Na scenie moderskiej pojawiła się pewnego rodzaju inba. Otóż jeden typo robi mody dodające VR do różnych gier i krzyczy za to po 10$. Oczywiście producentom się to nie podoba, bo dlaczego ktoś miałby zarabiać na ich pracy, ale typ idzie w zaparte twierdząc, że wykorzystywanie cudzej pracy do zarabiania jest w zupełności ok, a on nie pracuje za darmo. Wprawdzie nikt go nie zmusza do takiej pracy, a deweloperzy nie mają problemu z samym modem, tylko ciągnięciem hajsu za coś co jedynie zmienia kamerę (serio, to wszystko), ale gość wolał zacząć się kłócić i udowodnić wszystkim, że jest burakiem. Chłop dosłownie zjednoczył społeczność w obronie korporacji


Uprzedzając ewentualne oburzenie, że za prace należy się wynagrodzenie: pełna zgoda, ile by zarobił bez gier, na których żeruje?


PS wspomniany RivaTuner nie działa tak jak typ próbuje to przedstawić, a oprócz tego jest darmowy


Edit: żeby nie było uważam, że niektóre przypadki modów, które są płatne mają uzasadnienie - np. bolid F1 do Assetto Corsa za 2 dolary, który jest tak złożony i rozbudowany, że ma własną instrukcję obsługi


Edith: zanim ktoś zacznie bronić biednego modera, to niech wie, że gość kręci na tym 20 000 dolarów miesięcznie z samego patronite.


#gry

a01089bd-83aa-4c91-bd52-e0714fb31b10

Komentarze (210)

Stashqo

@maximilianan To jest bardzo ciekawe zagadnienie, zarówno pod względem prawnym jak i etycznym.


Imo jeśli ktos sprzedawałby jakieś mody lub pluginy do mojego softu to powinien podzielić się zyskiem. Z drugiej strony może ktoś by tego softu w ogóle nie kupił gdyby nie dostępność danego moda. A z trzeciej na pewno nikt by tego moda nie kupił gdyby nie mój soft ¯\_(ツ)_/¯


Najbezpieczniejsza opcja to chyba darmowe mody ale dobrowolne wpłaty na patronite czy innym buycoffe.

maximilianan

@Stashqo cdr jedyne co od niego chciało, to żeby ten mod nie był za paywallem, ale gość uznał, że to jego cIeZkA pRaCa i się obraził.

Xianth

@Stashqo nikt by nie kupił twojego softu bez hardware na którym to uruchomi a jakoś niezbyt łączy cię to z producentami sprzętu.

Stashqo

@Xianth argument dobry tylko jeśli nie rozróżniamy własności fizycznej od intelektualnej.

l__p

@maximilianan ano inba z d⁎⁎y, bo moder ma rację. Niezależnie od tego czy ma patronita czy nie.

maximilianan

@l__p niby czemu miałby mieć rację i w czym?

l__p

@maximilianan ano w tym, żeby wielkie korpo jebać prądem.

GordonLameman

@l__p

A gdyby to wielkie korpo dorobiło coś do gry małego twórcy?:)


Prawo nie rozróżnia kto jest twórcą - przepisy są dla wszystkich takie same. Moder ma gówno, a nie rację.

maximilianan

@l__p no i pomyśl sobie jak bardzo gość spierdolił, skoro wszyscy bronią wielkiego korpo

Czokowoko

@l__p gościu ale w tym wypadku był warunek że nie możesz mieć płatnych modów a ew dodać link do patronite żeby chętni cię wspierali. To był warunek który on sam zaakceptował w ELUA

l__p

@Czokowoko jak już pisałem w innym komentarzu:


To co stoi w EULA nie musi być zgodne z obowiązującym prawem. Tak jak w UOP mogą pojawić się zapisy, które w sądzie się nie obronią. Ostatecznie to sąd zdecyduje (nie w tym wypadku, bo do rozprawy nie dojdzie).

maximilianan

@l__p i jest zgodne z prawem.

Czokowoko

@l__p Tylko tutaj jak @maximilianan mówi jest to zgodne z prawem. Poza tym ich polityka względem modów jest o wiele bardziej przyjazna niż Rockstara czy Bethesdy którzy potrafili uwalić giga mody dzień przed premierą bo kurwa tak. Gość działał kupę czasu i wiedział że tak to będzie wyglądało ale liczyła się siepa jaką może zarobić.

Jak chce koniecznie robić płatne mody to są inne gry które mają takie sposoby monetyzacji. Poza tym z tego co czytałem on używa swojego oprogramowania nie tylko do Cyberpunka ale również innych gier więc argument że robił to z miłości do gry też odpada, ot wyczuł piniądz.

maximilianan

@Czokowoko w dodatku jego mod dosłownie jedyne co robi to zmienia działanie kamery xD

JackDaniels

@maximilianan jeśli tak to czemu ktoś nie zrobi alternatywnego za darmo i po problemie?

maximilianan

@JackDaniels a kto mówi, że ktoś już tego nie zrobił?

JackDaniels

@maximilianan czyli po temacie - przynajmniej dla zwykłego gracza...

maximilianan

@JackDaniels no tak, temat generalnie w żadnym momencie nie dotyczył graczy

JackDaniels

@maximilianan mnie jako gracza dotyczyłby do momentu znalezienia darmowej alternatywy. Spór modera z korpo czy zawiłości prawa autorskiego miałbym już w tyłku, szkoda mi czasu na takie zabawy.

Sweet_acc_pr0sa

@maximilianan moim zdaniem ma prawo ciagnac hajs za mody xD to juz dawno powinno byc usankcjonowane, wiele gier bez modow ktore je przejely(patrz hota) juz dawno by zdechly

maximilianan

@Sweet_acc_pr0sa cdr nie ma nic przeciwko patronite itp, mówili wyłącznie o płaceniu za mody.

GordonLameman

@Sweet_acc_pr0sa

Nope.


To jest utwór zależny - żeby go publikować czy sprzedawać musisz mieć zgodę twórcy oryginalnego utworu.

maximilianan

@GordonLameman dokładnie, to jak tłumaczenie vanilla ice, że jego kawałek nie był zarżnięty z under pressure

l__p

@GordonLameman w tym przypadku bym się z tym kłócił i to bardzo. Z tego co wiem, to Ross nie sprzedaje i modyfikuje plików, które podlegają pod CDPR -> Ross sprzedaje coś extra.

GordonLameman

@l__p

Czy to co zrobił może działać bez cyberpunka? Nie.


