Dyskusja użytkownika Marcus-Aurelius-64
Który ustrój według was najlepiej sprawdziłby się w Polsce i dlaczego?
#polityka #marekpyta
Który ustrój według was najlepiej sprawdziłby się w Polsce i dlaczego?
#polityka #marekpyta
Mam problem z odpowiedzią na pytanie, bo wydaje mi się że obecna opcja demokracji liberalnej sprawdziłaby się najlepiej, ale z drugiej strony widzimy że się nie sprawdza. Może dlatego że mimo wszystko wydaje mi się że po 2015 roku trochę odeszliśmy od demokracji liberalnej i zbliżyliśmy się do demokracji większościowej. Niemniej uważam że inne opcje niż demokracja liberalna sprawdziłyby się gorzej.
@Fulleks władza absolutna absolutnie korumpuje. Monarcha musi zadowolić arystokrację i wojsko, nie troszcząc się o lud. Dla przeciętnych ludzi nie istnieją mechanizmy usunięcia złego monarchy.
W demokracji lud patrzy na ręce władzy, toczy się ciągła przepychanka, walka, dyskusja. Jest to ciężkie dla przeciętnego człowieka, ale jest to jedyny sposób na bycie najbliżej prawdy.
Wykrywanie afer w demokracji nie oznacza, że system nie działa lub jest zły. Wykrywanie afer właśnie potwierdza, że ten system się sprawdza. W monarchii nie ma afer.
@Felonious_Gru
demokracja liberalna to trójpodział władzy, ochrona mniejszości przed większością, ograniczenie władzy rządu
Demokracja większościowa to przejęcie władzy przez partie, która zdobyła większość głosów. Narzuca wtedy swoją wolę na resztę.
Demokracja bezpośrednia to ciągle referenda. Lid decyduje o polityce bez pośredników w postaci polityków
@Marcus-Aurelius-64 Ogólnie budżetówka nie powinna łosować, bo jest łatwo sterowalna, ale już ograniczyłem to do 65, bo wystarczy rzucić kolejną 13., 14., 15. emeryturę, by takich ludzi przekupić. No i po prostu nie powinni decydować o państwie, z którym już nie będą żyć; dodajmy do tego demencję itp. Skoro uznajemy, że dopiero 18 latek jest na tylko władny umysłowo ze mozę łosować powinienen być też wiek kiedy uznajemy ze ktoś juz władny nie jest. obecnie prawo glosu maja ludzie ktorzy nie ogarniaja cz jest druga wojna czy xxi wiek
Proponuję inny system. Może być to demokracja liberalna z elementami demokracji bezpośredniej.
Wybierany jest tak jak dotychczas parlament, ale przed głosowaniami nad ustawą, pierwszy głos mają obywatele i tak dostają 2tyg na to aby oddać głos na projekt ustawy, czy przechodzi do dalszej pracy, czy ma być poprawiony czy odrzucony.
Jeżeli przez 2tyg nie uzbiera się powiedzmy 30% głosów społeczeństwa, to warto nas dalszym procedowaniem jest odrzucone.
W przypadku gdyby prezydent zawetował jakaś ustawe, to powiedzmy, że minimum 3/5 obywateli może obalić weto prezydenta.
Oczywiście wartości nie są sztywne, ale sam zamysł dodania możliwość udziału obywateli w większych ustawach, miałby jakiś sens (na mniejsze, nie byłoby poparcia w społeczeństwie w poprzez nie uzyskania progu 30% głosów).
Dodatkowo, każdy projekt uchwały byłby oceniany przez społeczeństwo jako wartość do dalszego procedowania (te z większą ilością pkt, byłyby na górze listy, te z mniejszą, na dole). Każdy obywatel miałby np 10spraw, którymi mógłby się interesować i na zasadzie przydzielania pkt, mógłby wartościować ważniejsze dla niego sprawy np 2 pierwsze 5pkt, dwie kolejne 4 itd. jak wpada jakaś nowa co jest dla niego turbo ważna, to inne spadają na kolejne miejsca i pkt się zmniejszają.
Ta część systemu jest w "podobny" sposób przedstawiona w grze stellaris (tylko tam każda nacja ma przydzielone wartości od siły i to podbija dane uchwały)
Ostatnią rzeczą dałbym opiniowanie osób w parlamencie. Powiedzmy że każda partia musi co roku wymienić 20% swojego składu. Każdy wyborca może głosować. Ten który wybrał daną partię głosowe nad zmianą 10%w danej partii, reszta nad kolejnym 10% tak odpada ten co nie chce dogadać się z innymi partiami i ten co najgorzej służy swoim wyborcom - oczywiście zdaję sobie sprawę że podważa to zasadę niejawności wyboru, ale zakładam że dałoby się to w jakiś sposób obejść przez zamknięty system i po wyborach deklaracje przynależnosci do danej partii (nie musi to się wiązać koniecznie z rzeczywistym wyborem).
Problem z demokracja był zawsze taki sam. Manipulacja dawała władze tym co to potrafili. Teraz zajmują się tym całe korporacje.
Demokracja bezpośrednia nie obowiązuje zawsze bardzo rzadko daje jakiekolwiek zmiany. Ludzie lubią to co mają a trzeba iść do przodu.
Tak samo z większościową. To jest prawie jak z vetem prezydenta. Nic nie da się ustalić albo wszystko dosłownie wszystko a tego chyba też nie chcemy
Podsumowując jest to słaby system ponieważ zakłada że ludzie są wykształceni a w większości nie są. Daj się manipulować itd ale z tych co było ten jest najbardziej sprawiedliwy
Zaloguj się aby komentować