Niby się człowiek przespał, a i tak dalej go nerwy noszą. Jakiś baran wczoraj w sklepie zablokował kasę samoobsługową na dobre 15 minut. Kupił tylko jabłka, ale się k..as uparł że nie weźmie zrywki. Układał to do ważenia w piramidkę, co chwilę mu się rozpierdalała, lecz ten eko świr wracał do zabawy jak z lego. A ludzie czekali... W domu d⁎⁎ę pewnie liśćmi kasztana wyciera....

#heheszki

Komentarze (29)

Niewielu to wie, ale jak ten sam rodzaj jabłek skasujesz dwa razy, to przychodzi policja. On się widocznie nazywał Niewielu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pawel-4 ja wczoraj pierwszy raz od dawna nie poszedłem do samoobsługowej - za dużo luźnych produktów. I co? Oczywiście że musiała się znaleźć seniorka która postanowiła zablokować kasę w najbardziej absurdalny sposób. Mianowicie, jak typka zaczęła ją kasować, to starowinka powiedziała "pani nalicza do 200 złotych, a reszta zostaje". Typka na kasie nie wiedziała o co chodzi, a babka mówi że ona ma tylko 200 złotych i za więcej nie zapłaci. Kasjerka pyta ją, po co w takim razie naładowała cały wózek zakupów, skoro ją na nie nie stać, to staruszka na to że wszystko takie ładne że szkoda nie brać, a że kupić nie może to chociaż sobie do koszyka wkłada, i mówi że zawsze tak robi i nigdy problemu nie było.

No i oczywiście że nie ułożyła na taśnie zakupów jakimś priorytetem, więc jak kasjerka jej powiedziała że już dobiła do 200, to ta zaczęła przeglądać co zostało, a co skasowane i wymieniać te rzeczy. (╯°□°)╯︵ ┻━┻


Absolutnie nigdy więcej nie popełnię takiego błędu.

@plan-b Mnie bardziej irytuje że na starość w tym kraju cieszysz się wkładaniem rzeczy do koszyka w spożywczaku, bo zapłacić za nie nie masz już czym...

@bartek555 Częstochowa. Od lat próbuję nauczyć żonę mówić poprawnie, ale jak krew w piach idzie Rozkmiń jeszcze jak mówią na tramwaj: BIMBAJ xD

@bartek555 Małopolska od strony Katowic 😁 A nazwa stąd że te reklamówki są łączone po kilkaset i nacinane. Trzeba szybko pociągnąć (zerwać) by wziąć jedną. Mam nadzieję że pomogłem.

@pawel-4 no wiem wiem, domyslilem sie, ale w zyciu nie slyszalem, zeby ktos nazywal je zrywka. Zrywka to linka w motorowkach, skuterach wodnych, ktora po wypadnieciu za burte odlacza zaplon ;)

@bartek555 u nas masa naleciałości słownych. Moja miejscowość była w tzw. trójkącie przemytniczym a dokładniej granica trzech zaborów. Nieraz trafiałem tu od pradziadków na takie słowa których sam nie znałem. Ale mimo wszystko u nas wychodzi się na "dwór" , a nie na pole, jak u reszty tych wieśniaków 😁😋😂

@pawel-4 wiadomo, na dwor to jedyna prawidlowa wersja. Szczecin jest ogolnie bardzo “czysty” jezykowo, bez wlasnych nalecialosci, bo tu wszyscy przesiedlency po wojnie z wielu rejonow i sie wszystko zmiksowalo.

@bartek555 Wczoraj też się zdziwiłem, ale widziałem takie określenie w jednym ze Szczecińskich Lidlów (było info, że zrywki płatne 25 gr.). Więc chyba w Polsce okołobartkowej xD

@bartek555 u mnie na Dolnym Śląsku mówimy różnie, raz zrywka, innym razem reklamówka, czasami siatka nawet jeżeli to nie żadna siatka, a zwykła folia. Chociaż może w innych częściach Dolnego Śląska jeszcze inaczej się mówi, z racji tego, że w sumie wszyscy to przyjezdni... kto wie.

Zaloguj się aby komentować