Ross może sprzedawać swój utwór zależny ale za zgodą twórcy pierwotnego utworu. To proste.

maximilianan

@l__p to nie ma żadnego znaczenia - sprzedaje coś bezpośrednio wymagające cp2077, co w dodatku jest sprzeczne z terms of service

l__p

@maximilianan EULA nie jest dokumentem wiążącym prawnie xD Korpo może tam sobie napisać co chce. Wlasnie problem jest taki, ze mod Jossa supportuje inne gry.

maximilianan

@l__p pewnie, ale co to ma do rzeczy w kwestii legalności? Próba monetyzacji cudzego dzieła bez zgody twórców jest nielegalną tak czy inaczej.

l__p

@maximilianan on nie monetyzuje cudzego dzieła xD

maximilianan

@l__p nie, w ogóle xD "ej macie tutaj mod vr do cp2077, tylko 10 dolarow!" to nie jest monetyzowanie cudzej pracy xD

GordonLameman

@l__p Brednie.
EULA jest dokumentem wiążącym prawnie - w zakresie w jakim jest zgodny z obowiązującym prawem. Nie masz pojęcia o czym piszesz.

l__p

@GordonLameman źle się wyraziłem. To co stoi w EULA nie musi być zgodne z obowiązującym prawem. Tak jak w UOP mogą pojawić się zapisy, które w sądzie się nie obronią. Ostatecznie to sąd zdecyduje (nie w tym wypadku, bo do rozprawy nie dojdzie).

GordonLameman

@l__p
Ale zakres licencji zależy od licencjodawcy, czyt. twórcy dającego EULA. :)
Może zezwolić na wykonywanie utworów zależnych a może nie. Sądowi nic do tego w tym wypadku.

l__p

@GordonLameman cały czas mówie, że nie mamy tutaj doczynienia z utworem zależnym:


The mod performs a "hooking" installation. Instead of changing the game's original code, it places a file named dxgi.dll (which is actually RealVR64.dll) into the game folder. When you launch CP2077, it automatically loads this file, allowing the mod to take control of the camera and rendering to display it in VR.

AureliaNova

@maximilianan czy boisz się pozwu od Microsoftu, że napisales aplikację działająca na ich systemie operacyjnym? Nie boisz się łamania praw autorskich?

maximilianan

@l__p sam zauważasz, że bazuje na grze, ale dalej się kłócisz...

l__p

@maximilianan <facepalm>

maximilianan

@AureliaNova to jest opisane w warunkach użytkowania akurat misiu, a modyfikowanie NA WŁASNY UŻYTEK to co innego niż sprzedaż modyfikacji bazującej na danym programie. Czy. Ty. To. Rozumiesz.

maximilianan

@l__p no nie mogę z was - @GordonLameman jest zdaje się specem w sprawach praw autorskich, ale wy wiecie lepiej bo stosujecie niepoprawną analogię i nie chcecie zrozumieć różnicy.

AureliaNova

@maximilianan utwór zależny to pojęcie prawne. Ma swoją ścisłą definicję

maximilianan

@AureliaNova no tak i mody nim są. Bazują na innym dziele, bez niego nie działają/nie istnieją, modyfikują je. Czego ty tu nie rozumiesz.

l__p

@maximilianan tutaj mamy doczynienia z metodą "DLL Injection" i nie jest to takie jednoznaczne, że naruszane są prawa autorskie, a wręcz (według tego co internety mówią*) nie jest. Jestem ciekaw czy analogiczna sprawa już była w sądzie i jak się potoczyła. Tutaj mamy niestety walkę Dawida z Goliatem i wszyscy wybierają stronę Goliata, co mnie smuci...



*Po 5 minutach googlania jestem ekspertem od "IP rights" xD

maximilianan

@l__p mam jedno pytanie - w jaki sposób mod VR to robi, że nie korzysta z kodu gry, ale generuje obraz i steruje ruchami postaci?

l__p

@maximilianan Z tego co rozumiem to mod przechwytuje wyerowany obraz z gry i robi rendering do VR:

Game <-> Mod <-> VR


Cały problem jest w tym, że mod nie modyfikuje żadnych orginalnych plików gry (poza opcjami graficznymi). Gra automatycznie ładuje moda poprzez DLL Injection - technologię, która jest często używana.

maximilianan

@l__p czyli mod korzysta z gry i wpływa na grę.

l__p

@maximilianan to nie jest takie proste Wszystkie DLLe, które gra ładuje, na nią wpływają - także sterowniki karty graficznej.

maximilianan

@l__p no i to jest określone umowami.

l__p

@maximilianan gdzie i jak? xD

maximilianan

@l__p ziom, czy ty myślisz, że zasady produkcji oprogramowania i obsługi sprzętu nie są opisane? Systemy nie mają EULA? Sprzęty nie mają swoich sterowników? Kupując lub tworząc silnik robisz se go ot tak i na nim zarabiasz?

l__p

@maximilianan mam takie odczucie, że mówimy o dwóch różnych rzeczach i się nie rozumiemy. Mój argument jest taki, że DLL automatycznie ładowany przez grę nie tworzy utworu zależnego zgodnie z prawami autorskimi. Niestety nie znam żadnych analogicznych spraw (mod gry, który działa jako "DLL injection" dodaje support dla innego sprzętu), które znalazłyby się w sądzie - jeżeli są jakieś, chętnie się dowiem i doczytam.

GordonLameman

@l__p
Ale nie ma znaczenia czy ingeruje w kod.

Jakbyś napisał czwartą część (kontynuację) władcy pierścieni to naruszyć prawo autorskie, a nie będziesz ingerował w treść trylogii.

l__p

@maximilianan analogiczne sytuacje:

Sony v. Datel (C-159/23) — European Court of Justice (2024–2025) - Sony przegrało

Lewis Galoob Toys, Inc. v. Nintendo (1992) - Nintendo przegrało


Dodawanie assetów, map, itd. było uznawane przez sądy, np. Micro Star v. FormGen (1998)

@GordonLameman nie zgodzę się po tym jak przeczytałem przytoczone przeze mnie sprawy.

jkeen

@GordonLameman Jak napiszesz własną aplikację na Windowsa to nie potrzebujesz zgody Microsoftu żeby ją sprzedawać, a też Windows jest niezbędny żeby działała.

Jeśli ten twórca sprzedaje tylko własne pliki (a nie zmodyfikowane oryginalne) to ma pełne prawo tak robić.

jkeen

@maximilianan On nie monetyzuje cudzego dzieła tylko swoje. Możesz kupić jego mod bez kupna gry? Możesz. Ale musisz zapłacić też CDP za oryginalną grę.


Utwór zależny byłby gdyby sprzedawał własną samodzielną grę z fabułą/światem powiązanym albo inspirowanym tym z gry.

l__p

@GordonLameman szkoda, że ta sprawa nie wyląduje w sądzie. Ale tak to jest w przypadku walki małego modera, z wielką korporacją 😔

maximilianan

@jkeen jeśli myślisz, że produkując oprogramowanie na windowsa nie musisz spełniać warunków microsoftu to grubo kolego, grubo. A twórca moda powiedz mi w jaki sposób może na nim zarabiać? Nie przez przypadek dlatego, że korzysta z cudzej gry?

maximilianan

@l__p możesz mi wyjaśnić w jaki sposób są to analogiczne sytuacje?

jkeen

@GordonLameman Utwór zależny to jest jak zrobisz cover piosenki, remake filmu, tłumaczenie utworu, albo inny utwór inspirowany oryginalnym.

