Kurde, nie ma to tamto, wrocławskie Afrykarium to absolutny sztos Myślałem, że tydzień po majówce w piątek rano będzie mało ludzi w Zoo, a tu Pepiki miały dzisiaj święto i ruch jak sto pięćdziesiąt


#zoo #wroclaw #wycieczka

4537176d-cd76-468f-b8cb-8e5ee0f0c1c0

Komentarze (32)

@kuba-brylka trip bardzo miły i pozytywny, mieliśmy pod to odpowiednią muzyczkę (na słuchawkach), kocyki, poduszki itp. super klimat. na noc masz dostęp do części gdzie śpisz, czyli właśnie gdzieś w tym szklanym korytarzu, plus dostęp do toalety i info gdzie siedzi ochrona oraz numer do nich. ale - jako ze byłem tam trochę po znajomości, to była opcja zmiany miejsca spania pod warunkiem że będziemy cicho i nie będziemy świecić latarkami/telefonami (żeby nie wkurwiać ryb które też mają cykl dobowy itp.). ale żeby nie było - wcześniej byłem tam na noc na trzeźwo i też było fantastycznie, zasypianie w takim miejscu baaaaardzo mocno wpływa na zmysły. dlatego gdzieś tam wyżej w komentarzach pisałem o motylarni - podobne wrażenia, po prostu mózg eksploduje od kolorów, wzorów, dźwięków

@PrzylecialWiekszySamolot wspaniała sprawa, może się kiedyś skuszę, choć odpuszczę na pewno grzybki, żeby jakiejś dziwnej fazy nie złapać, bo parę razy próbowałem i jestem zbyt podatny, a przy takim widoku dookoła to nie wyobrażam sobie Bez nich, tak jak piszesz, jest fantastycznie, ale zazdroszczę fajnego wspomnienia

Wychowałem się na tym zoo. Mieszkałem na Biskupinie (4 przystanki bezpośrednim tramwajem dla tych co nie z Wro), bywałem tam przynajmniej raz w tygodniu.

Szczerze teraz mnie przytłacza. Obiektywnie git, ale wolę pojechać do Warszawskiego, zapłacić dosłownie 10x mniej i w spokoju też dużo zobaczyć.

@Felonious_Gru Do warszawskiego mam nieco bliżej. Byłem w Łodzi ostatnio, też fajne.


Ja nie mam problemu z warszawskim. Zoo jak zoo. Nie ma wielkich wybiegów, no ale w tej lokalizacji nie da się

@Ragnarokk zoo warszawskie jest kwintesencją zoo: służy zachowaniu rzadkich gatunków, a goście są na doczepkę.

Mimo, że mieszkam tuż pod Warszawą, to do zoo jeżdżę do Łodzi xD


No opolskie zoo niestety jest daleko chyba dla każdego

@Felonious_Gru

Ale warszawskie honoruje kartę niepełnosprawności, wiec jak szedłem z dziećmi to płaciłem dosłownie 10 złotych. Za taką cenę to świetna atrakcja.


Plus jednak wychowałem się na wrocławskim zoo lat 90-tych. Mam niski standard wyjściowy

@Ragnarokk This!

Moja matula była nauczycielką w SP i jak to w latach 90, co wycieczka to nas zabierała, jak jeżdziła jako opiekun, także kilka razy w roku zoo było obowiązkowe, potem kilkanaście lat nie byłem i jak pojechałem z moim juniorem to miałem mocne zdziwko. Na plus dla zwierzaczków na minus dla ilości ludzi.

@Ragnarokk @Piechur Pamiętam jak miałem może <10 lat i byłem tam po raz pierwszy i spotkałem na żywo znanych mi tylko z TV Państwa Gucwińskich robiących reportaż. Ależ to były emocje!

@PanNiepoprawny Jak byłem we Wrocku pierwszy raz w sierpniu 2015 to już było afrykarium, nie wiem jak wcześniej. Tak czy siak, atrakcja fenomenalna i całe zoo też świetne

@Yes_Man Dobrze, że można wypożyczyć te drewniane wózeczki, bez nich byłoby ciężko zmusić dzieciarnię do zwiedzania

@Piechur Ano jest świetne, ale jest jedna podstawowa zasada. Nie idzie się do Zoo we Wrocławiu gdy są dni wolne, bo ludzi jest tyle że idzie zdechnąć.

Zaloguj się aby komentować