Kulumburgaj przeszedł przez tęczowy most. Nawet nie miałem okazji go pożegnać (miałem nadzieję, że dzisiaj zdążę).


Słowa nie są w stanie opisać jak bardzo mi przykro, moja mała kuleczka, szczeniaczek, który tyle razy wyciągnął mnie z depresji, że nie policzę.


Jest mi przykro przyjacielu, że nie dałeś rady poczekać, ale rozumiem twoje cierpienie.


Kocham cię kuleczko.


#psy #smierc #kulumburgaj

fa4e25a7-3751-41c8-b04a-0a60ceda441f

Komentarze (21)

@Chrabonszcz @razALgul ten był dosłownie dziki, mieszkał z mamą w stodole, a jak chciałem go zobaczyć pierwszy raz to tak szczekał, że bałem się o swoje życie i uciekłem. Po 5 minutach sam wystawił łepek zza desek i przez kolejne kilka dni pracowałem nad tym, żeby w ogóle móc do niego podejść.


Chłopaki nawet nie wiecie jak blisko byłem z tym psem, ile rzeczy musiałem z nim przepracować zanim był psem domowym...

@maximilianan wygląda na sędziwy wiek. Miał dobre życie, a na końcu zawsze jest śmierć. Tak to już jest w piekle w którym żyjemy.

Zaloguj się aby komentować