Jarosław Kaczyński w szpitalu

Informację potwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. Pobyt w placówce ma mieć związek z sezonową infekcją i według słów rzecznika potrwa "kilka dni". Jak poinformowało Radio Wnet, życiu Jarosława Kaczyńskiego nie zagraża niebezpieczeństwo. Mimo tego jego nieobecność spowodowała niepokoje w Prawie i Sprawiedliwości. Jedną z konsekwencji jest zmiana przewodnictwa środowego posiedzenia prezydium partii. To samo dotyczy także czwartkowego komitetu wykonawczego. Oboma wydarzeniami pokieruje Mariusz Błaszczak.


#polityka #wiadomoscipolska #pis

Polskie Radio 24

Komentarze (26)

@PlatynowyBazant Dlatego w szpitalu, bo mu robią rutynówkę i pewnie dowalą pierdyliard suplementów i "boosterów". Pilnują jego zdrowia od zawsze i to się akurat nie zmieni. Po prostu robią z igły widły redaktury. A te dopisane "niepokoje w pisie" to daj spokój, kto to widział. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@TwojStaryJeSuchary akurat u starszych osób tak 65+, to zwykłe zapalenie płuc może być śmiertelne. Więc niby zwykła infekcja, ale takie babcie są często hospitalizowane

@gimnazjumqqq ok, no ale to mówimy o zapaleniu płuc, moja babcia też była jak w końcu lekarz się doszukał że to jednak zapalenie płuc. Ale tutaj z opisu brzmi „nic groźnego i potrwa parę dni” - nie brzmi to poważnie

Jak widać dla panów są inne zasady.

Jak twój dziadek ma grypę, to najpierw musi się zarejestrować do lekarza, potem iść na wizytę, potem do apteki, a potem do domu wyleżeć.

A ON od razu do szpitala, badania, pewnie osobna sala. I od razu miejsce się znalazło

@LovelyPL Chyba zapomniałeś, jak po operacji kolana Pan Generał Dyrektor wojskowego szpitala osobiście mu do domu kule przywiózł

@PeregrinFuk no właśnie leczyć się powinni w normalnych szpitalach, żeby mieli okazję dotknąć normalnego życia. Taki kaczyński przez całe życie w polityce i nigdy pewnie nie był w innym szpitalu niż MWSiA, więc nie ma najmniejszego pojęcia jak wygląda służba zdrowia w Polsce.

Oni wszyscy w tej polityce to są takie twardziele, że bez tych wszystkich darmowych (znaczy na koszt podatnika) przywilejów, znajomości i ukladzików, to by miesiąca nie przeżyli. Polityk = nieudacznik życiowy, zwykły pasożyt. A że normy społeczne są zjebane i takich gloryfikują, to osobna bajka.

Zaloguj się aby komentować