Ponieważ na hejto niegodni ludzie szkalują kotlety mielone, postanowiłam podzielić się z wami tym fantastycznym daniem polskiej kuchni.
Dzisiaj trochę chude, bo taki kawałek mięsa dostałam od mamy, ale normalnie polecam z karkówki.



Ponieważ na hejto niegodni ludzie szkalują kotlety mielone, postanowiłam podzielić się z wami tym fantastycznym daniem polskiej kuchni.
Dzisiaj trochę chude, bo taki kawałek mięsa dostałam od mamy, ale normalnie polecam z karkówki.



@grzegorz-lato to właśnie matka mi to powiedziała. Na pytanie jak sobie z tym radziła, sama przyznała, że za bardzo nie wie. Zupy gotowała na kości, bez mięsa. Próbowałem przeliczyć ile ja mięsa spożywam i wyszło mi, że samą wędliną na kanapki wyczerpałbym ten limit.
Cała rozmowa na ten temat wynikła z tego, że zewsząd słychać o tym, że jemy za dużo mięsa i próbowałem podpytać ile kiedyś się jadło...
@otoczenie_sieciowe wcale bym się nie zdziwił jakby to była prawda i nawet smaczne było. Znam opowieści o gościach którym pod koniec PRLu udało się wyjechać na zachód do pracy. Wpieprzali takie żarcie bo było dobre i tanie i im smakowało a dopiero po latach dowiedzieli się że ten piesek na puszce nie był dla ozdoby ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i te reklamy. Kompleks witamin i minerałów dla twojego pupila w trosce o zdrową sierść i mocne kości oraz zęby. A dla człowieka? A to wszystko jedno bo i tak puchy je najgorsza biedota a wiadomo że człowiek najwytrzymalszy ze ssaków zje wszystko. Zresztą, zmienilibyście zdanie jakbyście na własne oczy zobaczyli jak i z czego produkuje się najtańsze parówki
@banan Jakiś czas temu widziałam w sklepie pasztet w puszce wielkości puszki z żarciem dla kota (400g), kosztował 1.99 zł czy coś w tym stylu. Jako że przyzwoita puszka dla kota zawierająca 65% mięsa (głównie podrobów i resztek) kosztuje ponad 5 zł, to aż wzięłam do ręki żeby sprawdzić, cóż to za cudo. Zawierało... 4% mięsa. Tyle, co najpodlejsze karmy dla kota. No i w sumie cena podobna. Więc biorąc pod uwagę że skoro ktoś to produkuje, to najwidoczniej ktoś to kupuje i je. A w sumie żadna różnica z jedzeniem karmy dla kota.
@GazelkaFarelka Zrobię mały coming out: Lubię gotować i naprawdę mi wychodzi, ale w mielone nie umiem. Przetłuszczone kluchy surowe w środku mi wychodziły gdy próbowałem.
A np. sushi i spring rolls aka "sajgonki" wychodzą mi jak z dobrej knajpy, tak sami azjaci tsk mówili. A to niby dużo trudniejsze.
Go figure.
@Opornik pół kg mielonego mięsa (najlepiej karkówka), garść bułki tartej, 1 jajko, łyzeczka soli, jedna mała posiekana drobno cebula i posiekane drobno 2 ząbki czosnku. Sypnąć jak na zdjęciu pieprzu i majeranku.
Dolewasz do bułki tartej tyle wody żeby była całkiem nasiąknięta wodą.
Mieszasz dokładnie wszystko ręką, lepisz kotlety takie na kulkę która mieści się w garści, obtaczasz w bułce tartej, lekko spłaszczasz. Nie za duże żeby się lepiej smażyły i nie były w środku surowe a na zewnątrz spalone.
Wrzucasz na gorącą patelnię, obsmażasz na brązowo, przewracasz, zmniejszasz trochę ogień żeby się wolniej smażyły i doszły w środku. Zdejmujesz jak będą brązowe też z drugiej strony.
Zaloguj się aby komentować