Mój kalendarz stojący powoli się kończy (i czuję, że rymuję).

Zacząłem się zastanawiać: Kto z was używa jakichkolwiek terminarzy/kalendarzy do zapisywania swoich planów i zadań, a kto jedzie "na pamięć"?


#kiciochpyta #ankieta #2025 #kalendarz

b7266428-9d5e-4381-a232-535590b4e43e

W jaki sposób zapisujesz bądź zapamiętujesz swoje terminy?

288 Głosów

Komentarze (23)

K⁎⁎wa źle klinknąłem w sumie. Terminy w telefonie, plany i listy zadań fizycznie, czyli w sumie why not both.


BTW potrzebujesz nowego pióra jak nic... chodź do nas... przejdź na ciemną stronę mocy... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cebulaZrosolu same here- przekładany kalendarz w kuchni na lodówce i ląduje tam wszystko od jakichś ważnych terminów, przez dni wywózki śmieci i jakieś drobne jednorazowe notatki. W kuchni jest się siłą rzeczy kilka razy dziennie, kalendarz jest postawiony tak, że nie ma bata, żeby na niego nie spojrzeć nawet mimochodem, więc jak coś jest w nim naskrobane, to od razu rzuca się w oczy.


Terminarz miałem i zrezygnowałem- niby tak samo zapisywane, niby bardziej kompaktowy i "ładniejszy", ale trzeba go codziennie otwierać i wertować iii się zdarzyło kilka razy, że dzień się skończył, terminarza nie otworzyłem, żeby sprawdzić następny dzień i się skończyło niespodzianką jak np niewystawione rano śmieci, czy jakieś prawie pominięte spotkanie i tłumaczenie się ze swojego gapiostwa. Plus taka głupota, że kalendarz kupuję pod koniec roku w sklepie za 8-10 zeta, a terminarz to minimum 20 jak nie 30 i nie ma tu żadnej reużywalności, czy wartości dodanej poza "fajną okładką". Jakbym miał w to iść, to szczerze- już bym wolał to wpisywać do outlooka czy kalendarza googla i mieć alertowanie na telefonie.

@nobodys moja była kupowała mi kalendarz na każdy rok i jakoś się przyzwyczaiłem do tego. Nawet czasami wracam do nich na koniec roku i miło powspominać, co kiedy udało się osiągnąć. Lub nie udało.

@nobodys ankieta, której potrzebowaliśmy, ale o tym nie wiedzieliśmy.


Jak zapisywałem na papierze, to mi się karteczki gubiły, albo zapominałem sprawdzić kalendarz. Od dłuższego czasu używam kalendarza Google i sobie chwalę. Ustawiam przypomnienie tyle wcześnjej, ile potrzebuję, a telefon mam prawie zawsze przy sobie i tak.

Najgorsze jest łączenie pomiędzy kalendarzami. Mój kalendarz google łatwo udostępnić komuś z iPhonem, ale w drugą stronę jakoś do tej pory nie ogarnąłem.


Listy zadań też od google

Od wielu lat papierowy kalendarz, taki że strona na dzień jest, a od poprzedniego chyba roku zamieniłem zeszyt z pracy (notatki, mapy myśli) na drugi kalendarz i robię bazgroły, ale z podziałem na dni. Znakomicie się sprawdza :)


PS 100% remote, nie dźwigam tego to się sprawdza

Zaloguj się aby komentować