Jak napiszesz soft który do działania potrzebuje innego programu, i ten inny program musisz osobno kupić, to to nie jest utwór zależny. Np. piszesz program który działa tylko pod Windowsem to nie jest utwór zależny i Microsoft nie może Ci tego zabronić.

maximilianan

@jkeen owszem jest lol. Każdy mod nim jest.

l__p

@maximilianan Sony vs Datel - oprogramowanie działające obok gry zmieniało dane gry zapisane tymczasowo w RAM - nie narusza praw autorskich gry

Sprawa Nintendo - przechwytywali i zmieniali dane gry, zanim zostały one rzucone na TV

maximilianan

@l__p i jak to się ma do wykorzystania cudzej gry w celu zarobku? Bo porownujesz kwestie softu do kwestii hardware.

jkeen

@maximilianan Twórca zarabia bo sprzedaje coś co sam stworzył. Kupno jego produktu nie daje Ci możliwości zagrania w oryginalną grę. Nie dostajesz żadnego fragmentu oryginalnej gry.

Po prostu tylko jeśli kupisz oba produkty (oryginalną grę i jego mod) możesz z tego moda skorzystać.

JackDaniels

@GordonLameman a czy firma produkująca bagażniki dachowe do auta powinna odpalać hajs producentowi auta? No bo przecież bez auta sam bagażnik nie miałby sensu...

GordonLameman

@jkeen
Ale to nie jest program na Windowsa, tylko program ingerujący w utwór - zmieniający perspektywę. To jest mod do gry, a nie programik do Cyberpunka

GordonLameman

@JackDaniels Jakiekolwiek porównania do rzeczy fizycznych są bez sensu, bo inne są przepisy obowiązujące dla własności intelektualnej. Piszą to już chyba 5 raz, kuwa.

maximilianan

@JackDaniels nie, bagażników nie obowiązuje prawo autorskie.


@jkeen no nie. Koleś to reklamował jako VR do takiej i takiej gry, bez tej gry nie działa bo i jak. To jest żerowanie na cudzym IP. Dodatkowo mody siłą rzeczy są utworami zależnymi bo - uwaga - są zależne od cudzego oprogramowania. Nie wolno ci tego sprzedawać bez pozwolenia twórcy. Mógł sobie dalej kosić 20k dolarów miesięcznie ze zbiórek, ale nie mógł sprzedawać bezpośrednio. Łapiesz?

maximilianan

@GordonLameman powiedz proszę, że jesteś tak samo sfrustrowany jak ja xd

GordonLameman

@maximilianan

Ludzie nie mają pojęcia o własności intelektualnej. Zawsze byłem przerażony tym jak łatwo nimi manipulować w tych kwestiach (vide ACTA).

maximilianan

@GordonLameman dosłownie tak. Sam byłem mocno zaskoczony jak to działa jak wrzucałem covery na YT i Sony zdejmowało je w nanosekundę z miłym zwróceniem uwagi "nie rób tak więcej, nie chcesz tego" xd

l__p

@maximilianan powoli brakuje mi słów i siły do tej dyskusji.

Moder odpłatnie dostarcza bibliotekę dostosowana do gry, która pozwala na grę w trybie VR. Mój argument cały czas jest taki, że nie jest to naruszenie praw autorskich gry. W sposobie działania moda, można dostrzec podobieństwa do podanych wyżej spraw. Oba przypadki modyfikowały stan gry (jeden obok gry, drugi pomiędzy grą a sprzętem), nie dodając/usuwając treści. Podobnie sam model modyfikacji (DLL injection) nie wpływa na prawa autorskie.

l__p

@maximilianan inna sprawa jest wykorzystanie nazw “Cyberpunk2077” do promocji moda, ale to nie o tym tutaj dyskutujemy

maximilianan

@l__p oba twoje przypadki rozbiły się o posiadanie sprzętu. Ten przypadek dotyczy softu, który ingeruje w grę. Czy widzisz różnicę. I owszem o wykorzystaniu nazwy też dyskutujemy.

l__p

@maximilianan Akurat sprawa Sony dotyczy wyłącznie oprogramowania

maximilianan

@l__p nieprawda. W sprawie Sony nie było żadnej ingerencji w programy, tylko w zmianę treści zapisywanych w pamięci konsoli (hardware). Naprawdę błagam cię.

jkeen

@GordonLameman Ale to niezależny twór nie zawierający nic z oryginału. Programy do edycji audio albo wideo też ingerują w utwory - możesz sobie kupić taki program bez zgody Hołdysa i edytować jego utwory?

Nie możesz ich po przeróbce sprzedawać - fakt. Ale możesz kupić program który doda echo do wszystkich utworów - i jeśli kupisz też utwory Hołdysa to możesz ich sobie słuchać z pogłosem. Twórca programu "echo" nie narusza niczyich praw.


Możesz kupić program, który doda tryb VR do jakiś utworów (gier), ale musisz kupić też te gry.

l__p

@maximilianan boah, ta dyskusja prowadzi do nikad xD mam wrażenie że teraz jesteśmy na etapie “moja prawda jest najmojsza” xD

maximilianan

@jkeen ten "niezależny" twór wymaga gry do działania i jak zauważyłeś nie można sprzedawać zmodyfikowanych utworów. To co sobie sam zrobisz nikogo nie interesuje - chodzi o sprzedaż.


@l__p nie, chodzi o stan faktyczny. Gość chciał hajs za coś co wykorzystywało cudzą pracę, co jest wbrew warunkom użytkowania gry.

JackDaniels

@maximilianan no tak - prawo autorskie, nie można przecież traktować różnych utworów jak przedmiotów fizycznych. No chyba że mowa o piractwie i nazywaniu tego kradzieżą, to wtedy można

maximilianan

@JackDaniels nie wiem co cie bawi szczerze mówiąc. Własność przedmiotu fizycznego, a prawa autorskie to dwie zupełnie różne rzeczy. W temacie o prawie pracy wtrącasz temat ruchu drogowego? Bo właśnie to robisz mieszając te dwie kwestie.

jkeen

@maximilianan Czy mogę sprzedawać program do obróbki audio - np. dodający echo do ścieżki dźwiękowej (np. do dowolnej muzyki)?


Czy jeśli napiszę, że ten program pozwala dodać echo do utworów Hołdysa to muszę mieć zgodę Hołdysa na dystrybucję tego programu?

Sam program oczywiście nie zawiera żadnych utworów - musisz jest kupić u oryginalnego tworcy.

maximilianan

@jkeen ale to nie jest taka sytuacja. Nie sprzedajesz programu, który służy do obróbki plików, tylko program, który ingeruje w to jak działa gra. Czy to tak trudne?

Co do utworów to na własny użytek możesz z nimi robić co zechcesz, dopóki nie zechcesz tego opublikować.

jkeen

@maximilianan Ale autor nie sprzedaje zmodyfikowanej gry, tylko własny utwór.

