@moll @maximilianan taa, takie same odczucia niestety mam, nawet jak patrzę tylko po swoim korpograjdołku Nawet ja tam poszedłem z polecenia na staż i jakoś tak się zasiedziałem 8. rok. Ale przyjmowali wszystkich, jak nie na juniora, to nawet właśnie na te staże, gdzie jak się człowiek wkręcił i wykazał to dostawał tak ot umowę. Dziś? Dziś gdzie nie popatrzysz to wszyscy chcą zatrudniać ludzi z 15 latami doświadczenia, próg wejścia dla nowych to jakiś nieśmieszny żart, a stażu to ja z 5 lat już nie widziałem u siebie w ogóle. I kurde jeszcze tak ze 2 lata temu miałem pomysły żeby może poszukać nowej pracy, nie że w tej jest mi źle czy mało zarabiam- ot jak to mówią dla sportu. Wyjdzie to wyjdzie, nie wyjdzie to i tak jest dobrze. Dzisiaj? Ni chuja, jak widzę co się odwala na rynku i jakie trzeba odwalić igrzyska w napierdalaniu fikołków, żeby haerówy cię w ogóle wzięły pod uwagę na wstępną rozmowę, plus jeszcze wiszące nad branżą zwolnienia plus to, że branża się strasznie zhermetyzowała względem ludzi wchodzących, których jest sporo to jakoś czuję się bezpieczniej siedząc sobie w obecnym miejscu. Źle mi nie jest, a robota stała i pewna.