Komentarze (49)

@maximilianan Ludzie, gdzie wy jadacie, że 14 zł to dla was "gwiazdka michelin"? W paszowniach typu Sfinks frytki kosztują ponad 10PLN.


55PLN za osobę z napojami (plus: pojechałem na kombielisko z dziedzgiem, jebnę se browara) to jest serio taka paraliżująca kwota? Gdzie poza barem mlecznym czy macdonalem można zjeść taniej?

@maximilianan Podejrzewam, że w centrum Warszawy też można zapłacić mniej. Z reguły zapłaci się tyle samo. Nie znam Sztokholmu, może tam jest jakieś wyjątkowo tanie jedzenie w restauracjach, ale to powyżej to jest normalna cena za burgera w jakimś turystycznym miejscu. Jakość pewnie też turystyczna i tego bym się czepiał, a nie ceny.


Przypominam, że w Polsce mamy też najwyższą inflację w Europie.

@nielizlyzki Te dwa dania plus napój za 12 EUR, to z innej knajpy, niż menu, które wrzuciłem. Nie pamiętam już, ale kawę chyba też tam dawali. Ale może być, że nie.

4dae22de-afb6-4760-b2bb-b3229ca40311
32b9af97-507b-4d85-9f37-9d7a18ee5587

@nielizlyzki To nie dokładniej z tej knajpy, ale obok, z której wrzuciłem menu, bo jak tam byłem widocznie nie zrobilem zdjec, te dania + napój/piwo + pieczywo + mały deser/kawa 13,90 euro.

023ef7e0-c03f-4621-9956-455bb554cf94
57bd3b62-1077-4931-86ed-46249a6dbdcd

@nielizlyzki to już nie barceloneta, ale można w Barcelonie zjeść kebab+frytki+napój za 6 euro, a te 6,50 to już normalna cena, na Barcelonecie jak dobrze pamiętam 8,50 euro, na pewno poniżej 9 euro.

207d872e-1952-4a57-9500-a292b1fcb5f8

@nielizlyzki Mówiłeś, że za 55zl nie da się zjeść dwóch dań z całą pewnością, ale się da, i tyle. Nie brnij już dalej.

Woda niegazowana cena za⁎⁎⁎⁎sta. Pewnie za szklankę. U mnie na wsi m3 wody kosztuje bez opłaty za ścieki - 6zł.

Mnie ciekawi bardzo jedna rzecz: przerzucenie kosztu opakowania na klienta restauracji.


Przykladowo jak przychodzę do knajpy, ktoś mnie musi obsłużyć, zebrać zamówienie, dopytać czy smakowalo i skasować, potem ktoś musi umyć gary i posprzątać stolik. Czas tych ludzi i środków nie jest darmowy.


Aha, stolik też zajmuje - czynsz, dostępność siedzeń itp.


To nie kosztuje wszystko gratis - ale kawałek kartoniku to olać pan papiez kochał jeść i płacił xD

Wakacje za granicą rulez


@agent_carramba że co? Tak się składa, że w Niemczech mieszkam tuż przy plaży, za taki zestaw zapłaciłbyś więcej.

@agent_carramba to napinacz i betoniarz PO. W pluciu na pis nie ma akurat nic zdrożnego bo 90% ich rządów to pasmo porażek. A poziomem rozkradania państwa niebezpiecznie zbliżają nas do standardów ukraińskich

@agent_carramba ceny z kosmosu, ale nie rozumiem narzekania po tym jak zobaczyłeś cenę, i zdecydowałeś się i tak zamówić

Tłumaczyłem wyzej. Nie miałem czasu przygotować sobie i starej żarcia. Wzięliśmy tylko dla kaszojada. A to monopolista na kapielisku. Stąd decyzja o zakupie pomimo ceny

@redve o to, to dokładnie. Potwornie irytują mnie ceny za napoje w knajpach, szczególnie za zwykłą wodę, herbatę, kawę. Więc ich nigdy nie zamawiam, takie proste.

@agent_carramba wiesz jak działa sezonowa gastronomia i dlaczego drogo a dalej jojczysz (⇀‸ლ)


Za granicą może być taniej w miejscach łatwodostępnych gdzie gastro działa przez cały rok.

Ale w takich wygrajdowach jest dokładnie tak samo drogo.

Chyba że mowa o biedocie typu sycylia, gdzie picke ojebiesz za 3,50 przez cały rok

Kiedys to byly fajne czasy. Wyciagalo sie raczka na brzegu, nioslo sie go do plazowego baru i ci za grosze go gotowali. Chlebek mozna bylo sobie dokupic i jedzonko bylo pierwsza klasa.

Zaloguj się aby komentować