Jak widać trzy trupy to dla husarii asfaltu niska cena za rekord powiatu.
#motoryzacja #wypadki #patologia


Jak widać trzy trupy to dla husarii asfaltu niska cena za rekord powiatu.
#motoryzacja #wypadki #patologia


@w0jmar Ale tam zgineli też pasażerowie, ktoś z nich był jeszcze dzieckiem które znalazło się w złym miejscu w złym czasie pewnie nie będąc świadomym zagrożenia.
Kiedyś w liceum jechałem z kolegami gdzie kierowca za szybko jechał, nawet zwróciłem mu uwagę a potem wypadliśmy z zakrętu na na szczęście ścięte drzewo. Więcej z nim nie jeździłem a gdyby coś mi się stało to ktoś taki jak ty komentując takie sytuacje w ten sposób co dzisiaj zachowuje się po prostu nie w porządku.
@bori czemu od razu patologia? Nie ma informacji, że byli pijani lub jechali za szybko.
Moi znajomi, gdy byli w podobnym wieku mieli wypadek. Było ślisko i na zakręcie wybiegło im zwierzę. Kierowca zrobił gwałtowny ruch kierownicą przez co auto dachowało. Mieli wielkie szczęście bo trafili między dwa drzewa. Najgorsze obrażenie to była złamana ręka.
@maximilianan
Nie doprowadzisz auta do takiego stanu jadąc przepisowo.
jechałem wczoraj na rondzie 40 czy 50, i wpadłem w poślizg podsterowny taki sam jak na śniegu kiedyś pokazywałem. Tutaj jakoś wyratowałem (no i rondo było puste). Wypadki sie zdarzają (napijesz sie, naćpasz a wypadek i tak by sie zdarzył ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Ja jechałem 40-50, ale gdybym poza miastem jechał 90, to mogłoby być krucho, albo gdyby opona wybuchła. Jadąc przepisowo również mógłbyś do tego doprowadzić
@monke bo jak jest ślisko, to jedziesz wolniej, właśnie na takie nieprzewidziane sytuacje.
Jak miałem jakieś 18-19 jechałem z dziewczyną zimą z kina z sąsiedniego miasta. Ciężarówka jadąca z naprzeciwka trochę ścięła zakręt, ja się wystraszyłem, uciekłem nieco za daleko w prawo i kolo spadło z asfaltu, odbiłem odruchowo kierownicą (teraz bym powoli wytracił prędkość) i poleciałem kręcąc bączki. Ale, ponieważ wiedziałem, że jest ślisko, to jechałem sporo mniej niż dozwolone, więc w efekcie tylko lekko zderzakiem puknąłem w płot betonowy, niemal bez strat. Jakbym jechał z młodzieńczą fantazją to mogłoby być paskudnie.
W tym kartonie to juz wina nie leży tylko na tych malolatach. Leży na wszystkich wokół, kto nie ma wujka/kuzyna/śfagra co się chwali że lata 150-200 "jak jest okazja", bliższa albo dalsza rodzina ale zawsze się taki ktoś znajdzie. Dzieci dorastają wśród takich dorosłych i potem myślą że im większa prędkość tym dłuższy k⁎⁎as, i kończy się jak na obrazku.
Patologiczna kultura zapierdolu, zapierdolu wszędzie w życiu, w pracy, na drodze doprowadza do takiego stanu rzeczy jaki jest teraz na polskich drogach, Ramen.
Zaloguj się aby komentować