Na każdej rozmowie pytam, czy w firmie używana jest Jira i w jakim stopniu.
Nienawidzę. Tego. Gówna. Nawet. Bardziej. Niż. Teamsa. I. Sharepointa.
#pracbaza

Na każdej rozmowie pytam, czy w firmie używana jest Jira i w jakim stopniu.
Nienawidzę. Tego. Gówna. Nawet. Bardziej. Niż. Teamsa. I. Sharepointa.
#pracbaza

@peposlav u mnie w firmie swego czasu zaczęliśmy ten wynalazek kurwy i szatana nazywać "ździra" bo to się bardziej jebało jak działało. Dzień w którym przeszliśmy na azdo uważam za święto, bo wreszcie można było zacząć z tym pracować bez obawy o własnoręczne skręcenie sobie karku jak trzeba było przeklikać 2 taski.
@izopropanol
Siedziałem dniami nad taskami w Excelach.
Widziałem błędy, których nie da się wymyśleć na trzeźwo.
Widziałem szablony i blokady, totalnie rozsypane i pozostawione na boku.
Widziałem Excel idące w megabajty, pivoty plujące się o nieistniejące ścieżki i makra zdechłe, bo im podpisy wygasły.
Widziałem skrypty VBS gryzące się, bo ktoś je wkleil do Excela, gdzie działało VBA.
Smakowalem łzy kadrowej, którym Excel zaokrągla wypłaty tak, że znikąd pojawiały się niezgodności.
Widziałem kierowników projektów, laborantki i szefów biznesów opłakujących skorumpowane pliki.
Ba, słyszałem nawet o tym, jak duża firma przez atak ransomware na pliki Excelowskie straciła sporą część rozliczeń.
Excel?
Módl się, byś nie musiał w nim pracować.
Módl się, jeśli już pracujesz, by nie prowadził go nikt z tzw. ułańską fantazja.
Módl się, ale sprawdzaj czy masz backupy dziennie robione.
@maximilianan Z perspektywy programisty dobrze użytkowana Jira jest bardzo pomocna. Tylko ja akurat miałem świetnego PM, jasne schematy postępowania i sensowne templatki dla różnych rodzajów ticketów. Poza tym był ludzie rzeczowo odpowiadali na komentarze i były automatyczne powiadomienia z jenkinsa i gerrita. Tęsknię do tego, bo teraz w innej firmie korzystam w 99% teamsa, a użycie jiry ogranicza się do dodania ticketa i zamknięcia go po skończeniu zadania ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@maximilianan
Co jest nie tak z Teamsami? Jak dla mnie są okej, największym problemem dla mnie jest chyba tylko to, że chcąc wejść na spotkanie, to klikam, czekam jakieś 10 sekund, żeby pojawił się przycisk dołącz. A tak poza tym to jest okej.
A Jira ogranicza się od mojej strony do przeciągnięcia kafelka z miejsce na miejsce i ewentualnie przypisanie się do zadania. Rzadko kiedy muszę coś dodawać - więc również nie narzekakam XD
@HolQ TAK BYŁO XDDDD na 1:1 mi pierdoli, że zadania nie zrobiłem to mu mówię, że chyba cie pierdoli typie, zadałem ci pytanie co do tego zadania jakiś czas temu i nic nie odpowiedziałeś. On na to, że nie pamiętał i mogłem przypomnieć. Mówię kurwa cymbale jebany zaraz ci zajebie. Jeszcze pierdolił, że skoro jestem taki bystry i doświadczony (bardzo lubił korzystać z tego stwierdzenia, chyba miał jakiś problem) to sam powinienem się domyśleć.
Skurwiel jebany.
@maximilianan xddddd no debil xD wspolczuje xD.
my mamy "action tracker" w Excelu, gdzie wpisujemy co kto ma zrobic + termin. Co tydzień call całego teamu i omówienie na jakim etapie co jest zrobione + każdy ma indywidualny call z manager raz na tydzień, wiec monitorowanie co sie dzieje jest dość dobrze zorganizowane. No i tak jak napisałeś- Excel to podstawa
@maximilianan to ja mam inny problem. Dla każdej gr. Konsolidowanych przypraw robimy oddzielny plik, w którym jest wszystko. Kod materiału, nazwa, specyfikację, główny dostawca, jego kod, nasze obserwacje. No kurwa dosłownie wszystko. I jak już zabieramy sie za konsolidacje to moja manager lubi zmieniac kolor całych wierszy. Nie ze jakoś randomowo, ale jak porównuje dane jakis dwoch, trzech kodow. A w sumie zazwyczaj w pliku jest min. 150 kodów. I potem tych kolorów nie usuwa i robi sie kolorowy pierdolnik, który jest słabo czytelny.
@DEATH_INTJ
JIRA to najlepsze oprogramowanie do obsługi projektów. Z zastrzeżeniem, że musisz mieć kogoś, to umie tym administrować, i Project Managera, który umie zarządzać.
ALE:
Nie służy do budowania dokumentacji. Do dokumentacji możesz używać Jiry, ale nie składuj kluczowych dokumentow tam.
Czyli rozbijasz projekt na zadania, i przydzielasz do ludzi. Zadania muszą być dobrze sformułowane - jasne cele, realizowalne przez jednostkę.
I na wypadek, gdybym nie napisał tego jasno:
W Jire trzeba umieć.
Skąd wiemy, że ktoś nie umie w Jire?
Jeśli nie rozumiesz, czego od Ciebie chce w zadaniu.
Jeśli zadań jest więcej niż ogarniasz.
Jeśli ludzie oczekują, że po wrzuceniu dokumentu do Jiry, stanie on się czescia dokumentacji projektowej.
Jeśli jakakolwiek czynność w samej Jirze zajmuje Ci więcej niż 2 minuty.
Jira uzywa domyslnego backendu bazodanowego.
Zalaczone pliki skladowane sa na tym samym serwerze co baza danych.
Zaloguj się aby komentować