K⁎⁎wa dość. No nie wytrzymam z tym gównem #windows11

Znika wifi albo jest wifi ale sieci na 2,5ghz nie widzi, znika bluetooth, znikają ikonki na pasku zadań, raz na pół roku nie startuje w ogóle, menedżer plików otwiera się 15 k⁎⁎wa sekund, wciska aktualizacje na siłę i za każdą jest coraz gorzej.


Od aktualizacji z copilotem ten system to jeszcze większe gówno niż było.


We wekend wracam do 10


#zalesie #problemypierwszegoswiata #gownowpis

6997e048-31d9-4dae-8dd3-db91a68c0d02
ef4b5135-03d3-45b4-9659-e7562f0a3772
entropy_ userbar

Komentarze (46)

@Dziwen Wymień coś lepszego, plus jeżeli chodzi o dramę z tajwanem to ja mam wersję sprzed tego zdarzenia i nie aktualizuję bo i po co?

@entropy_ coś lepszego? Panie, w tym problem. Co nie zmienia mojego lekkiego braku zaufania. Plus na linuxie nie ma N++. XD

f993f39f-ea63-42ee-8852-886868bd220a

@Dziwen 

trudno mi znowu zaufać.

Tylko to nie była do konca ich wina. Jedyne co zrobili źle, to używali własnego updatera z self cert - czego nie musiałeś wcale uzywać oraz podpadli R0sji/chinom.

Za to sytuacja z notepadem to już wina microslopu.

@Dziwen @Dziwen Z edytorami testu jest tak, że nie przestawisz się na inny dopóki nie znajdziesz lepszego. Jest wiele alternatyw, najlżejszy to Sublime, najcięższy VS Code, coś pośredniego to fork VS Coda czyli Codium. W ogóle jest dużo forków VS Code, np. płatny Cursor. Ja z N++ i Windowsem pożegnałem się ponad 6 lat temu i nie zamierzam wracać.


Btw, jeśli na prawdę potrzebujesz Windy to są lżejsze wersje IoT albo Server

@209po Ale win -> do vm ubuntu/win umiem podać kartę graficzną z hosta do gościa

ubuntu -> vm ubuntu/win nie umiem podać karty graficznej do gościa

@Heheszki a cos co zapobiegnie upgrade do 11? w weekend formatuje i wracam do 10 bo szlag mnie trafi. temperatury od 40 na cpu do 60 na gpu w NMS a ten potrafi bez BSODa wywalic kompa, jakby na sekunde zabraklo zasilania...

@entropy_ Ja to sie dziwię ze wy ludzie z tego gunwa korzystacie zamiast kupić makowke albo zmienić na Linuxa jak człowiek z rigczem. Nie jako vm jako główny system. I nie żadne gówno ubunta tylko jakąś fedore jak cywilizowany człowiek.

@maly_ludek_lego Linuxa mam w vm, ale dla maka to dosłownie żadne zastosowanie mi do głowy nie przychodzi.
Żadnego softu który mi jest potrzebny na to gówno nie ma.

@entropy_ chodzi mi o to, że system jest zdecydowanie mniej problemowy I mniej uporczywy do uzytku.

Używam w robocie maka I windy i za każdym razem gdy muszę używać Windowsa widzę jakie to ma lagi, spowolnienia, problemy z ux I UI, ciągle updejty co to się mielą pół godziny, nieresponsywnosc itd.

Mac os jest zdecydowanie bardziej płynny I bezproblemowy.

A w domku Linux i to jest już w ogóle bajka.

@maly_ludek_lego jakby zapisywał do paradolida to zajebiście i da się jako tako pracować, ale w praktyce to współpracujesz z gościem który ma licencję dożywotnią na X do 2022, drugi do 2017, trzeci do 2024.

Jak cokolwiek namalujesz to trzeba tak żeby każdy otworzył i żebyś nie musiał pół dnia siedzieć żeby wysłać jednen plik bo cośtam nie działa.

To nie jest tak hop siup xDDD

@entropy_ na służbowym laptopie przestał działać dźwięk po aktualizacji, rozwiązanie: słuchawki usb.

Od poniedziałku walczymy z innym softem microsoftu. Gdzie my nie mamy normalnego dostępu do internetu, więc rzeczy pod windows muszą być offline. Co robią pajeety w nowych wersjach softu? Dorzucają logowanie online i copilota. Oni sami na siebie kręcą bata, za chwilę te systemy zostaną zastąpione przez linux i inne komercyjne rozwiązania na nim działające, a nie te od ms.

@entropy_ na służbowym kompie kiedyś po któryś updacie win 10 miałem ficzer taki, że nie mogłem mieć żadnego pliku na pulpicie. Skróty mogły być, ale jak pojawił się jakikolwiek plik, to wszystko się pierdoliło i komputer przestawał odpowiadać xD

Musiałem wysyłać kompa do IT guya i 4 dni w robocie bez kompa. Ogarnianie maili na telefonie, śmiech na sali. A czegokolwiek więcej i tak nie byłem w stanie zrobić, więc po prostu wziąłem sobie wolne.

Po jakimś czasie Win10 wyszedł na prostą, to znów zmusili nas do zmiany na Win11 i znów są jajka, a to USB nie działa, a to drukarek nie widzi, a to interfejs się zacina (bardzo częste). No ogólnie pierdolca można dostać. A najgorsze jest to, że no jest soft na windę i alternatywy nie ma.

@entropy_ ja mam win11 gówno i ubuntu na wirtualnej. Nie wiem co ludzie sie boją linuxa, skoro oba wyglądają tak samo już.

@tosiu jako laik i osoba, o którą Ci właśnie chodzi, jestem w stanie powiedzieć jedno — obawiam się nauki nowych skrótów klawiszowych czy interfejsów, ponadto nie wiem, czy i jak on współdziała ew. z Windowsem oraz czuję niepokój, wynikający z mojej niewiedzy, czy będą na tym chodzić standardowe gry i programy.

@Komenda_Miejska_Polucji wpisz w chat GPT zeby ci krok po kroku powiedział co zainstalować i jak skonfigurować wirtualną maszynę na windowsie. Następnie pobierz iso ubuntu albo minta, odpal całosć jak aplikacje windowsa i bzikaj. Wszystko se

potestujesz.

@Komenda_Miejska_Polucji - polecam pogadać z @Umypaszka, która z 2 miesiące temu w pełni przeniosła się z Windows 11 na Linux Mint jako totalny laik - wcześniej tylko narzekała jak ją Windows wkurwia i co jej ciągle nie działa - teraz zero problemów i narzekania na Linuksa z jej strony

Zaloguj się aby komentować