Kilka dni przeczytałem wpis dotyczący tego, że ktoś nie zamierza grać w Heroes of Might and Magic: Olden Era, bo studio, które je robi ma korzenie/powiązania z Rosją. No i tak sobie myślę jaki to ma sens?


Moim zdaniem warto oddzielać wszelaką kulturę od polityki i chłonąć to co nam dostarcza branża i się z tego cieszyć. Podobna sytuacja była z Atomic Heart - genialna gra, która została zamieciona pod dywan przez społeczność graczy, bo rosyjska.


I najbardziej w dumie absurdalny przykład z przeszłości to bezsensowny bojkot Hogwarts Legacy za poglądy J.K. Rowling.

Mniej polityki w życiu i więcej funu życzę wszystkim.


#gry #rosja

Komentarze (29)

@dilersasiad


Czy to nie jest tak, że kupując produkt firmy pochodzącej z Rosji (bez)pośrednio wspierasz Rosję w wywołanej przez nią wojnę? Skoro firma płaci podatki, to rząd może wykorzystać pieniądze do finansowania działań wojennych.

@cyberpunkowy_neuromantyk A jakie to ma znaczenie dla mnie jako odbiorcy produktu, który chce miło spędzić czas grając w grę na którą czeka?

@cyberpunkowy_neuromantyk Zależy w sumie od sposobu finansowania studia przez Ubisoft. Jeżeli zapłacili im już za robotę to kupując dotujesz już tylko Ubisoft.

@dilersasiad wspierasz gdyz placisz ruskim, podatki trafiaja do wojenkomatu etc. Zero logocznego myslenia wiec wiem co z toba zrobie. Żegnaj :)

Dokładnie, to nie nasza wojna. To wojna putina. Zwykłe kacapy są jak najbardziej przeciwko, więc nie powinno się ich karać. Sankcje muszą być zniesione, ponieważ utrudniają życie kacapskim kobietom i dzieciom

Możesz się nie interesować polityką, jej to nie przeszkodzi zainteresować się Tobą.


Tak, nie każdy ruski jest złym człowiekiem. Ale absolutnie wytłumaczalny jest bojkot gry przynoszącej zyski budżetowi moskwy

@dilersasiad kultura to sobie Dostojewskiego i Bułhakowa poczytać bo ruski na tym już nie zarobi. Można Głuchowskiego bo się odciął od reżimu i publikuje na zachodzie. Za to jeśli ruskie studio zarobi na grze i część z tych dochodów w postaci podatków trafi do krajowego budżetu, z którego ponad 50% idzie na cele wojenne to już zaczyna się polityka.

J⁎⁎ać ich, nie gram w gry made in russia, jak dobre by nie były.

@dilersasiad Najwyraźniej krótkowzroczność twoich działań nie powzala Ci dostrzec skutków swoich wyborów na więcej niż jeden ruch do przodu.


Czyli jeżeli wydałeś X na grę to procent z tej kwoty trafia do budżetu państwa który wydaje je na wojnę.
Jeżeli pod sklepem stałoby dziecko z puszką zbierającą "na rosyjskich żołnierzy walczących na ukrainie" - tez bys wrzucil? Z drugiej strony nie masz problemu z wrzuceniem tych samych kilku groszy do budzetu tego panstwa który z tego też budżetu kupuje broń dla tych żołnierzy. Wynik Twojego dzialania bedzie taki sam - roznica czy finansujesz ich budzet posrednio czy bezposrednio.

To kwestia jedynie Twojej krotkowzrocznosci i tego ze nie widzisz tego ze swoimi dzialaniami przynosisz jakis odlegly wymierny skutek.

@dilersasiad głębokie, ale mogę sobie odmówić kupno tego ciasteczka od gościa, który nie myje łap po sraniu i bije żone, bo tych ciasteczek od innych sprzedawców jest od groma.


Zresztą w świecie przepełnionym dopaminą, odmanianie sobie przyjemności to szalenie użyteczna umiejętność.

@dilersasiad Niby średnio, ale dlaczego to właśnie gracze mają naprawiać świat? Od 20 lat Rosjanie ciągle coś odwalają i co? Nic! Rosja zaoferuje najniższą cenę na przykład na nawóz i kapitalizm sam wszystko załatwi XD. Teraz przecież nikt nie nazywa zdrajcami tych, którzy wcześniej handlowali z Rosją. Wojna się skończy i handel znowu ruszy. Zawsze można zrobić tak jak ruscy zrobili z stalkerem2 "zagrać trzeba kupić nie wolno!"

@lakas14 Jak tylko ktoś mnie pyta, to nazywam Matusza Morawieckiego zdrajcą ze względu na jego udział w sprzedaży Azoty rosyjskim oligarchom.

Graj sobie w co chcesz i niech inni bojkotują co chcą. Skoro nie rozumiesz argumentów odpowiadających ci w wątku to nie widzę sposobu żeby ci to jaśniej wyjaśnić. Pytanie tylko czy ty faktycznie chcesz to zrozumieć xD

@Czokowoko No i o to chodzi. Nie potrzebuję niczego zmieniać w moim rozumowaniu, bo zaprezentowałem swoje zdanie - i nie zamierzam też nikomu nakazywać myśleć tak jak ja.

Zaloguj się aby komentować