Renault ma pomysł, tylko jak zwykle głupi.
Pamiętasz Avantime, Vel Satis czy brzydkie cabrio Megane? To też były ich pomysły
Poszli w elektryki, spalinowe Renault wycofują.
Trochę szkoda. Miałem Megane kombi w ropniaku, fajne auto tylko elektryka się jebała. Mechanicznie było bardzo dobrze, może kwestia szczęścia.
@rith
W EU liczba użytkowników Twattera spadła w ciągu roku o 1/3. Bogaci Europejczycy (a tacy kupują EV) są bardzo przeciwni Republikanom (podobał im się status quo ostatnich 70 lat) w USA, a Musk to teraz z nich zrobił swoje pacynki. Już nie mówiąc, że starcia na linii Musk-EU to już teraźniejszość i cholera wie jak się potoczą.
@Fausto jak się tak jeździ to elektryk się opłaca, tym bardziej jak się mieszka w domu. Ja do pracy mam służbowe, choć gdybym jeździł prywatnym to elektryk jak najbardziej. Ale już wyjazdy po Szkocji w weekendy z elektrykiem, zwłaszcza w górki, gdzie auto czeka na poboczu lub parkingu bez ładowarek - no średnio.
Elektryki spoko, gdy się jeździ wokół komina, hybrydy powinny być pchane na trasy.
@Fausto No to w ile jej się zwróci inwestycja? Różnica w cenie to jakieś 70tys. Jeśli robi statystyczne 12tys. km/rok, to daje przy spalaniu 7l/100km (dane z czapy, bo nie wiem ile to pali i jaki ma styl jazdy znajoma) i cenie benzyny/diesela jakieś 5400PLN rocznie. Połowa z tego to 2700PLN, co daje czas na zwrot różnicy w cenie jakieś 26 lat.
Możemy się pobawić i podbić spalanie do 9l/100km, co da niecałe 20 lat.
No i ten elektryczny jest do tego w ciul brzydki...
@baklazan możesz kupić używany spalinowy lub używany elektryczny. Taki Nissan Leaf za 60tys jest, w tej cenie podobnie są Focusy czy jakieś Golfy kilkuletnie.
Porównywanie na nowych nie ma sensu, bo i spalina i elektryk po wyjeździe od dealera już ma z miejsca -30%.
No i policz też te 500 rocznie na serwis filtry + olej. Klocki i tarcze też w spalinowym częściej, w elektrykach jak hamuje się generatorem przez rekuperację to hamulcy się niemal nie serwisuje.
Generalnie źle do tego podchodzisz. Wyobraź sobie, że masz budżet 100k na auto. Możesz kupić nową Dacie, używanego Forda lub używanego elektryka. Do jazdy 40km dziennie elektryk będzie najlepszym wyborem, bo budżet na starcie jest ten sam, ale użytkowanie będzie tańsze. Tak na to popatrz, a nie, że elektryk 70tys droższy... Od czego? EX30 od XC40? Owszem. Ale ludzi racie leasingu w kwocie takiej samej co miesiąc elektryk wypada lepiej na kosztach paliwa.
Choć to opcja tylko dla tych, co wokół komina jeżdżą, a nie w góry, nad morze, na Mazury czy na dwa/trzy tygodnie zostawiają auto na parkingu na lotnisku.
@conradowl ok, ale ten tok myślenia ma poważne wady:
- 30% ceny ma wpływ tak samo na różnicę w elektrykach jak i spalinach
- porządny spalinowy ma dłuższy czas opłacalnej eksploatacji niż elektryczny, co powoduje że kupowanie używanego elektryka ma proporcjonalnie mniejszy sens niż spalinowego, nawet jeśli kosztują tyle samo
- zakładasz że elektryki się nie psują i nie wymagają wymiany eksploatacyjnych (olej i klocki to grosze i nie mają większego wpływu na koszt eksploatacji),
- nie wspominasz o czasie życia baterii elektryka
- usiłujesz mi wmówić że mając w tej samej cenie auto nowe, używane spalinowe i używane elektryczne powinienem wybrać elektryczne "bo koszty", jednocześnie mam zignorować to, że mam jakieś inne wymagania co do auta. I tak, jeśli stać mnie na Dacię, albo używanego Forda, będą to z pewnością większe auta niż elektryk, więc albo: potrzebuję duże auto i wybierając elektryka nie spełnię swoich wymagań, albo nie potrzebuję dużego auta więc mogę wybrać tańszą Dacię lub Forda. To samo rozumowanie możesz przeprowadzić biorąc pod uwagę komfort, czas eksploatacji itp.
