Infomapy o tym, gdzie można lub nie powinno się pić kranówki.


W większości mapy tego typu są ze sobą zgodne, jednak pojawiają się pewne nieścisłości (np. Litwa, Łotwa). Wynikają one z różnych źródeł danych i rekomendacji. Mapki są więc orientacyjne - przed wyjazdem do danego kraju warto upewnić się w sprawdzonych źródłach, czy picie wody z kranu jest bezpieczne.


#codziennepiciu #woda #mapy #mapporn

b24af961-1f89-4175-a2cd-29ff2152cdfd
a5768eff-0126-42f9-9441-72f264b86a61
Wrzoo userbar

Komentarze (42)

@tomasz-frankowski jeśli wodę z kranu trzeba przegotowywać, to nie spełnia ona norm. Takie coś możliwe jest tylko w przypadku płytkich studni indywidualnych lub awarii i rozszczelnienia wodociągu.

@MostlyRenegade @cebulaZrosolu Dodałabym, że woda na terenie ogródków działkowych często pozostawia wiele do życzenia, często nie zaleca się jej picia.

@Wrzoo teraz jest high life. Do 12. roku życia mieszkałem w miejscu gdzie z kranu leciała woda o kolorze świeżych sików (nie znałem powodu czemu akurat taka była). Napełniając wannę miało się wrażenie, że ktoś do niej nasikał xD nie polecam.

@Wrzoo no właśnie! Tutaj nawet nie chodzi o picie kranówki, bo to można ogarnąć inaczej ale mycie zębów czy prysznic w wodzie, która jest niezdatna to jakiś dramat. Przecież zawsze trochę tej wody dostanie się do ust i co wtedy?

@Lubiepatrzec organizm powinien sobie poradzić z taką ilością potencjalnych patogenów, gorzej z substancjami szkodliwymi. Ale są to na tyle małe ilości, że nie powinno być biedy, tak myślę

@splash545 A jakże W Atenach względnie znośna, poza nimi tragedia. Piliśmy jeszcze wodę ze Źródła Kastalskiego w Delfach, więc w teorii pyszne górskie źródełko, ale... była nieszczególna.

@splash545 @Wrzoo to zależy gdzie, choć ja nie spotkałem się żeby w danym miejscu nie można było pić kranówy. Mało tego, z ichniejszą wodą wychodzi takie zajebiste frappe, że w Polsce za Chiny ludowe nie udało nam się takiego zrobić/powtórzyć na naszej wodzie.

Parę miesięcy temu zgłosiłem do wodociągów, że coś z wodą nie tak. Zamontowany filtr (biały) zaczął po pierwszym dniu brązowieć, a po 2 tygodniach ciśnienie wody tak spadło, że piecyk gazowy miał problem odpalać. Nie mówię już o tym, że jest bardzo twarda i często trzeba odkamieniać czajnik.


Dodam, że te filtry powinny być na 3-6 miesięcy. Normalnie starczają na miesiąc-dwa a i tak zwiększyłem średnicę filtracji z 10um do 50, bo musiałbym co chwilę je wymieniać. Nie używam filtrów na weęglany wapnia (kamień), tylko na ciężkie pierwiastki.


Problem jest taki, że mieszkam w starej przedwojennej kamienicy i rury były w niej wymieniane... nigdy. Przyszli panowie pobrać z nich próbki (sami stwierdzili, że faktycho nadają się do wymiany, ale nie do nich to należy decyzja). Za jakiś czas dostałem odpowiedź, że woda jest cudowna i nie widzą podstaw do jakichś modernizacji. Mimo, z drugiej w mieszkaniu jest sama nowa miedź to nic po po niej...


Cóż. Bez przegotowania nie piłbym z niej wody. A to spore miasto na Śląsku, a nie "Polska B".

b306bf6f-7e44-476a-8ff0-05fa0f15ae63

@rmbobster rozmawiałem z przedstawicielem wspólnoty. Same piony (niewielki kawałek) za licznikiem jest nasz, a "do licznika" jest od wodociągów. A te rury do licznika biegną przez przez kilka budynków w rzędzie w piwnicach. Odcinek wspólnoty przy tym jest niewielki i nawet jego wymiana nic raczej nie da, bo to może stosunek 10 metrów vs 150 metrów, a nie wiem jak biegną dalej rury.

@Atexor no nieźle. Chyba jedynym rozwiązaniem byłoby zebranie podpisów mieszkańców z kilku budynków i żądanie wymiany rur. U nich musi być to samo. Ewentualnie zrzucić się na badanie wody przez sanepid.

@rmbobster niestety, znowu spadłoby to na mnie. Naprawa kanalizacji (problem z zalewaniem przy dużym deszczu z powodu niedziałających studzienek). Kto załatwił? Ja - cała batalia z miastem, wspólnotą, MZDiM i wodociągami bo problem był z ustaleniem "właścicielstwa drogi". Budowa wiaty śmietnikowej? Też ja. Przycinka drzew? Nie zliczę ile pism słałem i w końcu przycięte na prywatny koszt. Też ja załatwiałem.


Aktualnie walczę o dofinansowanie o ocieplenie, ale to znowu duża batalia bo budynek uznany jest za zabytek i go blokują plany miasta. Niestety i ze wspólnotami pokroju TBS i biurokracją w tym kraju już tak jest. Jak nie masz kontaktów, wtyczek, albo nie jesteś radnym to musisz kombinować, upominać i się i samemu załatwiać. W idealnym przypadku widzę to tak, że mówię że chcę to i to a przedstawiciel wspólnoty to załatwia. W praktyce oni serio tylko pobierają kasę, a załatwia się samemu.


Co do samej wody przysłali mi wyniki badań i niby w teorii w normie się mieści. Szkoda, że nie badali wtedy jak mi praktycznie nowy filtr zapchało. A nie było w pobliżu żadnych awarii, więc nie wiem co się stało. Może jakiś "skrzep" puścił w rurze. Rozumiem, że to głównie związki żelaza barwią filtr, ale są okresy kiedy to się dzieje o wiele szybciej.

@cyber_biker Bardzo. Woda w wielu miejscach nie nadawała się nawet do mycia zębów. W Atenach jeszcze jako-tako, ale najgorsza była chyba w Mykenach. No aż mnie skręcało.

Zaloguj się aby komentować