Grę musisz kupić oddzielnie.

maximilianan

@jkeen autor sprzedaje utwór BAZUJĄCY na innym utworze i go modyfikujący. Bez utworu oryginalnego nie mógłby nic sprzedawać. Co jest w tym dla ciebie tak trudnego? Co więcej może sobie zrobić taki program, ale nie pobierać za niego hajsu i nikt by się nie czepiał.

jkeen

@maximilianan To jest dokładnie taka sytuacja. Program do obróbki audio modyfikuje to co słyszysz, a program tego modera modyfikuje to co widzisz.


W obu przypadkach potrzebujesz oryginalnego otworu żeby skorzystać z programu/moda.

maximilianan

@jkeen nie, to są zupełnie różne sytuacje. Jeśli nie potrafisz zrozumieć różnicy między modyfikacją utworu, a modyfikacją utworu i sprzedażą tego to ja ci więcej nie jestem w stanie wytłumaczyć. Program modera zmienia to jak działa gra, ingeruje w jej działanie bezpośrednio. No i programu do edycji plików dźwiękowych nikt nie nazywa "program do edycji i emisji piosenek Hołdysa".

Chrabonszcz

@GordonLameman jak chcesz napisać 4. część władcy pierścieni, nie używając w żaden sposób treści z poprzednich części? 😂 Zastanów się.

"Po powrocie Bobzola i ekipy czoppitów do swojej rodzimej krainy..."

maximilianan

@Chrabonszcz gdzie ty to wyczytałeś w tym komentarzu

47058198-64f5-45fe-b1c5-f8ef91c0261f
jkeen

@maximilianan Z tego co pisano wyżej to ten mod nie bazuje tylko współpracuje z różnymi grami - stanowi samodzielną całość do generowania VR. Wspiera różne gry w tym też CP.

l__p

@maximilianan wlasnie o to sie spieramy. Ty mówisz ze jest to utwór zależny. Ja twierdzę, że tak nie jest.

- Autor nie modyfikuje oryginalnych plikow gry - Autor nie wykorzystuje własności intelektualnej CDPR (nie stworzył własnego Cyberpunka) - Autor ingeruje w dane gry zmieniające sposób ich wyświetlania

Tak, aby jego software działał potrzeba gry - jednak niemożna powiedzieć, że wykorzystuje on pracę innych aby zarobił. Większość softu/pluginow/etc działa na tej zasadzie.

Z spraw które przytoczyłem byłoby ciężkie do udowodnienia w sądzie, że mod jest dziełem zależnym. Tak ja widzę podobieństwa w tych sytuacjach. Dalej jestem zdania, że ciekawie by było jakby to serio wylądowało w sądzie.

maximilianan

@jkeen to nie ma znaczenia w tej kwestii, bo nadal ingeruje w to jak gra działa.

maximilianan

@l__p zastanów się proszę - jakim cudem program jednocześnie nie ingeruje w żaden sposób w grę i zmienia jej zawartość (np. dodając coś, czego nie było wcześniej, modyfikując poruszanie się kamery i wyświetlanie obrazu)?

jkeen

@maximilianan Wszystkie debuggery i programy do edycji pamięci "w locie" mogą modyfikować to jak działają inne programy. Nie potrzebujesz zgody CDP żeby zainstalować GDB i grzebać po pamięci. Tworcy płatnych narzędzi debuggowych też nie potrzebują niczyjej zgody żeby je sprzedawać.

maximilianan

@jkeen które z nich jest sprzedawane jako debugger do cp2077 dodający nowe funkcje?

Chrabonszcz

@maximilianan możesz sobie ingerować w kupioną grę na swoim komputerze, jak tylko będziesz chciał. .

Porównanie do programu do edycji muzyki tutaj dobrze pasuje. Możesz kupować aplikacje ingerujące w cudze utwory, które chronią prawa intelektualne.

Więc czemu miałbyś nie móc kupić aplikacji, która ingeruje w działanie gry, którą odpalasz u siebie lokalnie?

l__p

@maximilianan nie chodzi o to czy kod ingeruje w grę. Jeżeli autor moda nie nadpisuje oryginalnych plików, to nie ma to znaczenia. Autor moda nie zmienia historii, nie tworzy nic nowego. W przytoczonych sprawach ingerowano w dane gry (nie tak jak w tym przypadku, ale ja widzę podobieństwa) - nie obroniły się w sądzie.

Oryginalne pliki są chronione prawami autorskimi. Gdyby Moder je zmienił, wtedy byłoby to dzieło zależne.

maximilianan

@Chrabonszcz ja pier... Wskażesz mi gdzie tutaj mówię cokolwiek o użytkowniku? Rozjaśnię ci - chodzi tylko i wyłącznie o sprzedaż moda, który modyfikuje grę i jest reklamowany jako modyfikator tej gry. To nie jest kwestia twojego zakupu tylko bezpośredniej sprzedaży.

maximilianan

@l__p owszem ma znaczenie, program zmienia to jak działa gra, w dodatku reklamował swój program jako zmieniający tę grę. Kończę dyskusję jeśli nie rozumiesz tej jednej podstawowej rzeczy.

JackDaniels

@maximilianan jak żeś do tego wrzucił ruch drogowy to nawet nie wiem, mniejsza... A co do samego prawa - myślisz, że ci wszyscy ludzie, którzy jadą teraz po moderze mają w poważaniu te różnice w prawie autorskim i prawie własności przedmiotów fizycznych? Uważam, że nie, wkurzyło ich zwyczajnie jego buractwo i to, że śmiał chcieć za mod jakąś kasę - tyle. Z punktu widzenia szarego użytkownika to, że mam u siebie zainstalowany jakiś program i dokładam do niego jakiś inny, który zmienia nieco działanie tego pierwszego nie różni się praktycznie od tego, że mam auto i dokładam do niego na dach bagażnik. A już to, że np. nie jestem właścicielem tego programu tylko kupiłem sobie jedynie licencję na jego używanie ma drugorzędne znaczenie. Nikt np. nie mówi, że kupił sobie prawo do używania gry tylko że kupił sobie grę i takie tam. Roztrząsanie więc aspektów prawnych bardziej się nadaje na forum prawnicze, chociaż jak ktoś jest sam twórcą może do tego podchodzić inaczej. Ja nie jestem

jkeen

@maximilianan Żaden, bo nie taka jest ich funkcja.

Twórca moda chyba nie twierdzi że ma prawa do nazwy CP2077? Ani nie podszywa się pod CDP - mowi wyraźnie że stworzył własne rozwiązanie do VR dla gier - w tym CP2077. Ale jeśli chcesz z niego skorzystać to potrzebna jest też oryginalna gra.

maximilianan

@jkeen jakie to ma znaczenie czy twierdzi, czy nie? Co to w ogóle za argument? No i kolejny raz zauważasz - jeśli chcesz korzystać z tego płatnego programu musisz mieć grę - to jest utwór zależny właśnie.

maximilianan

@JackDaniels ty o użytkowniku, ja o twórcy. Brawo.

