Pierwszy grzybek w tym sezonie
#grzyby #las #lesnapracbaza

Pierwszy grzybek w tym sezonie
#grzyby #las #lesnapracbaza

@Rimfire Przede wszystkim polecam zapoznać się z najważniejszymi typami grzybów, wartościowymi dla zbieraczy, takie TOP10, których nie da się pomylić z innymi.
Zapoznaj się z borowikiem (przede wszystkim prawdziwkiem), podgrzybkiem (brunatnym, zajączkiem itp.), maślakiem (zwyczajnym, sitarzem, pstrym), koźlarzami (babką, czerwonym etc.) pieprznikami (czyli klasyczną kurką, w kontrze do lisówki!), mleczajem (ale tylko rydzem!), czubajkami/czubajnikami (kanią, gwiaździstą i niepożądaną czerwieniejącą), opieńką miodową i dwoma świętymi grallami, czyli siedzuniem sosnowym (dębowego nie bierzemy, patrz na drzewa!) i żółciakiem siarkowym. To i tak dużo, ale myślę, że jak dwie godzinki posiedzisz i pobadasz z każdej strony, to ogarniesz
Musisz znać też najpopularniejsze grzyby, nienadające się do zbierania. Dzielą się one na niejadalne i trujące. Zwróć uwagę na muchomora (przede wszystkim czerwonego, sromotnikowego — znasz je), odrzuć też wszelkiej maści gołąbki (te wielobarwne z białymi blaszkami), mleczaje (prócz rydza!) i krowiaki (tzw. olszówki), czy największego zdrajcy spośród wszystkich — goryczaka żółciowego (o nim następny punkt).
Rozwinięcie tematu "szatana": Istnieją dwa grzyby, których zbierać nie należy — goryczak żółciowy i borowik szatański. Nie są one w ogóle do siebie podobne, jednak łączy ich jedno - oba są nazywane szatanami. Nie złap się na to - szatanem jest borowik szatański, a goryczak to goryczak. Tego pierwszego jednak w praktyce raczej nie znajdziesz, gdyż jest on bardzo rzadki i ma w Polsce zaledwie kilka punktów występowania. Goryczak natomiast to zdradziecki typ, bo nie dość, że upodabnia się do borowika/podgrzybka, to jeszcze spieprzy Ci każde danie, gdyż nawet jego okruch posiada nieakceptowalną dla konsumenta gorycz. Warto wiedzieć, że tylko to czyni go niejadalnym, więc możesz śmiało go dotknąć językiem, by odróżnić go od prawdziwka. Drugą cechą są różowe puchate rurki, nieobecne u innych. Więc jeśli myślisz, że masz borowika, jednak jest gorzki, puchaty i różowy, to wyrzuć go natychmiast z koszyka.
Następnym punktem jest budowa grzyba. Spośród wszystkich wymienionych, większość ma budowę klasyczną — kapelusz z hymenoforem, który jest umieszczony na nóżce zwanej trzonem, lecz zdarzają się wyjątki jak np. ww. święte graale, będące innymi strukturami. Ważne jest jednak, byś umiał złapać charakterystyczne cechy danego grzyba. Najważniejszym elementem, którego można się złapać, to właśnie hymenofor, czyli spód kapelusza. Istnieją jego trzy najpopularniejsze formy tj. rurki, blaszki i kolce. Te ostatnie znajdziesz u sarniaka (którego z racji rzadkości nie wymieniałem wyżej wśród jadalnych), a blaszek i rurek chyba nie muszę omawiać
W nauce polecam zapamiętać np. po trzy charakterystyczne cechy dla każdego z grzybów, które pozwalają na 100% odróżnić je od innych, trujących. Goryczaka już masz (puchaty i różowy hymenofor, cały gorzki), łap również ode mnie cechy pożądanych czubajek: ruchoma falbanka na trzonie, brak pochwy na dole trzonu, zyzgakowaty wzór na trzonie. Dodając do tego ogólny wygląd i rozmiar grzyba, pozwoli ci go rozpoznać i w sumie obalić jeden z mitów, które wymieniam poniżej.
