Mój kalendarz stojący powoli się kończy (i czuję, że rymuję).
Zacząłem się zastanawiać: Kto z was używa jakichkolwiek terminarzy/kalendarzy do zapisywania swoich planów i zadań, a kto jedzie "na pamięć"?
#kiciochpyta #ankieta #2025 #kalendarz

Mój kalendarz stojący powoli się kończy (i czuję, że rymuję).
Zacząłem się zastanawiać: Kto z was używa jakichkolwiek terminarzy/kalendarzy do zapisywania swoich planów i zadań, a kto jedzie "na pamięć"?
#kiciochpyta #ankieta #2025 #kalendarz

@cebulaZrosolu same here- przekładany kalendarz w kuchni na lodówce i ląduje tam wszystko od jakichś ważnych terminów, przez dni wywózki śmieci i jakieś drobne jednorazowe notatki. W kuchni jest się siłą rzeczy kilka razy dziennie, kalendarz jest postawiony tak, że nie ma bata, żeby na niego nie spojrzeć nawet mimochodem, więc jak coś jest w nim naskrobane, to od razu rzuca się w oczy.
Terminarz miałem i zrezygnowałem- niby tak samo zapisywane, niby bardziej kompaktowy i "ładniejszy", ale trzeba go codziennie otwierać i wertować iii się zdarzyło kilka razy, że dzień się skończył, terminarza nie otworzyłem, żeby sprawdzić następny dzień i się skończyło niespodzianką jak np niewystawione rano śmieci, czy jakieś prawie pominięte spotkanie i tłumaczenie się ze swojego gapiostwa. Plus taka głupota, że kalendarz kupuję pod koniec roku w sklepie za 8-10 zeta, a terminarz to minimum 20 jak nie 30 i nie ma tu żadnej reużywalności, czy wartości dodanej poza "fajną okładką". Jakbym miał w to iść, to szczerze- już bym wolał to wpisywać do outlooka czy kalendarza googla i mieć alertowanie na telefonie.
@nobodys ankieta, której potrzebowaliśmy, ale o tym nie wiedzieliśmy.
Jak zapisywałem na papierze, to mi się karteczki gubiły, albo zapominałem sprawdzić kalendarz. Od dłuższego czasu używam kalendarza Google i sobie chwalę. Ustawiam przypomnienie tyle wcześnjej, ile potrzebuję, a telefon mam prawie zawsze przy sobie i tak.
Zaloguj się aby komentować