JackDaniels

@maximilianan a dziękuję, starałem się

l__p

@maximilianan zarówno ty jak i CDPR zesraliscie się o to, że mod jest dziełem zależnym, którego nie można sprzedawać. Pokazuje Ci że nie jest xD jak już pisałem, nikt nie zesral się o użycie nazwy Cyberpunk2077 xD

Dobra kończmy dyskusję xD

maximilianan

@l__p no nie, nie pokazujesz nic takiego, za to dalej udowadniasz, że nie wiesz jaki jest temat.

jkeen

@maximilianan Czy wtyczka do przeglądarki jest utworem zależnym?


Ja twierdzę, że nie jest. Stanowi niezależny utwór, mimo że główny program przeglądarki jest niezbędny do jej działania.


Tak samo dowolny program nie jest utworem zależnym od systemu operacyjnego mimo, że OS jest niezbędny do jego dzialania.


Tak samo ten mod - jest utworem niezależnym mimo iż nie zadziała samodzielnie.

maximilianan

@jkeen tak, wtyczka do danej przeglądarki korzystająca z jej kodu najpewniej może być uznana za utwór zależny. Z tym, że my tu nie o tym. My mówimy o POBIERANIU PIENIĘDZY za utwór zależny bez zgody autora. A co do ostatniego zdania to XDDDDD - wprawdzie coś bez tego nie działa, ale nie jest zależne XDDD


No i jak zawsze beka z porównania systemu operacyjnego i programów (które opisuje licencja) do gry i moda (które zresztą też opisuje licencja, ale inna). Z bogiem misiu, po prostu nie rozumiesz.

jkeen

@maximilianan Internet twierdzi, że wtyczka przeglądarki NIE jest utworem zależnym, mimo iż bez niej jest bezużyteczna.

Więc możesz sprzedawać pluginy przeglądarek. Dokładnie tak samo jak w przypadku tego moda.

maximilianan

@jkeen jasne byku, cokolwiek uważasz tak jest

GordonLameman

@Chrabonszcz A jak chcesz zmienić perspektywę w grze bez ingerencji w tą grę?

l__p

@GordonLameman podane przeze mnie przykłady pokazują, że ingerencja w dane, nie naruszały praw autorskich. Widzę duże podobieństwo tutaj.

Znasz przykłady gdzie podobne sprawy zostały rozstrzygane przez sąd? Bo moje są jednak trochę inne 🥲

l__p

@GordonLameman a tam nie zmieniana jest perspektywa, tylko sposób wyświetlania obrazu, z tego co rozumiem.

kodyak

@maximilianan nie bronie ale chciałbym zauważyć że ejaj ma w d⁎⁎ie prawa autorskie i to już jest ok dla korpo

GordonLameman

@kodyak

Nie jest, ciągle się o to pozywają.

kodyak

@GordonLameman chętnie o tym poczytam jeśli coś masz

kodyak

@maximilianan poprosze jakies linki

kodyak

@maximilianan heh to przecież korpo które ma prawa ale jak dochodzi do sytuacji kiedy to korpo wykorzystuje pracę szarego człowieka to już problemu nie ma z prawami a przecież całe ajej to jedna wielka kopia internetu

maximilianan

@kodyak ale o którym korpo mówisz? Bo widzisz scrapowanie i uczenie AI na ukradzionych danych to obecnie szara strefa, ale większość jest zgodna, że to naruszenie IP

kodyak

@maximilianan Aha czyli korpo nazwało to szara strefa choć jest to oczywista kradzież. Przyklady Google, micrsoft, openai itd a potem każde korpo które używa ich narzędzi i w zasadzie każdy człowiek który nie wchodzi już na stronę bo dostaje skrót w ejaj

maximilianan

@kodyak skoro tak uważasz. Nie wiem skąd ten pomysł, ale ok. Kradzieżą jest uczenie AI na cudzej własności i sprzedawanie jej.

kodyak

@maximilianan no tak i korpo se dokładnie to robią. Paradoksalnie im więcej wciągnie to internetu tym będzie mniej internetu bo po co utrzymywać strony na które nikt nie wchodzi

Chrabonszcz

@maximilianan przecież wyszukiwarki pokazują teraz odpowiedź AI na samej górze, przez co ludzie przestają wchodzić na strony z wyników i strony z których treść skopiowano, tracą zyski.

maximilianan

@Chrabonszcz no tak, ale co to ma do tematu

Chrabonszcz

@maximilianan że kradną treść i na tym zarabiają, a do tego ich działalność ma bezpośrednie przełożenie na utratę zysku przez prawdziwych autorów treści

maximilianan

@Chrabonszcz no tak, i co dalej?

132qwe

No dobra, kupuje auto. Jadę do gazownia. Zakłada mi gaz. No i z tego powodu producent auta ma go ścigać, że założył gaz do auta które wyprodukował ktoś inny?

maximilianan

@132qwe porownujesz samochód do gry? Modyfikacja twojego samochodu to twój biznes, a sprzedawanie programu wymagającego gry do działania (i to wszystko wbrew terms of service) to nie jest twoja modyfikacja. To tak jakby ktoś wyciął ci katalizator i spróbował co go sprzedać.

AureliaNova

@maximilianan czyli instalacja gazowa nie potrzebuje samochodu do działania, no XD

maximilianan

@AureliaNova odróżniasz dzieło od rzeczy?

DEATH_INTJ

@132qwe zalezy od producenta,jak pomalujesz ferrari w kotki to cie beda scigac po sadach.

Shagwest

@maximilianan Poprawię Twoją alegorię z katalizatorem. To tak, jakbyś pojechał do znanego w branży moto zakładu Edhaust, oni wymontowali Twój tłumik, przerobili, zamontowali z powrotem i chcieli za to kasy. Czyli dokładnie to, co robią w rzeczywistości. I nikt nie uważa tego za dziwne.


Z jakiegoś powodu doszliśmy do rzeczywistości, w której akceptujemy kilometrowe "Terms of service" i uznajemy to za normalne. Facet wycenia swoją pracę, można korzystać lub nie, a producent gry nie powinien mieć tu nic do gadania. Nie jest tu żadną stroną i niczego nie traci, dzieło twórcy moda do działania nadal wymaga posiadania (w domyśle - oryginalnej) kopii gry. Chyba, że mówimy o stracie zysków urojonych, czy jak to korpo ładniej nazywają, potencjalnych. A to jeszcze durniejsze.


I to wszystko niezależnie od tego, jak wielki jest czyjś ból dupy z powodu "że gość kręci na tym 20 000 dolarów miesięcznie z samego patronite".

GordonLameman

@132qwe Auto nei jest utworem. Utwory mają swoje własne prawa i są one inne od rzeczy.

GordonLameman

@Shagwest
A gdyby było odwrotnie, to co byś napisał?

Gdyby to Ross napisał gierkę, a CDPR zrobiło utwór zależny i monetyzowało się na jego gierce?

Shagwest

@GordonLameman To samo. Nie widzę w tym żadnego problemu.


