Przy ulicy Sokolej we Wrocławiu doszło do awantury pomiędzy dzikimi lokatorami (squattersami) a właścicielem domu, który bezprawnie zajmowali. Policjanci zatrzymali dziewięć osób, a na pomoc zatrzymanym przyszli ich kumple. Squattersi, kładąc się na jezdni, chcieli uniemożliwić odjazd radiowozów.
@jenot nie ważne co to stało, ważne, że puste. co ciekawe, istnieje cały mechanizm prawny jak zalegalizować tam swój pobyt i potrzeba udowodnić bodajże rok użytkowania.
@dradrian_zwierachs dlaczego taki podatek ma boleć wynajmujących? Chyba właśnie lepiej dla wynajmujących by było, gdyby na rynek trafiło więcej mieszkań
@winet podatek od dobra albo usługi zawsze będzie płacić "end user", jednak @dradrian_zwierachs nie zdaje sobie sprawy, że taki podatek mógłby spowodować większe straty (utrzymanie) pustostanu dla "hordera" co mogłoby zwolnić pewną ilość pustostanów na rynek. A większa ilość do kupna / wynajmu to większa konkurencja i niższe ceny dla "end usera" (niższe ceny mogłaby zbalansować potencjalne podatki). Ktoś tam wyżej napisał, aby podate dać na 3+ mieszkanie. Czyli jak ktoś sobie chce dorobić na domku po babci to nie będzie miał problemu.
@boogie wynajmujesz rozumiem coś, od kogoś, że takie nadzieje żywisz? kamienicznicy zazwyczaj mają po 10 mieszkań i choćby miał grosza splunąć to JA zapłacę.
@dradrian_zwierachs luka prawna? Czyli pijawki. Poza tym, piszesz do człowieka, który "wziął sprawy w swoje ręce" i do wszystkiego doszedł sam. Nigdy nie byłem bezrobotny, nigdy nie byłem na zasiłkach, pracuję od kiedy byłem nastolatkiem. Piszesz co piszesz, bo w życiu niewiele osiągnąłeś i masz niewiele do stracenia. Jakbyś swoją pracą, po kilkanaście godzinni dziennie, doszedł do np. 2-3 mieszkań to byś mówił coś kompletnie innego. A jeżeli dzisiaj masz np 25 lat, magistra albo i nie, pracujesz za małe pieniądze i na niewiele Cię stać lub na nic bo żyjesz "od pierwszego do pierwszego", to się nie dziwię, że masz myśli, aby kogoś wykorzystać bo Tobie się nie udało. Dobrą wiadomością jest to, że jesteś młody i możesz to jeszcze zmienić. Jeżeli jednak masz już 45 lat i cała reszta się zgadza to nie wiem co robiłeś przez ostatnie 20 lat. Jak się opierdalałeś i zbijałeś bąki to czemu się dziwisz, że nie masz niczego i na nic Cię nie stać? Nie piszę tego, aby Ci zrobić przyróść tylko opisuję swoje życie. Skoro mi się udało, człowiekowi znikąd, bez znajomości, daleko od domu, bez nie wiadomo jakich umiejętności.
@boogie nie trafiłeś, bo w pracy mówią do mnie "kierowniku";) boggie- gdzie ja chwalę rozwiązanie? informuję tylko, że da się tak zamataczyć, zgodnie z prawem, bo wyjechałem ze wsi i poznałem takie mechanizmy;) ale widzę, że gdyby lewica jakoś obluzowała ten mechanizm squattingu to każdy, by się zesrał, oczekując nerwowo dzikich lokatorów. napewno pustostany byłyby wtedy też wynajęte.
Na risercz poświęciłem 3 minuty sranka więc wiem że jego jakość może być wątpliwa, ale daje jakieś pojęcie o skali.
Okolo milion mieszkań na wynajem, około 800tys osób oferuje mieszkania na wynajem, czyli ok 200tys mieszkan oferowane na wynajem które mają ich więcej niż jedno. W moim przekonaniu podatek katastralny ma dotyczyć dużo mniej niż 20% obecnie dostępnych na wynajem mieszkań (pewnie ok 10%), nie uwzględniamy tu TBS i mieszkań gminnych.
Wg GUS Ilość pustostanów w 2021 to 1,86mln i to znaczną część z tych nieruchomości miałaby trafić na rynek wynajmu przez wprowadzenie podatku.