Jeśli się boisz, to na pierwszym grzybobraniu możesz szukać tylko kilku np. trzech rodzajów grzybów, wybierając z nich najprostsze do odróżnienia borowiki, podgrzybki i kanie bądź kurki.
Nie znasz grzyba — nie zbieraj. Nie bój się jednak ich poznawać.
Odpowiednio zbieraj grzyby, wykręcając je z gleby bez jej większego uszkodzenia. Zostaw ziemię w lesie, a grzyba oskrób z ziemi od razu na miejscu. Nie kop także grzybów, których nie znasz, gdyż są one pożywieniem dla innych istot, stanowiąc część piękna całego lasu.
Zazwyczaj cały grzyb jest zdatny do spożycia, więc przerób je całe. Niektórzy idioci biorą z lasu tylko kapelusz czubajki kani, uniemożliwiając potem jej odróżnienie od innych i tracąc przy tym materiał na przepyszną przyprawę (gdyż nóżki można ususzyć i zmielić).
Polecam zapoznać się zarówno z lokalnymi nazwami grzybów, jak i z całkiem nowym systemem nazewnictwa, dzielącego takie na przykład grzyby na borowiki, krasnoborowiki, masłoborowiki etc.
Grzyb może być robaczywy - jeśli planujesz cały dzień w lesie, to te poranne możesz poprzekrajać w połowie, by sprawdzić ich stan. Sam znajdziesz najlepszy sposób na siebie.
W lesie zachowaj ciszę, by nie przestraszyć jego mieszkańców.
Zaawansowany grzybiarz rozumie połączenia pomiędzy rodzajem grzybów a rodzajem drzew wokół występujących
@Rimfire Poniżej także kilka mitów, które musisz znać i wiedzieć, że są bzdurne i mogą Cię jedynie zmylić:
"Grzyby z rurkami są jadalne, z blaszkami trujące" - jedna z największych bzdur, którą obala chociażby kania czy goryczak.
"Można pomylić czubajkę kanię z muchomorem sromotnikowym (zwanym błędnie sromotnikiem)" - jak masz -15 dioptrii i dwie lewe ręce to i owszem. Kania nie jest mała, nie jest biało-zielona i nie posiada wcześniej opisanych cech trzonu. Co innego np. gąska zielonka.
"Jak grzyb jest smaczny, to jest jadalny" - okrutny i zdradziecki fejk. Muchomor sromotnikowy jest przepyszny.
"Muchomor czerwony to śmierć" - też bzdura. Jak wiemy, niektórzy lubią się nimi halucynować lub leczyć po odpowiedniej obróbce. Bez wiedzy naukowej przestrzegam, natomiast powiedzieć o tym cudzie natury, że jest śmiertelnie trujący, to też pomyłka. Zjadając go nabawisz się halunów, bólu wątroby i niestrawności.
"Grzyb nie ma właściwości odżywczych" - szkoda nawet o tym gadać
"Czubajki i pieprzniki nie bywają robaczywe" - głupota. Czubajki mają pusty trzon, więc bacznie patrz na miejsce zetknięcia kapelusza z trzonem, gdyż tam robaczki bywają. Kurki oczywiście też sprawdzaj przed obróbką.
Zbieram grzyby od dziecka i mam nadzieję, że ta wiedza Ci się przyda. W razie czego zapraszam na priv, bądź po prostu wołaj — chętnie pomogę. Chętnie także rozróżnię grzyby ze zdjęcia, jakbyś kiedyś potrzebował
@Rimfire zacznij od prawdzików, podgrzybków. Z nie-blaszkowych (pod kapeluszem nie mają blaszek a rurki/sitko) to chyba tylko borowik szatański jest trujący a jego łatwo rozpoznać (no i raczej jest rzadki), także z takimi nie ma wielkiego niebezpieczeństwa. Zainstaluj se apki, np "Na grzyby" (działa offline), chyba też "iNaturalist" potrafi rozpoznać ale potrzebuje neta. No i sprawdzaj w domu ze zdjęciami i filmami z neta. Jak nie jesteś pewny grzyba to wyrzuć. Możesz też się zapytać na tagu #grzyby, a na reddicie np "r/mushroomID".
Zaloguj się aby komentować