Komentarze (12)

@jajkosadzone swoją drogą to kilka lat temu słuchałem w jakiejś stacji radiowej reportażu o zaginionych. Podobno jest od groma takich, którzy nie giną, tylko po prostu wychodzą z domu. Część z nich nawet zgłasza się na policję i informuje, że żyje, ma się dobrze, tylko nie chce z nikim kontaktu. O ile to są osoby pełnoletnie, to policja mówi "OK, wszystko w porządku" i tyle. Przecież dorosły człowiek może sobie robić, co chce do czasu aż nie łamie prawa. Jakaś kobieta z policji mówiła, że mieli przypadek gościa, który dobrych kilka lat mieszkał dwie ulice od rodziny, która zgłosiła jego zaginięcie. W końcu sam się zgłosił na komendę i powiedział, żeby go nie szukali.

@Maciek matka się dała wmanewrować w wychowywanie wnuczki.

Uważam, że młoda powinna wychowywać swoje dziecko i zderzyć się z konsekwencjami decyzji a matka powinna w doskoku pomagać jeżeli córka na to zasługuje.


A tak to przyzwyczai ją do dobrego i będzie miała kolejne dziecko na głowie.

Z drugiej strony jeżeli zna córkę na wylot to chce dla wnuczki jak najlepiej od początku

@inty może stwierdziła, że curcia jest już nie do uratowania (albo nie ma siły na naprostowywanie) i już woli odciąć się od niej (a skoro "całe dnie baluje i chłopaka" to pewnie nie jest tak, że Wiktoria śpi pod mostem i dzień spędza na chodzeniu po żabkach i błaganiu o przeterminowane jedzenie) i zająć się wnuczką. Może chodzi o to, jaką matką by była ta cała Wiktoria i pani Madzia już woli wziąć na siebie wychowywanie wnuczki? Nie ma sensu osądzać, w internetach można pisać artykuły naukowe na udowodnienie, że ziemia jest kostką stojącą na rogu, który podtrzymuje Bozia, kręcąc kostką jak piłką do koszykówki, i mnóstwo ludzi w to uwierzy. Chcę powiedzieć, że napisać można wszystko, a prawdziwy obraz sytuacji mają tylko osoby zaangażowane. Więc w jaki sposób można wyciągać prawdziwe wnioski lub oceniać sytuację, curusię i mamusię na podstawie rzeczywistości? Może uda im się osiągnąć porozumienie, może obie zmądrzeją, może nic takiego się nie wydarzy. Nie interesuje mnie to.

Zaloguj się aby komentować