Chyba pijesz do tego, że napisałem "korpo" i wygląda, jakbym sprawę oceniał z perspektywy pogardy dla tej strony. Tak nie jest.

GordonLameman

@Shagwest

OK, ale ostatecznie nie ma znaczenia co myślisz. Prawo mówi inaczej

Shagwest

@GordonLameman To akurat ja rozumiem. Tylko "prawo mówi tak, a nie inaczej" nie oznacza, że nie możemy dyskutować na tematy, które to prawo reguluje. Nawet powinniśmy, to prawo, a nie dogmaty od boga, można je zmieniać

maximilianan

@Shagwest nie, radzę zapoznać się z terminem utwór zależny albo cover

GordonLameman

@Shagwest
To dyskutujmy jak powinno być. Większośc jednak tutaj buduje bzdurne analogie i na bazie swojego chłopskiego rozumu próbuje mówić jak jest xD

Shagwest

@GordonLameman No to ja mówię, jak według mnie powinno być. W odpowiedzi raczej są prostackie docinki

jkeen

@DEATH_INTJ Mogą Cię ciągać po sądach, ale w europejskich standardach prawa jeśli coś kupiłeś (zawarłeś umowę i zapłaciłeś) to jest twoje i możesz z tym robić co chcesz (o ile nie naruszasz prawa). Nie mają szansy wygrać sprawy o przemalowanie własnego Ferrari na różowo i domalowanie kotka. Mogą ukarać Cię tylko nie sprzedając następnego.

inty

Nic dziwnego skoro mod był płatny co było niezgodne z regulaminem gry. Jak chce zarabiać to niech trzyma tego patronite, o którym wspomniałeś. Moim zdaniem nie ma nic złego w tym ruchu CDP, no bo typ łamie regulamin i zarabia na ich własności intelektualnej.

AureliaNova

A potem się ludzie dziwią, czemu takie Ubi albo Bethesda może sprzedawać slop za grube pieniądze i nic im się nie dzieje. Napracowałeś się i chcesz to dać za darmo? Spoko. Chcesz wziąć pieniądze? Też spoko. Jestem w 100% za typem, nawet jeśli jest bucem w komunikacji.

maximilianan

@AureliaNova no i niech zbiera na patronite (do czego samo cdr zachęcało), a nie zarabia w sposób niezgodny z warunkami użytkownania.

AureliaNova

@maximilianan takie warunki to jest rak. Korpo zarabia na jego pracy grube pieniądze, a on nie ma z tego nic.

maximilianan

@AureliaNova niby co zarabia? XD i nie "nie ma nic" bo ma 20k dolarów miesięcznie z patronite, a poza tym - uwaga - NIKT GO DO TEGO NIE ZMUSZA.

AureliaNova

@maximilianan zwiększa grywalność i czas spędzany w grze. Kogoś mogło zachęcić do kupna. I zachęci do kupna kolejnych gier.

maximilianan

@AureliaNova XD nie, to tak nie działa.


Jeśli wydaje płytę będąca kopią płyty znanego wykonawcy, ale ze zmienionymi niektórymi rzeczami to będzie legalne, czy nie? To teraz zastanów się czy monetyzowanie czegoś co wymaga do działania czegoś innego jest ok. Podpowiem ci - według prawa nie jest.

l__p

@maximilianan oj nie prawda. Wiele oprogramowania działa w tym modelu - płatne pluginy to normalka.

GordonLameman

@AureliaNova
Tak czy siak powinien mieć zgodę twórcy. Bez zgody to sobie może pierdnąć najwyżej. Tak działa prawo własności intelektualnej.

AureliaNova

@maximilianan patronite to nie zysk z jego pracy nad modem. Jeśli np: sprzedałby milion kopii, to jest 10 mln w plecy. Albo stoimy w obronie małych twórców (którymi również jesteśmy albo potencjalnie jesteśmy) i rozwoju rynku, albo zysków wielkich korpo, które betonują rynek. Nie ma tu drogi środka, a pomysł o "darmowym internecie/oprogramowaniu" jest szlachetny, ale trzeba mieć też wolność do czerpania ze swojej pracy zysków.

GordonLameman

@AureliaNova Ok,. to stwórz proszę mały twórco Cyberpunka 2078.

maximilianan

@AureliaNova większej bzdury nie przeczytam. Jak nagram cover to zależy to od oryginalnego twórcy, czy mogę na nim zarabiać

AureliaNova

@maximilianan to tak nie działa. Jeśli plugin nie zawierał w sobie treści chronionej, to . Znowu analogia z instalacją gazową - ściganie ich za łamanie praw autorskich byłoby absurdalne.

maximilianan

@AureliaNova owszem tak to działa. Nie wiem czy to łamanie praw autorskich jako tako, ale na bank naruszenie własności intelektualnej.

AureliaNova

@GordonLameman nie, jeżeli nie używa assetow z gry, to nie jest to nielegalne a jedynie wynika z widzimisię korporacji

maximilianan

@GordonLameman nie jest lekko kłócić się z ludźmi, którzy wiedzą lepiej od prawnika i praktyka w kwestiach dzieł (jestem muzykiem trochę i wiem doskonale co może autor, a co odtwórca)

AureliaNova

@maximilianan a skąd taki pomysł, przecież to plugin (można by próbować do dogrania dodatkowej ścieżki sprzedawanej oddzielnie, która sobie możesz połączyć z oryginalnym utworem). Utwór zależny by był, gdyby sprzedawał Cyberpunk 2078 - grę + swoje poprawki.

maximilianan

@AureliaNova nie, ta analogia nie działa w tym przypadku i kolejny raz zwracam uwagę - zapoznaj się z terminem. Gość sprzedaje coś bezpośrednio oparte o pliki gry wbrew decyzji twórcy. Czy to takie trudne?

maximilianan

@AureliaNova "nie używa assetow z gry" - no bo używa CAŁEJ GRY. Już zauważasz?

GordonLameman

@AureliaNova Bzdury. To jest utwór zależny - nie może działać bez oryginalnej gry i modyfikuje jeden z jej elementów (perspektywę). Techniczne kwestie są uboczne.

A analogia do instalacji gazowej bzdurna, bo tam nie ma własności intelektualnej.


Na czym opierasz swoja wiedzę? Bo widzę, że na chłopskim rozumie xD

maximilianan

@GordonLameman w dodatku przejmuje dane z silnika gry

l__p

@GordonLameman z ciekawości, były już jakieś analogiczne przypadki z przeszłości, które wylądowały w sądzie?

Chrabonszcz

@maximilianan podajesz przykład covera, który przecież używa oryginalnej treści, bo zawiera oryginalny tekst i melodię, a wytykasz innym, że ich przykłady nie mają zastosowania, kiedy są dużo bardziej sensowne, szczególnie ten z programem do edycji audio.

