@DKK Nie moja wiara w system, tylko Twój brak czytania ze zrozumieniem. Jestem w 99% pewien, że wyrwałeś sobie z kontekstu to, co napisałem, i dorobiłeś własną narrację, ale przynajmniej udowodniłeś, że patrzysz na sprawę emocjonalnie, a nie racjonalnie.
Nigdzie nie napisałem, że system jest niezawodny i nieomylny. W ostatnich 10–15 latach były setki przypadków fałszywych oskarżeń mężczyzn o gwałty i molestowanie, gdzie sądy zlekceważyły brak dowodów i uwierzyły na słowo kobiecie lub nieletniej dziewczynie. Część mężczyzn do dziś siedzi w więzieniu, mimo że nic złego nie zrobiła.
Oskarżyć to jedno, ale potem trzeba jeszcze to udowodnić. Jeśli sądy działają sprzecznie z prawem, to sędzia i prokurator powinni być pozbawieni posad i oskarżeni.
Wyrywasz sobie z kontekstu to, co Ci pasuje, by dopasować do swojej narracji. Twoja argumentacja nie ma sensu, bo próbujesz mi emocjonalnie udowodnić coś, o czym już wcześniej racjonalnie wspomniałem, podając przykłady tego, jak nieidealny jest system.
Ale niech stracę:
„(Laptop synka Bidena, na którym były dowody jego wielu przestępstw, który magicznie zamieciono pod dywan)”
Dokładnie to samo, co podałeś o Trumpie, coś było, ale zamieciono pod dywan i nadal nie oznacza, że bez dowodów możesz kogokolwiek oskarżać. To oskarżenie 13 latki mogło być prawdziwe albo nie, nie dowiemy się tego, więc wracamy do tego, co napisałem wcześniej. Skazujemy kogoś na podstawie niezbitych dowodów, a nie domysłów i poszlak, czy Ci się to podoba, czy nie. To, że świat nie jest czarno biały, chyba jest oczywiste, przynajmniej w moim wypadku.