Kurde, nie ma to tamto, wrocławskie Afrykarium to absolutny sztos
#zoo #wroclaw #wycieczka

Kurde, nie ma to tamto, wrocławskie Afrykarium to absolutny sztos
#zoo #wroclaw #wycieczka

@kuba-brylka trip bardzo miły i pozytywny, mieliśmy pod to odpowiednią muzyczkę (na słuchawkach), kocyki, poduszki itp. super klimat. na noc masz dostęp do części gdzie śpisz, czyli właśnie gdzieś w tym szklanym korytarzu, plus dostęp do toalety i info gdzie siedzi ochrona oraz numer do nich. ale - jako ze byłem tam trochę po znajomości, to była opcja zmiany miejsca spania pod warunkiem że będziemy cicho i nie będziemy świecić latarkami/telefonami (żeby nie wkurwiać ryb które też mają cykl dobowy itp.). ale żeby nie było - wcześniej byłem tam na noc na trzeźwo i też było fantastycznie, zasypianie w takim miejscu baaaaardzo mocno wpływa na zmysły. dlatego gdzieś tam wyżej w komentarzach pisałem o motylarni - podobne wrażenia, po prostu mózg eksploduje od kolorów, wzorów, dźwięków
@PrzylecialWiekszySamolot wspaniała sprawa, może się kiedyś skuszę, choć odpuszczę na pewno grzybki, żeby jakiejś dziwnej fazy nie złapać, bo parę razy próbowałem i jestem zbyt podatny, a przy takim widoku dookoła to nie wyobrażam sobie
@Ragnarokk This!
Moja matula była nauczycielką w SP i jak to w latach 90, co wycieczka to nas zabierała, jak jeżdziła jako opiekun, także kilka razy w roku zoo było obowiązkowe, potem kilkanaście lat nie byłem i jak pojechałem z moim juniorem to miałem mocne zdziwko. Na plus dla zwierzaczków na minus dla ilości ludzi.
Zaloguj się aby komentować