Jeszcze piszesz kompletne bzdury "bo bo używa CAŁEJ GRY" Czy ty nie rozumiesz podstawy o co tutaj w ogóle chodzi? Nie wiesz co to znaczy używać. Jego aplikacja NICZEGO NIE UŻYWA. Jest dokładnie odwrotnie, to gra zaczyna używać jego modyfikacji.

maximilianan

@Chrabonszcz nie, nie mają więcej sensu. Po prostu kompletnie nie rozumiecie różnicy między użytkowaniem, a rozpowszechnianiem. I owszem, aplikacja jest zależna od gry - sam zauważasz, że "gra używa modyfikacji" - bez gry modyfikacja nie ma żadnego sensu.

cyberpunkowy_neuromantyk

@maximilianan


Wystarczyłoby, żeby chłop powiedział „spędziłem tyle i tyle czasu nad tym modem, jeśli chcesz mnie docenić, tutaj jest mój Patronite, będę wdzięczny i takie wsparcie pozwoli mi dalej pracować w spokoju nad rozwojem moda”.

maximilianan

@cyberpunkowy_neuromantyk no i to go przerosło właśnie

l__p

@cyberpunkowy_neuromantyk wystarczyło by CDPR sypnął kasa i dogadał się z moderem, żeby ten mod był za free

maximilianan

@l__p lol czemu mieliby mu płacić xD

cyberpunkowy_neuromantyk

@l__p


Zawsze mogli uwalić projekt, żeby za jakiś czas wypuścić własne DLC/update, jak lubi robić to Rockstar. ; )


Mody od zawsze kojarzyły mi się z czymś darmowym robionym przez pasjonatów. Jeśli chłop chce zarabiać na swojej twórczości, niech stworzy coś w pełni własnego.


Jakoś na fanfiction nie można zarabiać, to dlaczego ktoś miałby zarabiać na modyfikacji czyjejś gry?

lakas14

@maximilianan bo zrobił moda, przez którego sporo osób kupi oryginalną grę.

Vinzenty

@maximilianan jeżeli jego soft nie jest tylko dedykowany do tej gry i nie korzysta fizycznie z jej kodu, to nie powinni mieć żadnych roszczeń wobec niego. To tak jakby producent np. pistoletu GLOCK wymagał od firm trzecich, żeby udostępniały swoje after marketowe produkty za darmo, bo przecież to się montuje na oryginalnym pistolecie i bez niego nikt by tych części aftermarketowych nie kupił

maximilianan

@Vinzenty to tak nie działa, a ludzie, którzy go bronią dalej porównują to do fizycznych przedmiotów. Analogiczna sytuacja - zespół Z nagrał piosenkę, ale ty nie możesz sobie ot tak użyć jej fragmentów i sprzedawać jako swoją.

GordonLameman

@Vinzenty
Przestańcie z tymi bzdurnymi nawiązaniami do produktów fizycznych. Prawo własności intelektualnej działa zupełnie inaczej.

Stashqo

@Vinzenty Jeśli kupujesz rzecz fizyczną to stajesz się jej właścicielem. Stąd możesz sobie zmodować samochód czy pistolet.


Jeśli kupisz książkę to jesteś włascicielem kartek i okładki ale nie przenosi się na Ciebie prawo do własności intelektualnej. Nie możesz napisać do niej sequelu lub dopisać rozdziału i uderzać do wydawcy żeby na tym zarobić. Możesz za to opublikować w necie darmowe fan fiction i poprosić o dobrowolne wplaty jeśli komuś się podobało - to jest ok.

Vinzenty

@maximilianan dobrze, teraz pytanie, czy ten człowiek używa fragmentów kodu CDPR i sprzedaje jako swoje?

@GordonLameman dobra, GeForce Now. Czy CDPR powinno rządać od NVIDIA, żeby swoją usługę udostępniali za darmo?

@Stashqo ja to naprawdę rozumiem. To co natomiast budzi moją wątpliwość, to twierdzenie autora, jakoby nie użył nawet jednej linijki kodu gry, a sam produkt, który oferuje działa z wieloma grami, a nie tylko z grą CDPR. Na podstawie których paragrafów nie jest to legalne? Serio pytam, bo szukam po prawie autorskim i ciężko mi cokolwiek wydedukować.

Stashqo

@Vinzenty tutaj teoretyzuję ale myśle, że w momencie kiedy nie sprzedaje tego jako dedykowany mod do cp2077 czy innej gry a uniwersalny program do implementacji vr w grach to przechodzi w legal lub strefę szarości.


I tutaj kwestia tego jak to działa, czy to osobna aplikacja czy jednak mod uruchamiany wewnątrz gry?


Nie chcę tu stawać po stronie korpo ale jest też "big picture" - mody od zawsze były robione przez fanów dla fanów, z pasji a nie dla zysku. Jako gracz chciałbym abyśmy pozostali przy modelu darmówek z opcją dobrowolnego wsparcia. Wraz z komercjalizacją sceny moderskiej zamknie się pewien piękny, trwający już 4 dekady etap i zacznie kapitalistyczne rodeo. Mi byłoby zwyczajnie szkoda.

maximilianan

@Vinzenty nie, co ty, ten obraz, który przechwytuje program pochodzi z atmosfery i nie jest generowany przez grę. To czego chyba nie do końca rozumiesz to to, że nie musi koniecznie korzystać z kodu gry bo i tak z niego korzysta przy generowaniu obrazu lub do poruszania się.

GordonLameman

@Vinzenty

A niby czemu? W geforce now masz tytułu co do których nVidia zakupiła odpowiednią licencję, albo własne - które możesz odpalać jak chcesz

maximilianan

@GordonLameman ziom niektórzy tutaj myślą, że pisząc oprogramowanie komercyjne nie masz żadnych umów z microsoftem/apple/unity/nvidia itp XDD

Xianth

@maximilianan czym to się różni od ustawiania nasycenia w monitorze? Gra wypluwa obraz (dane), te dane są przechwytywane przez coś (monitor) dalej obrabiane (nasycenie) I idą dalej (na wyświetlacz). Dołożenie cegiełki po środku - dlaczego miałoby mieć wpływ? Jak dalece gra jako całość może decydować co ja widzę na swoim ekranie?

maximilianan

@Xianth tym, że mod ingeruje w pliki i zachowanie gry. To nie jest kwestia ustawienia hardware

Xianth

@maximilianan opis mówi, że dodaje swoje pliki, które za używane w pierwszej kolejności zamiast systemowego DirectX. Czyli nic od CDR nie rusza. Nowy plik to nowy plik, nie crack.

maximilianan

@Xianth powiedz mi jak może wpływać na działanie gry nie ruszając jej plików?

Xianth

@maximilianan a mod wpływa na działanie gry, czy tylko na wyświetlanie? Jak dla mnie to konwerter obrazu

maximilianan

@Xianth na działanie. Dosłownie wpływa na to jak generowany jest obraz.

