Komentarze (41)

@cebulaZrosolu to są akurat fakty autentyczne xD lepiej przygotuj się, że wyjścia to +30 minut na pieluchę, ubieranie, drugą zmianę pieluchy i szukanie smoczka xD

@moll @cebulaZrosolu powrzechnie wiadomo, że najlepiej się sra do świeżej pieluchy i na rodzica jak akurat trzyma na rękach przy przebieraniu xd

@cebulaZrosolu generalnie to od początku wszyscy mnie straszyli bardzo różnymi rzeczami i etapami z życia i rozwoju dziecka, ale nikt mi nigdy nie wspomniał jak cudownym momentem jest jak dziecko zaczyna robić na nocnik, nie trzeba go przewijać i przebierać w związku z tym i cała operacja zajmuje chwilę.

Powodzenia dla wszystkich co są przed tym etapem i muszą w środku nocy kupę łapać w locie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@emdet Jeszcze jak sam do auta wejdzie i sie przypnie. Nic mnie tak nie wkurwialo jak targanie nosidelka na drugie pietro!

@emdet Jeszcze lepiej jest jak samo już ogarnia takie rzeczy - zapali se to światło w kiblu, zrobi co ma zrobić, ogarnie się, spuści wodę, umyje ręce. Czyli staje się w tej kwestii zupełnie bezobsługowe - to jest piękne.

Aha - z tym nocnikiem to moim zdaniem tylko dodatkowy niepotrzebny etap z którego też ciężko czasem wyjść. Lepiej uczyć od razu walenia do dzbana

@emdet no mlody juz 2,5r zaraz, wiec chyba najgorsze za nami i nie wiem za chuja o co chodzi. Zreszta on od dawna nie sra w nocy w ogole

@bartek555 no to cię ominęły takie piękne wspomnienia jak podczas przewijania niemowlaka w środku nocy dostajesz strzał sraczką na półtora metra w dal i o trzeciej w nocy myjesz calą łazienkę z gówna przy akompaniamencie krzyczącego dziecka

@wiatrodewsi a tak serio to taka nakładka na kibel jest i schodek, lepiej od razu do tego uczyć bo dziecko siedzi wygodnie jak na nocniku, a dodatkowa nobilitacja i powód do dumy jest, że "sra już jak dorosły" no i można wodę spuścić zamiast myć nocnik

@GazelkaFarelka ta nakładka z Ikei to był u nas gamechanger. Nocnik był użyty chyba dwa razy, bo tak bardzo mu się spodobała ta nakładka więc bardzo szybko pozbyliśmy się syfu.

@KKLKK w życiu chyba nie zaniosłam dziecka w nosidle do domu. Nie chciało mi się tego wypinać i taszczyć, bo ważyło swoje. Wyciągałam dzieciaka i niosłam na rękach. Ale tak, to że się samo najstarsze zapina to duże ułatwienie. Teraz tylko 2 muszę pozapinać w pasy.

@GazelkaFarelka Dokładnie o tym mówiłem. Dużo to lepsze i wygodniejsze niż nocnik, moje kaszojady zaakceptowały to z dumą i ekscytacją

@Jaskolka96 To ja jestem jeszcze cwańszy. To starsze odbyło zaawansowane szkolenie stanowiskowe i teraz zapina siebie i młodszego brata, ja tylko kontroluję przed odjazdem, ale teraz to już w sumie nie ma co, bo idzie jej lepiej jak mi

@emdet Miałam kiedyś taki poranek. Wszystko, łącznie z moją twarzą i włosami było ujebane. Tylko dziecię czyste. I jeszcze ta karczemna awantura, którą skręciła po odłożeniu na kwadrans do łóżeczka, żebym mogła wziąć prysznic (akurat byłam z nią sama w domu).

@jajkosadzone no ppwiem ci, ze moj tez tak nie robil (jeszcze), nie zesral ani nie zlal sie na nas, ani nic z takich rzeczy. Zaczyna siadac na nocnik ale chwilowo mu sie odwidzialo i woli szczac do wanny z woda

@bartek555 Dla chłopaka fajną opcją jest mini pisuar do powieszenia w łazience. Fajnie wygląda i młody widzi, że sika na stojąco tak jak tata, co go motywuje

c410a596-2ef8-4e48-853b-d82d5d0658b0

Zaloguj się aby komentować