Na statku podwodnym "Titan", z kilkoma milionerami na pokładzie,za kilka godzin skończy się tlen.


Obiekt wielkości minivana,zaspawany od zewnątrz, zaginął około 4 km wgłąb oceanu,w okolicach wraku Titanica,gdzie fizycznie raczej nie zejdzie żadna inna jednostka.


Źródło: Polska Grupa Informacyjna

Komentarze (31)

@Miszcz_Joda "kilkoma milionerami" brzmi trochę dziwnie, w łodzi jest 5 osób, jedna z nich to prezes ten firmy, co oferuje te wycieczki


Ogólnie to dzisiaj już im się tlen skończy, więc już raczej po ptokach

za kilka godzin


@Miszcz_Joda czyli to już jest kaplica. Było powiedziane, że samo wyciągnięcie ich na powierzchnie to kilka godzin a oni jeszcze ich nie zlokalizowali.


Dodam tylko, że najlepsza opcja dla nich to jakby się po zaginięciu od razu okręt rozszczelnił - smierć nastąpiłaby w ułamku sekundy.

@Miszcz_Joda > za kilka godzin skończy się tlen

nie, jeśli zrobili sobie w międzyczasie igrzyska śmierci i oddycha już tylko jedna osoba zamiast pięciu

@chimichangas no chyba, że podczas igrzysk zużyli większość tlenu, jak to ludzie mają w zwyczaju podczas wysiłku fizycznego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@UbogiKrewny też to widziałem. Podobno zastrzeżenia do tego projektu zgłaszali wszyscy, od urzędnikow po projektantów batyskapów. No jak coś mogło pójść nie tak xd

@Miszcz_Joda Jak będę kiedyś bajecznie bogaty i przyjdzie mi do głowy nurkować batyskafem do Rowu Mariańskiego, to poproszę o zamocowanie linki z tyłu. Tak na wszelki wypadek.

@Pan_Buk też o tym pomyślałem w skali całej inwestycji taka linka lub choćby jakaś poducha co po odpaleniu napełnia się powietrzem i wyciąga łódź w górę to marginalny koszt.

@Odwrocuawiacz linkę to sobie jeszcze wyobrażam, ale co do poduchy to powietrze/gaz w niej nie pojawi się tak ot ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Odwrocuawiacz poducha musiałaby dodać tyle objętości żeby uzyskać dodatnią pływalność. Proste prawo Archimedesa. Większy problem jest tego typu że na 4km pod wodą jest 400 atmosfer. W butli do nurkowania jest chyba max 300, więc trzeba by jakąś solidną butlę żeby na powierzchni oceanu wytrzymała 1000 lub więcej atmosfer. Tyle że jeśli by miała np 20dm³ objętość to po wypuszczeniu gazu do poduszki ona sama napompowała by się do tylko 30l, więc zyskujemy 30kg pływalności.

To już łatwej odrzucić dwa stalowe ciężarki po 50kg. Albo jak ktoś tu pisał, linka połączona ze statkiem matką.

@Pan_Buk Takie batyskafy mają dodatnią wyporność więc muszą być specjalnie dociążanie. Wystarczy możliwość awaryjnego odrzucenia części balastu i sprawa załatwiona.

@Pan_Buk

linka może się zaplątać, też ryzyko


@nima_logina podobno materiał kapsuły mógł się z czasem rozwarstwiać [czyli niewidocznie pękać w poprzek], jako że nie był wylewany.


US navy ma sonary rozmieszczone w oceanie aby wykrywać statki podwodne i nieoficjalnie podali info, że usłyszeli bang, w momencie kiedy starcono łączność.


Ponadto to była oficjalnie łódź experymentalna i nie miała jakiś tam papierów i pieczątek. Jednakże i wojskowe podwodniaki toną, mimo ton pieczątek.

Może mi ktoś wyjaśnić jak działa czas, bo chyba nie rozumiem. Zaginęli w niedziele mając zapas tlenu na 20 godzin. Jest czwartek i dzisiaj ten zapas ma się dopiero wyczerpać. Przegapiłem jakąś reformę skracającą dobę do 5h, czy o co tu chodzi?

@bug-overflow w innych źródłach piszą, że mieli tlenu na ok. 60h i najbardziej optymistyczny czas kończy się ok. 13:00 czasu UK, czyli o 14:00 naszego czasu.

@ivaldir eksperymentalna łódź zaprojektowana (w zasadzie to tylko policzona teoretycznie) przez studentów lotnictwa sterowana padem od playstation i zamykana od zewnątrz

Zaloguj się aby komentować