Na co pozwalacie dzieciom czego wy nie nie mogliście robić w swoim domu/dziecinstwie? Ja na przykład pozwalam dziecku trzymać nogi na stole gdzie u mnie w domu rodzinnym to była jakaś niesamowita afera xD

474fa1ba-1599-4eb6-bd17-ee390cee3769

Komentarze (31)

@AdelbertVonBimberstein o ja pozwalam dziecku zjeść ile uważa i pić podczas jedzenia akurat nigdy nie byłem zmuszany ale pamiętam jakieś akcje w pierwszych latach życia że jak nie przyszedłeś na obiad na czas to leciał do kosza xD

@moll o to u mnie też tak było ale nie zwróciłem uwagi, nie można też było biegać po domu xD u mnie można nawet biegać z piłką!

@Coala u mnie tak samo


I argumentem za zakazem piłki "bo coś zbijecie", tymczasem... Wazon zbity, bo mąż zahaczył ręką, jedna figurka zbita, bo młody zahaczył ręką. Obaj sięgali do włącznika obok komody

@Coala moje dzieci swobodnie klną bluzgami pierwszego kręgu. D⁎⁎a, srać są jak zwykle slowa. Dumny z tego nie jestem ale kisnę w środeczku za każdym razem. Klnące wiewiórki mnie rozczulają

@plemnik_w_piwie tak bardzo prawdziwe. Idzie mój młody i na cały głos: dupa mnie już boli od tego spaceru. Kisne sromotnie za każdym razem.

@michalnaszlaku xD poprosiłem córkę by siedziała na huśtawce a ja zaprowadzę psa do auta i aby nie dała się nikomu zagadywać, całość trwała około minuty jak wróciłem to stała obok samochodu i rozmawiała z dwójką mężczyzn pakujących rowery na bagażnik samochodowy. Zwróciłem uwagę że prosiłem by nie dała się zagadywać to z dumą mi obwieściła że to ona podeszła się zapytać o te rowery!

"Nogi na stole, to nie Ameryka!" Ciężko mi coś znaleźć ale często muszę babci zwracać uwagę, że my tak samo robiliśmy jak próbuje czegoś nakazywać/zakazywać wnukom.

Generalnie nie wprowadzam w domu zadznych ograniczeń. Mnie rodzice lubli bić i stresować wszystkim co się tylko nadarzyło np. Że chodzę jak kaczka albo że nie stawiam stóp równo. Wyszedłem z założenia że dzieci to tacy sami ludzie jak ja więc nie mam żadnego prawa traktować ich tak jak mnie traktowali moi rodzice. Więc z rzeczy zawartych w pytaniu: pozwalam ośmiolatkowi grać na VR ile tylko chce. 15 łatkowi siedzieć nad jeziorem i łowić ryby nawet w najgorszą pogodę. 18 letniej córce pozwolilem(lub raczej wymusiłem na niej) żeby zamieszkała sama i sama zaczęła się o siebie już troszczyć (kasy jej nie zabraknie). 10 letni syn może jeździć na mojej hulajnodze elektrycznej. Wszystkie dzieci mogą używać wszystkich moich sprzętów włącznie z kompem telefonem itp. Każdemu pozwalam posiedzieć wieczorem tak długo jak chcą, jeśli następnego dnia nie idą do szkoły.


A najwazniesze w opinii moich dzieci jest to że zawsze sami wybierają sobie ubrania- my z żoną tylko płacimy. Uważam że moje dzieci mają więcej swobody niż ich rówieśnicy

@Coala W zasadzie na wszystko, gdzie nie zrobi sobie krzywdy, ani nie uszkodzi czegos nieodwracalnie.

A zwlaszcza nie zmuszam do jedzenia bo to po⁎⁎⁎⁎ne.

O dziwo z takim podejsciem bardzo chetnie wspolpracuje.

Zaloguj się aby komentować