@razALgul Zwiększenie obrotów nic nie da. To nie dynamo jak za czasów 126p. Alternator to prądnica trójfazowa synchroniczna (kłowa). Ta konstrukcja zapewnia pełne i prawidłowe napięcia w roboczym zakresie obrotów silnika (od obrotów jałowych do maksymalnych). A dalej w układzie masz prostownik który przetwarza prąd przemienny 3-fazowy na prąd stały. Prostownik jest zaprojektowany na zasilanie urządzeń w aucie oraz ładowanie akumulatora. Odpalając odbiorcę na odpalonym dawcy, obciążasz alternator i ten elektroniczny prostownik prądem rozruchowym rozrusznika dawcy, tak się nie robi... Na prądy rozruchowe (ogromne!) jest przystosowany akumulator sam w sobie.
@Marchew po to masz regulator napięcia aby takie skoki opanował, druga sprawa - łączysz te akumulatory szeregowo czy równolegle? Zmienia się pojemność a nie napięcie.
@dicklaurent czarny do metalu raczej aby wywalić bezpieczniki przy zwarciu komór biorcy. Ogólnie to też średnia opcja bo ta masa dla całego auta wspólna i jest we wszystkich modulach więc też może odjebać autu, chyba że masz syrenke to bezpieczny jesteś.
@rm-rf Skoki? Wytłumacz jakie i w którym momencie bo nie rozumiem.
druga sprawa
W przypadku kiedy odpalasz z auta zgaszonego (dawca), poziom napięcia w układzie przyjmuje wartość największego źródła, przyjmijmy około 12,6V. Jest to napięcie naładowanego akumulatora dawcy. Prąd rozrusznika odbiorcy pobierany jest z akumulatora dawcy (nie jego alternatora).
W przypadku kiedy odpalasz z auta odpalonego (dawca), poziom napięcia w układzie to przyjmijmy około 14,4V. Jest to napięcie utrzymywane przez alternator @ prostownik dawcy. W tym momencie obciążenie dla tego alternatora to zarówno akumulator dawcy (bo ładowanie), jego wszelkie urządzenia pokładowe oraz dodatkowo akumulator odbiorcy i jego rozrusznik. Prąd rozrusznika odbiorcy pobierany jest wtedy NIE z akumulatora dawcy, a z alternatora który stara się utrzymać napięcie około 14,4V.
@razALgul @dicklaurent
@Marchew w teorii tak a w praktyce to nie jest tak, że domyślnie alternator daje X volt i tyle. Masz tam mostek prostowniczy i regulator napięcia gdyby np jedna z diod w mostku padła by alternator nie dał 19V na akumulator. Prąd ładowania nie jest stały, zmienia się od zapotrzebowania - włączenie ogrzewania, nawiewów, wycieraczek radia itp wpływa na obciążenie i prąd ładowania akumulatora. Podpięty akumulator to kolejny odbiornik jak te wyżej.
@Pan_Buk ja mam prostowniczek z lidla z wyświetlaczem i jak widzę co wyświetla, to można chyba samemu ocenić, czy z aku jest lipa, czy nie. @Macer kiedy jeszcze mieszkałem w akademiku, wielokrotnie byłem dawcą prądu. Czasem ktoś zapomni, czasem nie ma możliwości do naładowania, bo przecież, jak mieszkasz w akademiku, to prostownik nie jest towarem pierwszej potrzeby. Rodzaje samochodów, potrzebujących pomocy był ogromny. I stare i nowe. Na to nie ma reguły.
Zaloguj się aby komentować