Komentarze (49)

@bartek555 do większości nie trafi. Ludzie chcą remedium na wszystko, a tak naprawdę tym złotym jajem;) jest zróżnicowana, zbilansowana dieta i ciężka praca. Ile się nasłuchałem: brałem BCAA i czułem się po nich lepiej.

Nie wątpię. Po placebo też się ludzie czują lepiej.

@bartek555 jeszcze taki pro tip, kreatynę się rozpuszcza w wodzie a nie wciąga. Chuje na siłowni mi nie powiedziały i się przypadkiem dowiedziałem.

@Rimfire pro tip: mozna rowniez dry scoopowac i nie ma to zadnego wplywu. ja tez tak robie, bo mam taka pyszna, ktora smakuje jak vibovit

@AdelbertVonBimberstein w ogóle to ja do niedawna nie wiedziałem, że te kreatyny i proteiny takie smaczne są. Tyle smaków do wyboru i można sobie pić jak oranżadkę czy inne mokate czupakino z mlekiem. Jeszcze się dowiedziałem o czopkach z kozieradki co ponoć podnoszą teścia, ale to już hardkor i nie wiem czy nie ściema.

@saradonin_redux ja jem great whey od dawna i nic nie odczuwam. Podrzucisz wiecej info?


Składniki:

89%(1), 87%(2) koncentrat białka serwatki (z mleka), 9% izolat białka serwatki (z mleka), stabilizator: guma arabska, regulator kwasowości: kwas jabłkowy(4), proszek kakaowy(2), emulgator: lecytyna słonecznikowa, substancja zagęszczająca: karboksymetyloceluloza, chlorek sodu, aromat, substancja słodząca: sukraloza. Produkt może zawierać soję, orzechy i białka jaj.

@saradonin_redux a widzisz, moze twoim flakom nie podeszlo, ile jadles dziennie?


Karboksymetyloceluloza może wpływać na mikroflorę jelitową

Najnowsze badania na modelach komórkowych oraz na zwierzętach sugerują, że karboksymetyloceluloza może przyczyniać się do rozwoju stanu zapalnego w świetle jelita i powodować zaburzenia w składzie mikroflory jelitowej .

Ten negatywny efekt został także wykazany w krótkim badaniu z udziałem 16 zdrowych osób. W grupie badanej, której dieta została wzbogacona w 15 g CMC odnotowano zmniejszenie różnorodności mikroflory jelitowej oraz nieznaczny wzrost poposiłkowego dyskomfortu w obrębie brzucha. U 2 osób zauważono także cechy zapalenia jelit .


Co istotne, w badaniu tym zastosowano wysokie dawki karboksymetylocelulozy. Wpływ zwyczajowo spożywanych ilości tego związku w żywności przetworzonej nie został do tej pory oceniony.

@bartek555 właśnie staram się używać tak rzadko jak to możliwe i pozyskać białko z normalnego jedzenia, ale na redukcji to nie zawsze jest takie proste, więc czasem 40g dziennie wleci.


PS. Może po prostu mam wrażliwe jelita na takie śmieci.

@saradonin_redux a to luz, nieduzo. ja na statku 2x dziennie po 40g, wiec 80 przez 5 tygodni, w domu (o ile trzymam diete) to moze z 40g ale dorzucone do posilkow, typu zrobiony sos do nalesnikow czy cos.


no ale ja pewnie tez waze troche wiecej to i zapotrzebowanie wieksze.

@rith właśnie tak sobie czytałem opinie produktów i dużo osób narzekających, że a to tej firmy powoduje nieciekawe samopoczucie, albo nawet któryś konkretny smak białeczka srakę. Do tego stopnia tego było, że się zdziwiłem jak ani kreatyna ani żadne białko co do tej pory piłem (kreatyna z wodą gazowaną a białko z mlekiem) ani nie wywołały bólu brzuszka pępuszka ani nawet sraki.

@Rimfire różnie bywa. Ja zauważyłem że niezależnie jakiej firmy i jakiego smaku bym nie pił, to mam nudności. Przy tabletkach nie widziałem nigdy tego problemu. O tyle jest to ciekawe, że mam dość 'pancerny' żołądek.

Z Białkiem raczej nigdy nie miałem tego problemu, ale ja głównie teraz Olimpa izolaty piję

@rith ja akat tylko dwóch firm kreatyny próbowałem - tę z Lidla (czyli bodajże Allnutrition od SFD) i tę z KFD. Może jakaś inna by mnie faktycznie uczulała. A tak z ciekawości jakich firm te kreatynki piłeś, Cumplu?

@Rimfire już nie pamiętam. Ale pewnie był to Olimp, kfd, myprotein (kiedyś mieli smaczne i tanie białka, to dużo wszystkiego od nich bralem)

@rith dziękuwa za odpowiedź. KFD ma jakąś wersję premium kreatyny gdzie płaci się więcej ale jest ona robiona w Niemczech a nie w Chinach. Ciekawe czy to jest to samo ale robione gdzie indziej czy faktycznie jest różnica materiałowa.

