Flagi przy warzywach od 17 lutego

Od 17 lutego 2026 przy każdym warzywie i owocu sprzedawanym luzem obowiązkowo pojawi się flaga kraju pochodzenia. Choć rząd chce w ten sposób promować polską żywność, sieci handlowe ostrzegają przed chaosem. Według nich podobne do siebie barwy narodowe wprowadzą klientów w błąd, a ogromne koszty wdrożenia nowych etykiet - szacowane na 17 mln zł - mogą odbić się na cenach produktów.


#handel #sklepy #jedzenie #warzywa #owoce

Polskie Radio 24

Komentarze (31)

Kojarzę, że w Auchan od kilku lat przy warzywach/owocach czy alkoholach znajdują się flagi z krajem pochodzenia produktu, więc skąd to wielkie halo?

@aerthevist @Umypaszka chodzi o to, że taką flagę łatwiej zauważyć. A teraz klient weźmie pierwsze lepsze jak nie znjadzie informacji dot. pochodzenia albo jest ona malutkim druczkiem jak w biedrze i muszę mocno skupić wzrok na zawieszonej etykiecie nad ladą aby ogarnąć co i jak

@inty no też muszę szukać często co skąd jest i mnie to denerwiuje, w niektórych sklepach jest wielka flaga i nie da się pomylić

@artu3131 zimą może tak, szczerze wątpię że wyprą nasze rodzime warzywa i owoce po sezonie zbioru. Mam nadzieję, że pomidory z Mercosur będą lepsze niż te marokańskie - blade i bez smaku.

Druga sprawa, to że ta umowa działa w dwie strony, więc gdy będzie u nas sezon na warzywa i owoce, to można je sprzedawać do Mercosur

A to wszystko dzięki temu, że kiedy u nas jest zima to u nich jest lato i na odwrót

@ZohanTSW

Przykro mi.

„W Brazylii, dzięki sprzyjającemu klimatowi i całorocznej wegetacji, zbiory warzyw i roślin uprawnych (np. soi, kukurydzy) odbywają się zazwyczaj

dwa razy w rokuz tego samego areału. W wielu regionach możliwe jest intensywne zarządzanie uprawami, co pozwala na uzyskanie nawet trzech zbiorów w ciągu jednego cyklu rocznego w sprzyjających warunkach. 

  • **Całoroczna wegetacja:**Brak ostrej zimy pozwala na uprawę warzyw, takich jak pomidory, fasola czy cebula, niemal non-stop.„

@ZohanTSW Raczej będą, bo polskie pomidory są po prostu paskudne, jeśli się je porówna np. do włoskich. Polskie pomidory - tona wody, brak zapachu, pędzone byle tylko więcej kilogramów zrobić. ¯\_(ツ)_/¯

@LondoMollari no nie, chyba pomyliło ci się z tym co jest dostępne teraz w sklepach xD kompletnie to się nie zgadza z moimi obserwacjami. Jak wchodzą polskie pomidory ze świeżego zbioru to nie ma lepszych wtedy xD w dodatku są tanie, dużo tańsze niż zagraniczne odpowiedniki

szacowane na 17 mln zł


Ale bezuzyteczna liczba która ma nakierować nieuważnego czytającego na konkretny sposób myslenia.


JAKI JEST KOSZT PER PRODUKT? To jest istotna liczba. Sumaryczna kwota z całej gospodarki dostarcza zero informacji - jest informacyjnym szumem.

@ajakamr wydrukowanie flag na drukarce i naklejenie to wszystko co musi zrobić market xD koszt absolutnie z dupy. No chyba że maja same czarno-białe i liczą koszt kupienia kolorowych w tym.

@ajakamr te 17 mln, to markety zarabiają w jakieś pewno pare min przy tym ile tego jest. Widać jak tendencyjnie sformułowane.

@ajakamr 17mln zl kosztu - wszystkich sieci handlowych. Dla samej takiej biedronki, chwalacej sie srednio 5mln klientow dziennie to musi byc cios po ktorym sie nie podniesie.

A to już nie było grane?


Tyle się mówi, że w Unii Europejskiej "produkt nie ma narodowości", ale np w Niemczech, Niemiec prędzej kupi niemieckie niż polskie. Tam społeczeństwo jest bardzo świadome wspierania rodzimego rynku. Tzw. "patriotyzm konsumencki".


Osobiście często sprawdzam pochodzenie produktów i staram się wybierać polskie.

Zamiast jakiegoś Danio, wolę kupić serek jakiejś okręgowej spółdzielni mleczarskiej nie należącej do Danone czy jakiegoś Nestle.


Dodatkowo staram się nie kupować produktów z .

@Nexus6 to jest akurat taki fejczur, że aż nie wiem czemu się pojawia jeszcze w dyskusji. I to jeszcze z mitycznym Niemcem, który jest naszym największym importerem spożywki, taki to on patrzący na kraj pochodzenia XD Generalnie większość produktów w markecie jest polskiego pochodzenia i zawsze będzie. Nie dlatego, że jesteśmy patriotami, tylko dzięki kosztom dystrybucji. Także produkt naprawdę koniec końców nie ma narodowości. I nie tylko w UE, ale na całym świecie. No może poza USA, bo tam ceny wyjebało dzięki takiemu podejściu :)

@AureliaNova

Sytuacja z Niemiec.

Stoisko z kabanosikami Tarczyńskiego. Made in Poland. Nikt nic.

Nagle w to miejsce stoisko z niemieckim producentem: wszytko ładnie się sprzedaje.

@Nexus6 a w jakim markecie pracowałeś? I jaka to marka niemiecka była taka popularna? Też jestem ciekaw jak wychodziło to ilościowo, tzn ile tarczyński przez tydzień, a ile niemieckie kiełbasy, jeśli kojarzysz? No i ile kosztowały jedne a ile drugie?

Skoro sieci handlowe ostrzegają przed zmianami, którego uderzają w sieci handlowe, to chyba mogę spać spokojnie.

Według nich podobne do siebie barwy narodowe wprowadzą klientów w błąd

Myślałby kto że się tak troszczą o klientów xD A takie kwiatki to już nie wprowadzają nikogo w błąd?

c4089837-246d-4dbc-9a5a-9be05aacfc6a

Zaloguj się aby komentować