Na lotnisku Chopina 0.5l wody Evian kosztuje 12 PLN Wiecie, że jak czytacie „Evian” od tyłu, to wychodzi „Naive” (naiwny)? Przypadek? Nie sądze XD #heheszki #woda

b5144c9f-6efb-45a2-a491-c22041160899

Komentarze (23)

@Millionth_Visitor nie no są takie eleganckie poidełka jak w USA XD na covid je zlikwidowali ale chyba wróciły.


Zresztą woda w nich to zapewne ta sama co w łazience bo to warszawska kranówka normalnie zdatna do picia

@jajkosadzone nie ma zakazów wnoszenia żarcia, jest tylko na płyny. Ja regularnie z kanapką w domu robioną czy owocami przechodzę przez bramki wielu lotnisk. Co do płynów to małpki 100ml whiskasa przelewane z dużej butelki w domu też normalnie przechodzą, więc na lotnisku to co najwyżej sobie kawę albo kolkę kupuję.

@jajkosadzone to są raczej względy bezpieczeństwa, przed 9/11 aż tak restrykcyjnie nie było. Niby nie problem sprawdzić czy w butelce jest woda czy benzyna, ale to kosztuje czas a gdyby każdy chciał z butelką jechać to już bardzo by kolejki do kontroli wydłużyło. A tak kolejki mniejsze a lotnisko zarobi więcej.

@Stashqo to nie chodzi tylko o rodzaj cieczy w butelce, a o to, że samą butelką jak się zamachnie i rzuci komuś w łeb to może rozwalić czaszkę

@bartas to niedrogo jak na lotnisku bo jak kupowałem normalnie w Auchan to była po 10zl za litr.

Takie ceny burżujskiego h2o

Dlatego wielki szacun dla Greków pod tym względem - tam wszędzie, czy na lotnisku czy w restauracji, 0.5L wody kosztuje max 0.5€ i elo Piękna sprawa

@bartas Chyba na wszystkich polskich tak jest...

W Dublinie, który uchodzi za drogie lotnisko, wodę 500ml dostaniesz zaraz przy wejściu za €2.

Zaloguj się aby komentować