Komentarze (31)
Aż mi się przypomina to jak się otwierają kebaby w Polsce i ich cykl życia.
Na początku bogate porcje, żeby nagonić klientów, "Czym polska chata bogata!" - > po roku "Olaboga! To mi się nie spina!" + włącza się januszexowa chciwość -> ucinanie kosztów na jakości składników -> stali kebabowi SMAKOSZE-NEOFICI (O JKIM JA JESTEM PRAWDZIWYM, WYTWORNYM DONER GUSTEM, GDZIE MÓJ KEBAB DAWAJ MORDO) , kręgosłup knajpy odchodzą -> mniejsze porcje i mniej sosów, żeby jeszcze uciąć koszty -> casualowi klienci z jałowym podniebieniem i kebabowi rookies zaczynają psioczyć na lokalnego kebaba -> zamknięcie knajpy "Ale jak to, co poszło nie tak?! Miliony pytań bez odpowiedzi" - > Kebabowa pustynia na ośce <przelatujący kulka-krzak.png> -> po pół roku jakiś Janusz wietrzy biznes kebabów w tej samej okolicy <wąs Janusza się trzęsie.gif> -> bogate porcje..
@dwaplusdwatocztery taki wuj jak słonia nos- możesz mieć kebsa z baraniny z sosem i surówką ze świeżych warzyw. kebab king - tłuste, niemaczne, małe surówki, nieświeże warzywa
możesz kupić kebsa przy zjeździe z s17 na otwock - chgw z czego to mięso, obrzydliwa surówka- kupuj tam jeśli masz wybór - kebab albo śmierć głodowa
Zaloguj się aby komentować


