Jak pójdę w listopadzie na urlop to mnie w styczniu dopiero zobaczą. Piękna sprawa.
#pracbaza #urlop #lesnapracbaza

Jak pójdę w listopadzie na urlop to mnie w styczniu dopiero zobaczą. Piękna sprawa.
#pracbaza #urlop #lesnapracbaza

@100mph jeszcze piękniejszą jest leśniczy łamiący nogę na początku kwietnia i zapierniczanie samemu do końca października.
Polecam
@Airbag jesteś pewny, że zobaczą? Jak Cię nie będzie przez tyle miesięcy to wszystko tak pozarasta, że i w Styczniu będzie mało co widać. :-(
@Airbag Kurde, znam takich, co tyle mają, i zawsze w głowę zachodzę, jak? U mnie w firmie prosta sprawa: masz wybrać do końca roku, albo przepada i elo.
@Rymowany_tamburyn Ale babola strzeliłem, bo powinienem zacząć od tego, że nie mieszkam w Polsce, wybacz. W miejscu, w którym pracuję, bardzo skrupulatnie jest pilnowane, żeby urlop był wybrany w przeciągu roku. I faktycznie może przepaść, ale aby to się stało, trzeba się postarać. Jednak pamiętam takie przypadki.
Natomiast mam znajomych z polski co mają jakieś chore ilości urlopu niewykorzystanego, bo "nie mogę iść, bo firma nie ma ludzi i co mam zrobić " I możesz tłumaczyć, że to jest chore bo od lat syszysz ten tekst, ale oni idą w zaparte.
@michalnaszlaku
albo przepada i elo.
I za nadgodziny pewnie też nie płacą?
Prawo pracy ich nie dotyczy
@michalnaszlaku Ja zaległy musiałem do końca września wybrać. Wróciłem z długiego weekendu w poniedziałek 22.10. do roboty, a szef mi mówi "Elo ale od jutra cie nie ma do końca miesiąca" XD
@Airbag Kilka lat temu uzbierało mi się chyba 50 dni urlopu do wykorzystania i chcieli mi dać urlop na 5 tygodni, aby to wykorzystał, ale zadzwonili do 2 tygodniach żebym wracał, bo ludzi brakuje XD
Od ponad 10 lat zawsze mam urlop płatny między Wigilia a Trzech Króli ale Ty to dopiero zaszalałeś
U mnie rekordzistą ma jeszcze 120 dni xD u mnie skromnie 35, a i tak wybieram i ostatnie dwa miechy pracuje 4 dni w tygodniu
@Airbag Phi, jak w czerwcu wyjdę z roboty to zobaczą mnie pod koniec sierpnia.
Tak, jestem nauczycielem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Airbag to mi przypomniało sytuację jak w technikum w 4 klasie mieliśmy miesięczne praktyki zawodowe, a że mój stary pracował na dyrektorskim stanowisku, to sobie załatwiłem, że odbędę je u niego. No a miesiąc wcześniej ciężko zachorowałem, na zapalenie płuc, które trwało jakieś 2 tygodnie. Po tym czasie byłem zupełnie zdrowy, ale lekarz zalecił mi nie uczęszczanie do szkoły przez kolejne 2 tyg. Tym samym miałem wolne od zajęć lekcyjnych 2 miesiące xD odzwiezałem wtedy kumpli i kumpele z innych szkół i namawiałem ich na wagary. Paliliśmy jointy i piliśmy piwo, było super
Zaloguj się aby komentować