@bartek555 wiadomka, wszystkie szeroko dostepne suple oprocz kreatyny to rżnięcie baranow. Dodatkowo, 3/4 tych mniej szeroko dostepnych (glownie peptydy) to tez sciema a ich rzekome dzialanie podpierane jest jakimis szczatkowymi, lipnymi albo nie majacymi przelozenia na organizm badaniami (np in vitro).

Idac dalej, calkiem sporo srodkow ktore dzialaja juz androgennie i anabolicznie, wiec cos rzeczywiscie daja, ma mniej korzysci i wieksza cena oraz nawet skutki uboczne gorsze niz stary dobry testosteron.

Branza supli to ogolnie w wiekszosci sciema dla biednych, naiwnych ludzi.

Najlepszy stack supli jaki moze sobie chlop zafundowac, to dobra dieta, 200mg tescia tygodniowo, 5-10g kreatyny dziennie i 8h snu, zadne chujostwo bcaa czy inne fragmenty hormonu tego nie zastapia.

A dr Mike to dzban, ale to wpis na inna okazje ;)

@starszy_mechanik @bartek555 ja tu napisalem o stacku supli dla zwyklego chlopa, jak chce sie byc wielkim chlopem to pomnozyc x2 albo x3, ale to juz budzi watpliwosci pod katem zdrowia i zazwyczaj wymaga wlaczenia dodatkowych srodkow ;)

@Dr_Melfi badanie rozwarcia cipy chyba ;)

Przed leczniczym trt to warto wiedziec czy w ogole jest ono potrzebne, ale ja nie lekarz, tylko prosty chlop co podnosi i opuszcza ciezkie metalowe przedmioty. W trakcie owszem, warto wiedziec co sie dzieje w organizmie.

@hesuss warto miec badania przed, zeby wiedziec do jakiego poziomu lh, fsh, testa itp chcemy wrocic, jesli z jakiegos powodu bedziemy musieli sie odblokowac. swoja droga w ogole dobrze robic badania

@hesuss a propos peptydów to postanowiłem stestowac bpc157 po rekomendacji slodkoewicza i Karnowskiego na kanale sfd. Miałem dwie sprawy które liczyłem że rozwiąże. Stan zapalny w biodrze oraz ból w przyczepie dalszym bicepsa. Biodro wyleczyl natomiast biceps jak bolał tak boli. Inna sprawa że nie diagnozowaniem bica więc nie wiem czy tam nie ma większego problemu na który peptyd pomóc nie mógł.

@hesuss igła. Trochę trzeba było się pomęczyć bo dwa razy dziennie zastrzyk ale preparat na wodzie to nawet igła insulinowa można to podawać podskórnie

@starszy_mechanik instagramowy fitness jest tak samo popierdolony jak instagramowe cokolwiek. typy, ktore w ogole nie cwicza tak jak mowia, tylko wala normalne treningi silowe bedac na dobrej bombie, a tobie wciskaja jakis zjebany gownotrening i bcaa + kawa piernikowa i sojowe latte.


poza tym to ze 99% z dobrze wygladajacych ludzi jest na bombie i prawie nikt sie nie przyznaje jest z jednej strony rakowe, bo kreuja wzorce, ktorych nie mozna normalnie osiagnac, wiec ludzie rzucaja wszystko wpizdu, bo po 2 latach niewiele sie zmienilo (mowie tu glownie o budowie miesni)


z drugiej strony jednak jakby wszyscy sie przyznawali, to szczegolnie malolaci, ladowali by odrazu na bombe nie probujac nawet zaczac naturalnie. nie wiem co gorsze

@mordaJakZiemniaczek ja osobiscie nigdy nie bylem zwolennikiem takiego bezsensowego napierdalania jak kiedys. to, ze chlopy rosly jak na drozdzach, to nie do konca kwestia tego, czasami wrecz debilnego, machania pomtemznym ciezarem. duzo sie nauczylismy od tego czasu, ale zgadzam sie, ze wielu mysli, ze cos tam lekko pomacha i git. albo druga grupa, ktora zamiast na napierdalaniu skupia sie na tej slawnej optymalizacji ruchu do zesrania.

tora zamiast na napierdalaniu skupia sie na tej slawnej optymalizacji ruchu do zesrania.


@bartek555 to jest w ogóle beka, bo generalnie wszscy influencerzy science based mówią, że najważniejszy jest trening do upadku, dieta i progresowanie z ciężarem, a reszta to optymalizacja. A niektórzy to przeinaczają w taki sposób jakby najważniejszy był kąt pomiędzy kutasem i ławką, a reszta była tylko dodatkiem.

Zaloguj się aby komentować