Xianth

@maximilianan a to nie właśnie DirectX generuje obraz? Czyli user (posiadacz DirectX) decyduje które funkcje tej biblioteki chce użyć? Rozważmy zupę instant. Instrukcja mówi, by zalać gorącą wodą. Ja, jako posiadacz wody, decyduje się jednak zalać ja zimną wodą. Robie coś złego?

maximilianan

@Xianth nie, ale to nie odnosi się do praw autorskich. Gdyby za to ktoś sprzedawał super wodę specjalnie do twojej zupki bez pytania cię o zgodę?

Xianth

@maximilianan zgadzam się co do praw. Pytanie, czy rzeczywiście jest tutaj jakieś roszczenie co do praw. Jako producent zupki nie powinienem rościć sobie prawa co zrobi z nią użytkownik. Jak natomiast wynajmuje halę, zapraszam tam ludzi z zupkami na wspólne zupkowanie (multiplayer) to mogę określić że z super-wodą nie wejdziesz, ale jak kto je zupkę we własnym domu? Może nawet zalewać coca colą, nic mi do tego. No, może powinienem zrobić kampanię informacyjną lub napisać na opakowaniu, że z kolą smakuje okropnie, ale wciąż użytkownik ma prawo to zrobić.

maximilianan

@Xianth no spoko, ale my mówimy konkretnie o sprzedaży, a nie użytkowaniu

Xianth

@maximilianan yep, nie powinienem mieć wpływu na to, jakie akcesoria są używane z moim produktem. Więc każdy powinien móc sprzedawać co chce, a ja jako producent mogę za opłatą testować i nadawać znaczek jakości tym produktom które są przetestowane. Tak jak np NASy od Synology. Są 1sr party HDD do tego, są atestowane 3rd party na liście kompatybilności, ale jak użyje dowolnego HDD zgodnego ze standardem to pójdzie. Tak samo tutaj, jak użyje dowolnej biblioteki zgodnej z DirectX to pójdzie.

Xianth

Pytanie, czy użycie DirectX nie podlega licencji. Tego nie wiem.

Chrabonszcz

@maximilianan @GordonLameman @Stashqo Rozwalają mnie wasze przykłady, jak można być tak nieświadomym tego co się pisze 🤣

Przy książkach musisz użyć części cudzej fabuły, świata, postaci, inaczej nie napiszesz fanowskiego opowiadania. Dosłownie musisz użyć cudzej własności intelektualnej w swoim utworze.

Porównujecie też używanie cudzej piosenki, cudzego tekstu i cudzej melodii, żeby na niej zarabiać, do sprzedawania w 100% autorskiej aplikacji, która nie zawiera choćby 1 linii z Cyberpunka.

Macie lepsze porównanie: To jak sprzedawanie aplikacji typu equalizer z co najwyżej presetem, który sprawi że jakaś piosenka będzie lepiej brzmiała. W 100% autorska aplikacja.

maximilianan

@Chrabonszcz nie typie, prawo tak nie działa jak ty sobie wymyślasz. A ta autorska aplikacja jak najbardziej korzysta z kodu gry bo - uwaga - BEZ NIEJ NIE DZIAŁA.

Stashqo

@Chrabonszcz czyli dopisanie nowego rozdzialu do książki bazuje na książce ale dopisanie nowej funkcji do gry już nie bazuje na grze? Logiczne xD


Twój equalizer to osobna aplikacja. Mody działają w grze.

GordonLameman

@Chrabonszcz

Rozwala mnie jak bardzo tego nei rozumiesz xD

nyszom

@maximilianan według mnie koleś ma pełne MORLANE prawo do wycenienia swojej pracy (nawet jeżeli na patronie zarabia biliardy dolarów). Tak długo jak używanie jego moda wymaga posiadania legalnej kopii, za którą pierwotny twórca dostał pełne wynagrodzenie, ja mu pozwalam sprzedawać do tego dodatki. A z prawem autorskim jak to z prawem, większy ma zawsze rację. I w drugą stronę, jeżeli wielkie korpo stworzy jakiś uniwersalny sterownik, dzięki któremu każda gra obsłuży VR, to będą mogli za niego kasować, a indi-twórcy nic z tym nie zrobią.

maximilianan

@nyszom moralne prawo - pewnie, ale nie w ten sposób. Po prostu gość chciał zapłaty za coś, za co nie powinien jej żądać. I nie, prawo autorskie nie działa tak jak opisujesz.

nyszom

@maximilianan ja w ogóle nie odnoszę się do tego co mówi prawo autorskie. Tylko dziwi mnie, że (podobno) społeczność jest nagle po stronie litery prawa/warunków licencji. Może chodzi o jakąś zazdrość, może koleś nie umie w komunikację. Prawda jest taka, że community chciałoby korzystać bezpłatnie, więc w tym wypadku jest im to na rękę.

maximilianan

@nyszom społeczność w większości uważa, że mody powinny być darmowe i zauważa, że CDR ma rację w tym sporze.

JackDaniels

I cyk - nie chcecie grania na VR w gry, które tego nie mają w standardzie? To nie będziecie grać

maximilianan

@JackDaniels nadal możecie, są inne programy. Poza tym wszystko co chciał CDR to to, żeby mod do ich gry nie był płatny.

JackDaniels

@maximilianan to jak są inne to w czym problem w ogóle? Olać płatne mody i z bańki a nie brać stronę w jakimś sporze, który mnie w ogóle nie dotyczy. Tu pewnie do całej afery buractwo autora dołożyło swoje, jakby inaczej się odezwał to i reakcja byłaby inna. Niestety, umiejętność komunikacji jest ważna wszędzie.

maximilianan

@JackDaniels no właśnie rozchodzi się o buractwo i zgrywanie ofiary w miejscu, w którym nie ma racji

JackDaniels

@maximilianan nie chce mi się wgryzać w całą aferę, bazowałem tylko na screenie, który wrzuciłeś i twoim komentarzu. I w sumie to buractwo i zgrywania ofiary wynika bardziej z tego komentarza niż ze screena - ale wierzę na słowo.

Chrabonszcz

Koleś ma w 100% rację i tyle, co już wiele osób wytłumaczyło w komentarzach. Można sprzedawać programy modyfikujące muzykę i filmy. To oczywistość. Dopiero sprzedaż tej zmodyfikowanej treści może być nielegalna. Co śmieszniejsze można nimi edytować pliki gry, soundtrack, dźwięki, cutscenki. Legalnie.

Koleś sprzedaje wyłącznie własną, w 100% autorską aplikację do modyfikacji gier, bez żadnego elementu pochodzenia z tych gier. To że jest dostosowana do działania z konkretnymi grami nic tutaj nie zmienia, bo nie korzysta z ich zawartości w swoim kodzie.

maximilianan

@Chrabonszcz nie typie, nie rozumiesz nawet podstaw tego tematu. Kłóć się śmiało z @GordonLameman który jest specem w tym temacie i ze mną, który miał z tym bezpośrednią styczność.


Ty kompletnie nie rozumiesz, że koleś sprzedaje bezprawnie korzystając z IP CDR, ciebie przerastają absolutne podstawy prawa autorskiego.

Zaloguj się aby komentować