@baklazan do niczego nie usiłuję cię przekonać.
Eksploatacja elektryka to żadne koszty.
Żywotność baterii? Nawet Leaf z zasięgiem 80km do pracy wystarczy, a to połowa zasięgu.
Do takiej jazdy to tylko benzyna, LPG bez sensu bo się nie rozgrzeje dobrze, a diesel to wiadomo.
Jak potrzebujesz duże to chyba nie mówimy o Dacii Sandero czy choćby Duster, które są małymi autami? Duster to 4,3 metra, Lead 4,5 metra
Porównuję auta o podobnej wielkości. Golf, Leaf, Dacia Duster czy Sandero, Focus - jeśli masz jeździć tylko do pracy i do domu, zakupy i nie planujesz wycieczek na drugi koniec Polski - to taki Leaf do domu, gdy masz panele - tani. I tyle.
Do niczego nie przekonuję, sam nie mam i nie chcę elektryka bo w weekendy zdarza mi się w góry jeździć i po 200 i więcej mil. To żaden elektryk poza wielkimi kabarynami mi tego nie zapewni.
Po prostu na logikę do sytuacji jak wyżej - 40km dziennie jazdy - rzeczywiście elektryk jest najlepszym wyborem.
Cała reszta to czepianie się. Spalinowy ma dłuższy czas eksploatacji? Fajnie. Tylko używanych Sandero jest tyle samo co używanych Leaf na rynku, przynajmniej w UK. A Leaf będzie jeździć do pracy i sklepu, gdy Sandero to z miejsca rozrząd, oleje, hamulce i cholera wie co jeszcze.
Już tak się nie wczuwaj. Ja piszę ogólnie o jeździe wokół komina, a ty wychodzisz z tym co ty potrzebujesz. Zupełnie o czym innym piszemy.
@starszy_mechanik Cena nowego wg producenta.
https://www.volvocars.com/pl/cars/xc40/
https://www.volvocars.com/pl/cars/ex40-electric/
I jasne, zawsze możesz coś przyciąć itp, ale wszystkie potencjalne oszczędności można tak samo zastosować w spalinówkach. Powiedz lepiej skąd Ty wziąłeś 30tys. różnicy?
@conradowl
> Do takiej jazdy to tylko benzyna, LPG bez sensu bo się nie rozgrzeje dobrze, a diesel to wiadomo.
LPG nie jest bez sensu, silnik w np lecie rozgrzewa się błyskawicznie.
Ja też Cię nie przekonuję że "tylko spalinówki" - chodzi mi o to że argument "bo taniej" nie ma sensu przy elektrykach, ale możesz mieć 50 innych powodów do zakupu elektryka i to jest ok.
> gdy masz panele - tani
Oczywiście posiada się panele z większej ilości powodów niż tylko auto, ale jest to dodatkowy koszt którego cenę musisz uwzględnić przy ocenianiu "opłacalności" auta.
Ponadto: wspominasz o jeździe po mieście gdzie akurat elektryki bardzo dobrze się sprawdzają, no ale wtedy masz małe szanse mieć swoją własną fotowoltaikę. I odwrotnie, kiedy mieszkasz na przedmieściach albo poza miastem, masz zapewne dom, więc możesz mieć swoją fotowoltaikę, ale wtedy jeździsz na dłuższe trasy i elektryk ma mniejszy sens ekonomiczny a spalinówka większy.
@starszy_mechanik Bo porównywałem model z tej samej półki jakościowej. EX30 jest mniejszym autem, które nie ma się nijak do xc40. A jest w tej samej cenie.
To jest tak jakby powiedzieć: przesiadłem się z limuzyny do zwykłego sedana, który ma mniejszy silnik, więc teraz płacę mniej za paliwo!
Łał, brawo. Tyle że za zwykłego sedana zapłacisz mniej niż za limuzynę.
@baklazan typie, to znajoma opa przesiadła się na ex30, a Ty tu przyszedłeś robić jakieś wyliczenia że to jej się nie opłaca. To ci wklejam różnice w cenie tych 2 aut, a ty dalej swoje xD
tak różnica między ex30 a ex40 jest taka jak między sedanem a limuzyną, pójdźmy dalej ex30 to kompletne gówno nie warte swojej ceny
Zaloguj się aby komentować