Mam nieodparte wrażenie, że cały rosyjski rzekomy arsenał jądrowy, jeżeli istnieje, to jest jednym wielkim blefem
Mam nieodparte wrażenie, że cały rosyjski rzekomy arsenał jądrowy, jeżeli istnieje, to jest jednym wielkim blefem jak siła ich armii sprzed 2022. Prosta paralela - przez inwazją na Ukrainę każdy bał się ich armii, ich urojonych technologii, milionowej liczebności, a dziś? Od 2 lat front stoi w miejscu, a oni sami stracili milion typa walcząc ze skorumpowanym, postsowieckim gównopaństwem. To samo pewnie tyczy się ich aresenału - zaardzewiały złom z czasów Breżniewa albo Chruszczowa, który jest bardziej użyteczny jako narzędzie propagandowe, a nie uzbrojenie. NATO przekroczyło bowiem tyle czerwonych linii i co? Gówno.
#rosja #wojna #ukraina