Ogólnie bardzo nie lubię języka niemieckiego jednak od dnia dzisiejszego mam ulubione słowo w tym języku.

To słowo to „Drachenfutter”.

Dosłowne tłumaczenie to: „żarcie dla smoka”

Znaczenie: „prezent dla żony po kłótni”


#zwiazki #heheszki

Komentarze (39)

Schadenfreude pewnie już znasz.

Dla nie znających, słowo określa "zadowolenie z krzywdy bliźniego" czyli inaczej, cieszysz się że somsiad się wy⁎⁎⁎⁎⁎olił i głupi ryj rozbił.

@Felonious_Gru no ale to jest bardziej ogólne, oznacza też zadowolenie z czegoś pozytywnego, a nie ma osobnego słowa na zadowolenie z cudzego nieszczęścia

@FriendGatherArena

A tam pierdolisz...

O widzisz jakie piękne polskie słowo.

Uważam język polski za jeden z najpiękniejszych jakie słyszałem. Te niuanse które można w nim oddać...

Np. taki Młynarski. Co on potrafił z tym językiem zrobić.

O widzisz jakie piękne polskie słowo. 


@wujek_Marek Bardzo piękne, bo kiedyś oznaczało: opowiadać bajki, niestworzone rzeczy, czyli pierdoły. Wybicki, autor polskiego hymnu, w którymś z listów użył takiego sformułowania, że jakaś szlachcianka coś tam pierdoli.

Tak teraz sobie myślę że w ogóle zapożyczeń niemieckich mamy w języku polskim od groma. Hebel, durszlak, burmistrz, rynsztok, wihajster itd.

EDIT:

Nawet handel, cukier i szyba to germanizmy.

@SpokoZiomek Niemcy byli osadnikami w wielu miastach za Kazimierza Wielkiego, stąd niemal cała miejska nomenklatura pochodzi z tego języka - burmistrz, ratusz, plac, majster

@GazelkaFarelka Ja spotkałem się z określeniem "nafutrować się" w sensie napić gorzały do oporu (najebać, naqrwić, spompować... itd.)

Zaloguj się aby komentować