
Koty tworzą w głowie coś w rodzaju mentalnej mapy otoczenia. Śledzą położenie swoich opiekunów nawet wtedy, gdy znikają za ścianą albo wychodzą z pokoju. To kolejny dowód na to, że człowiek jest dla kota ważnym elementem jego świata, a nie tylko kimś, kto napełnia miskę – powiedziała PAP dr Weronika Penar.
8 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kota ustanowiony w 2002 roku przez IFAW (International Fund for Animal Welfare), czyli Międzynarodowy Fundusz na rzecz Dobrostanu Zwierząt. PAP rozmawiała z dr Weroniką Penar, doktor nauk zootechnicznych, kocią behawiorystką oraz członkinią Polskiego Towarzystwa Etologicznego, która w pracy naukowej oraz konsultacyjnej specjalizuje się w zdolnościach poznawczych kotów i rozwiązywaniu ich problemów behawioralnych.
PAP: Kiedyś wierzono, że to człowiek udomowił kota. Tymczasem coraz częściej słyszymy, że było dokładnie odwrotnie – to kot udomowił sobie człowieka.
Dr Weronika Penar: To prawda. Wszystko wskazuje na to, że koty udomowiły się właściwie same. Nie zmuszaliśmy ich do życia z nami ani specjalnie ich nie oswajaliśmy. Po prostu okazało się, że blisko ludzi żyje im się całkiem wygodnie, a my... nie protestowaliśmy. Są nawet badania sugerujące, że pozwoliliśmy kotom zostać między innymi dlatego, że ich pyszczki przypominają twarze niemowląt – mają duże oczy, okrągłą głowę i uruchamiają w nas instynkt opiekuńczy. Wygląda więc na to, że od tysięcy lat koty doskonale wiedzą, jak zjednywać sobie ludzi i konsekwentnie rozwijają ten talent. [...]
#zwierzeta #zwierzetadomowe #kitku #dzienkota #polskaagencjaprasowa #wywiad