Komentarze (16)

Przychodzą do mnie moje roboty

-Dawaj mniej roboty, kierowniku złoty

Paruje nam z chłodnic już z tego zmęczenia

Na złamanie Praw Asimova nabieramy pragnienia

W przyszłości pracować będą roboty

Hedonizm będzie jak ten cielec złoty

Nic tylko rozkosze ciała do zmęczenia

Czy znajdziemy czas na sny i pragnienia?

@Wrzoo

Użytkownik co chwila gania do roboty

"Sprawdź moje zgłoszenia moderatorze zloty!"

Ale ja już nie chcę, już mam dosyć zmęczenia

Emerytury we mnie walczą pragnienia


Nigdy nie powiedziała Owca

@Wrzoo

Jestem na to za stara


Nie trzeba było mi zmieniać roboty,

Dla kilku marnych dodatkowych Złotych,

Na oczy nie widzę już ze zmęczenia,

I woda się skończyła - padam z pragnienia.

Wracam zmęczona po dniu roboty,

Pytają: "Jakie rymy kierowniku złoty?"

Coś skrobnę nim padnę ze zmęczenia,

A kawiarenkowicze z twórczego pragnienia

Miałem się wziąć do roboty,

lecz z nieba spadł deszcz złoty.

Znów udało mi się uniknąć zmęczenia,

lecz to nie ugasi mojego pragnienia.

Wiersz z cyklu "Konkurs na najbardziej gówniany czterowiersz z nosaczem"


Wraca stary knur z roboty

Pioter, masz tutaj pięć złoty 

Nim ojciec padnie ze zmęczenia 

Wpierw ugasi inne pragnienia

Wesołe jest życie bezrobotnego staruszka


Już jakiś czas nie mam roboty.

Walutą Polski jest polski złoty,

nie warty jednak mojego zmęczenia.

Nie mam ja wcale pracy pragnienia.

Zaloguj się aby komentować