Dyskusja użytkownika voy.Wu


@SuperSzturmowiec no racja, to też jest problem. Ale sporadycznie zdarzają się przypadki ze kogoś przyłapią. Więc jakby taki ktoś miał dostać 100k kary i np sprzątanie lasu to by się może zastanowił 2 razy. A w tym momencie kara jest niska (nie chce mi się szukać dokładnie, kiedyś to było 500pln ale widzę wzmianki do 5k) więc jak ktoś ma zabulić kilkaset złotych albo więcej za kontener żeby zabrał śmieci z budowy to wybierze wywóz do lasu.
@voy.Wu tak z tydzień temu przyuważyłem typka, co na bezczela pojechał do lasu z koszem zielonych odpadów. Cyknąłem mu fotkę i zaczęła się dyskusja.
Na początek na temat tego, że nie mogę mu robić zdjęć xD owszem mogę, bo nie zamierzam wstawiać go do internetu, tylko podpierdolić do urzędu.
Potem ja zacząłem, że po c⁎⁎j to wozi do lasu, jak absolutnie wszystko zabiera firma wywozowa, tylko musi być w workach. Odpowiedzi nie uzyskałem.
Po dwóch dniach do typa przywieźli pojemniki do segregacji, a w lesie było sprzątnięte. Pewnie typ nie miał umowy, ale wystarczyło go postraszyć i jest spokój, a ja nawet nie musiałem nic robić.
@voy.Wu Na c⁎⁎ja do d⁎⁎y to trzeba zasłużyć. Sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów j⁎⁎ać prądem.
U mnie na wsi (nie, nie w Warszawie) jakiś kurwiec rozrzuca puszki po piwie. Świeże, nowe, robi to świadomie, i specjalnie.
Wywalanie gabarytów można jeszcze (na mega, mega siłę) tłumaczyć biedą.
Tego się wytłumaczyć nie da.
Jak go dorwę to mu je w d⁎⁎ę wsadzę. I zrobię zdjęcia. I wrzucę na Hejto.
@Opornik puszki, butelki czy małe opony regularnie zbieram i wynoszę z lasu, no ale to mnie przerosło. dwa lata temu tam tego nie było, ewidentnie jakiś wiejski warsztat się pozbył problemu.
dodam jeszcze że ta okolica w niemczech czy w UK byłaby ścisłym rezerwatem. no jest ładnie, jest ładnie. w porównaniu z bardziej popularnymi miejscami zawsze tu było dosyć czysto, ale oczywiście musiał się jakiś kurwa pierdolony chuj melepeta znaleźć.
kiedyś gadałem z babką z gminy taką młodą od środowiska gdzie to zgłaszać. to mówiła że ona jak zaczęła pracę to sama zgłaszała wielokrotnie takie rzeczy i wszystkie kilkanaście spraw odesłali jej hurtem jako sprawca nie wykryty. pomimo że w jednym przypadku byli świadkowie, to psiarscy pojechali do typa, powiedział że to nie on i koniec sprawy.
powiedzieli jej że musiałaby nagrać jak typ wyrzuca.

Potworne, swoją drogą z miesiąc temu kolega z pracy organizował "sprzątanie świata" na Krakowskim zakrzówku, niby czysty, ło ho ho, jak zeszliśmy ze ścieżki to udało się w 2 rundach po 8-9 pełnych worów śmieci uzbierać, z hitów był jakieś lalki, zgniłe buciory, Alufelga od Opla, no ja pytań nie mam co wywalają ludzie, a podpasek to znaleźliśmy ... no dużo.
Zaloguj się aby komentować