@dradrian-zwierachs @dradrian_zwierachs
Zmarnowałem na Twój durny komentarz przyjemne stanie, a teraz powinienem być już w drodze na rolki. Jeżeli masz lepsze dane to serdecznie zapraszam do dyskusji, jeżeli nie to łaskawie wypierdol swój dowód do śmieci i nie odzywaj się w temacie o którym nie masz pojęcia
@dradrian_zwierachs tylko terroryzowanie wszystkich "znajdź najemcę albo Ci się wjebiemy na kwadrat" jest jak wrzucanie bomb na ślepo. Po dupie dostają wszyscy. Podatek chroniłby ludzi, którzy chcą dorobić na mieszkaniu po babci. Albo mógłby mieć pozytywny wpływ na redukcję pustostanów. Postaw się w miejscu takiej ofiary pijawek: dostałeś mały domek w spadku, masz niską pensję i starasz się jakoś ogarnąć remonty we własnym zakresie zanim je sprzedasz albo wynajmiesz. Mija miesiąc albo dwa, i tu nagle wracasz po całym dniu z roboty, aby kontynuować remont i masz jakiś brudasów w mieszkaniu. Ujebali Ci dopiero co pomalowane ściany, wnieśli gówno na butach na nowe wykładziny. Jak z takimi ludźmi rozmawiać inaczej niż "pałką i gazem"? Te pijawki nie wiedzą komu życie będą utrudniać bo wybierają co jest i jak popadnie. Nie analizują czy właściciel to horder 10 mieszkań, czy ktoś komu zmarła mama dwa miesiące temu.
@winet aha czyli mając te swoje twarde dane stwierdzasz, że podatek na mnie nie przejdzie. weź już nie marnuj na mnie czasu, bo i mój się marnuje, bo jak te głupki przyszliśmy na forum DYSKUSYJNE.
@boogie wiem o tych minusach, a poza tym - nie jestem ustawodawcą i lepiej dla was wszystkich, żebym nigdy nim nie został, bo będziecie w poniedziałek skakać na lewej nodze, w środę na prawej, a w niedziele chodzić na rękach;)
@dradrian_zwierachs a masz lepsze (jakiekolwiek)dane czy tylko tak sobie pierdolisz bo znasz kamieniczników którzy każdy wydatek przerzuca na najemców?
I tak, na podstawie moich danych wyciągam pewne wnioski a nie pierdolę glupoty tak Ty
@dradrian_zwierachs no a Ty tylko pierdolisz głupoty i przyłapany na tym nie potrafisz się do tego przyznać. Jezeli jest inaczej to podaj w końcu jakiś sensowny argument, a jak nie to wypierdol swój dowód i zamilcz. Bez pozdrowień, żegnam
@Jim_Morrison no nie wiem. w umowie mam, wzmiankę, że jeśli podatek się pojawi to ja zapłacę. ten mi wciska, że nie wpłynie podatek na cenę , bo ma dane.
@boogie Na Sienkiewicza był taki squat, że chyba budynek nie był dopuszczony do użytku czy coś z technikaliami w dokumentacji się nie zgadzało. 3 dni po informacji o zatrzymaniu prac budowlanych zjawiły się tam takie karaczany i ludzie z bloku obok siebie wzywali sanitarkę. Oczywiście w środku squattersi na pełnej, jeszcze rzucali jedzeniem w policjantów z dołu. Skończyło się na "brutalnej eksmisji i uszczerbku na zdrowiu mieszkańców", jeden policjant nie wytrzymał i połamał kolesiowi dłoń pałka prewencyjną.
Jeden z tych sqatersow pcha się usilnie do władzy. Bo mu mama kazała s.....dalać z mieszkania.
Niektóre z tych historii aż mrożą krew w żyłach. Była jakaś stara fabryka farby czy jakoś tak, i tam w środku rodzinka tatuś, mam i trójka dzieci w squacie i na prądzie z miasta xD
@boogie Powinno być u nas przejrzyste prawo odnośnie wynajmu, braku regulowania zobowiązać. Nie chodzi tu o to by po 1 miesiącu wywalić kogoś na bruk ale chciałbym by ludzie stosowali się do umów jakie podpisują i powinniśmy jasne zasady wypracować w tej kwestii.
Żeby być lokatorem budynek musi być "zdatny" do zamieszkania. Jak wykażesz, że nie można tam mieszkać, to policja może wejść jak w masło w taką grupkę co tam "Bóg może ich tylko sądzić".
