@pizzzamonter Wróciłem zwrócić honor i po zgłębieniu tematu przyznać Ci rację co do tego, że w pierwszej kolejności to władze miasta zawaliły/świadomie kierowały procederem.
Z jednej strony osoby decydujące się na nieruchomość powinny być informowane o uciążliwościach w pobliżu i notarialnie akceptować standardowe niedogodności - zapowiedziano zmiany prawne w tyj kwestii.
Z drugiej faktycznie, skoro lokalna administracja przez PZT przewiduje takie miejsca jako nieruchomości do celów mieszkaniowych to oczywiście odpowiedzialność władz i dochodzenie roszczeń od dewelopera/administracji przez zatajenie faktycznych uciążliwości.
A z trzeciej - okazuje się że te rzekome zgłoszenia przy Torze Poznań to głównie wyssane z palca skargi i donosy stowarzyszeń założonych przez kolegów cweli z ratusza miasta Poznania i próba faktycznego zbycia 85ha działki.