To chyba zależy też od tego gdzie się robi. Mnie rodzinna skierowała w konkretne miejsce, mówiąc że inne ośrodki w porównaniu do tego to są rzeźnie. Cykora miałem w c⁎⁎j, ale okazało się naprawdę spoko. Bez narkozy, ale dali zastrzyk znieczulający. Samo "wejście" było mało komfortowe, bo wiadomo, hehe, "pierwszy raz", ale potem już spoko - leżałem że wygodnie na boczku i wypytywałem lekarza czy lubi swoją robotę
Aha - nie zauważyłem żebym był jakkolwiek napompowany, może jak wkładają wyłącznie aparaturę to tego nie ma