Jeszcze taka ciekawostka, że oni nie zamieszkują jakichś dziale żel RODos, bo tam nie ma prawa lokatorskiego tylko jest dzierżawa i policja może wejść ot tak.
@boogie Powyższy spektakl tak samo potrzebny jak narodowcy rzucający kostką na 11 listopada. Ideały przekute w pasożytnictwo społeczne.
Zawsze mnie to zastanawiało, czemu taka antifa ma lepszy PR od narodowców, choć to tak samo odklejeni ludzie w swoich skrajnych przekonaniach. Pewnie dlatego, że antifa raczej nie szuka zaczepki wśród cywili. Narodowcy mają wroga w narodzie a antifa we władzy, dalej jednak podobny poziom odklejenia.
@Mikel mam wrażenie, że nasze społeczeństwo nie lubi takich pijawek. Na filmik z "eksmisji" większość ludzi będzie "kiwać potakująco głową". Zwróć uwagę na komentarze: tylko jedna osoba się zesrała, że biją. Reszta użytkowników, pomimo "nienawiści do fliperów", "potakująco kiwa głową". Dlaczego takie pijawki nie wpierdalają się do biur? Biura potrafią stać puste latami, ale jakoś nikogo tam nie ciągnie. Dlaczego?
@boogie "lepszy" PR nie znaczy że dobry Zgadzam się że nie ma poważania w społeczeństwie - na obie grupy.
Mi bardziej chodziło o to że jak widzisz antifiarza idącego ulicą to nie rozglądasz się czy po drugiej stronie ulicy nie jest bezpieczniej i czy nie warto tam przejść. Natomiast narodowcy potrafią zainteresować się, pytając czy masz jakiś problem, a potem próbują go rozwiązać siłowo w dziwny sposób. Dlatego antifiarza nie będziesz postrzegał raczej jako "groźnego" - choć jest, tylko nie w stosunku do randomowych ludzi. Ale to nie czyni go dobrym człowiekiem.
TO buduje przeświadczenie o tym że narodowcy to groźni mefedroniarze, a antifiarze to tylko rozpuszczone bachory którym komunizm wyprał mózgi. Moim zdaniem nie doceniamy antify w tym, jak agresywni i groźni dla społeczeństwa są to ludzie.
@Mikel faktycznie oceniłbym książkę po okładce i przeszedł na drugą stronę ulicy Choć "alternatywkę" z różowymi włosami też bym obszedł na dystans. W firmie bym nie zatrudnił nikogo, kto może być z którejś z tych dwóch grup społecznych.
Można by próbować ich tłumaczyć trudną sytuacją na rynku mieszkaniowym. No jest trudna i nie każdego stać na opłacanie sobie lokum, ale... Oni istnieli już kiedy sytuacja była dobra. Robią to, bo mogą. Bezlitośnie korzystają z każdej słabości systemu gdy tylko to możliwe. Niby wiele grup społecznych to robi, i niektórzy dużo bardziej cynicznie, a jednak nie potrafię wykrzesać w sobie iskry zrozumienia dla nich.
@Fly_agaric każdy dzisiaj jest ofiarą trudnej sytuacji na rynku mieszkań. Tylko, że jedni starają się sobie z tym poradzić, inni (jak to bydło z filmiku) będą wykorzystywać innych.
Tak to sprawnie poszło że jestem pewien, że właściciel to policjant/były policjant/lokalny wierchuszka. Gdyby to był przeciętny obywatel to by go jeszcze na dołek wywieźli.
@Gustawff uwielbiam ten mindset z PRLu - jak dobrze to pewnie układy., a tak w ogóle to wszędzie złodzieje. Nawet jak policja coś robi dobrze, to jest źle xD
@michal-g-1 trochę tak, a trochę nie. Jestem niemal pewny, że @Gustawff nie pamiętam PRLu Niestety ostatnie lata nauczyły nas jak władza może wykorzystywać policję do niemal prywatnych celów. A ostatnie dni nauczyły nas, że kebab jest ważniejszy niżeli pomoc obywatelowi.
@boogie są miasta gdzie Policja działa wzorowo, a dodatkowo nie traci czasu na ściganie guwniaków z gramem zioła, tylko ściga gangsterów, a są miasta gdzie Policja albo nie robi nic albo ściga za gram zioła albo układa się z gansterami.
Kiedyś zbuduję kilka squatów na granica miasta i kto będzie chciał, to tam zamieszka. Taki eksperyment społeczny. Lubię patrzeć na ludzi jak na obiekty badawcze.