Komentarze (31)
Przez 5 lat od jednego dewelopera dostawałem spam. Nowa promocja, przedsprzedaż aby tylko zadzwonić po ofertę bo po co na stronie dać. Lepiej spamować ludzi.
Co do samego autora to bajkopisarz. Z jego podejściem do końca życia będzie mieszkał z mamusią. Kupiłem niby na górce, tylko w międzyczasie na tym samym osiedlu próbują flipów za 2 wyższe ceny. Realnie za takie stawki idą wykończone a oni wystawiają stan deweloperski. Chłop będzie czekał aż ceny spadną. Nic nie spadnie będzie stagnacja bo już nic się nie sprzedaje.
@30ohm to najśmieszniejsze, że ci co czekają aż bańka jebnie nie zdają sobie sprawy, że "jebnięcie bańki" to będzie po prostu 1-2letnia stagnacja lub wzrost cen wolniejszy od inflacji.
Za dużo pieniędzy jest w nieruchomościach, począwszy od prywatnych, przez deweloperów aż po banki aby jakikolwiek rząd, w przypadku kryzysu na rynku mieszkaniowym, nie zdecydował się na uruchomienie drukarki i zasypanie dziur kosztem indlacji.
@Tom.Ash kolego - poczytaj prosze, doedukuj sie, znajdz analogie... https://forsal.pl/artykuly/930468,jak-sie-rozpoczela-hiszpanska-katastrofa-mieszkaniowa.html
@zielonkanazawsze99 Doprawdy? mam szukać analogii w artykule sprzed 10-lat w którym w pierwszym akapicie autor pisze aby nie doszukiwać się analogii do rynku w Polsce? Więc jeszcze raz - w Hiszpanii zbudowano tyle że mają teraz blisko 2 razy więcej mieszkań niż gospodarstw domowych. Na chwilę obecną przy naszym stabilnym 200k rocznie dobicie do takich proporcji to jakieś bagatela 50 lat
Deweloperka to jest jeden z najgorszych raków tego kraju. Obsrywanie każdej taniej miejscówki jakimiś abominacjami domów - blizniaki, czworaki, szeregowce, klony. Bez ładu i składu, bo prawo dziurawe, urzędnicy w łapę biorą i każdy zdzisław może się bawić w dewelopera, wystarczy żeby odpowiednio dużo cwaniaka w sobie miał.
Zaloguj się aby komentować

