Komentarze (40)

@Felonious_Gru na mnie chyba głównie kofeina działa. Nie pije kawy, a potrzebuje tych monsterkow, Dzików itd bo zwyczajnie słaby się czuje z rana.

@Naczelnyhejterkacapow kofeinę, nic więcej nie trzeba 90 procent świata jest od tego uzależniona, tylko forma podania jest różna.

@Naczelnyhejterkacapow Nie wiem, ale tego typu uzależnienia zawsze kojarzą mi się z tym anegdotycznym eksperymentem z małpą. Małpa miała dwa przyciski, jeden dostarczał jedzenie, a drugi orgazm. Małpa oczywiście zdechła z głodu i wycieńczenia.

@Tylko-Seweryn jak chcesz, to możesz spróbować odstawić na dłużej, bo tak, jak ktoś tu już pisał, na początku jesteś słaby przez uzależnienie od kofeiny, a potem robi się coraz lepiej. Sam nie dałem rady, choć jak mogę, to robię sobie przerwy. Kofeina to jedyna rzecz, która łagodzi moje "objawy" autyzmu, a do smaku kawy mam wstręt.

@Dziwen mam to samo z kawą, nienawidzę tego smaku. Ogólnie ja bardzo długo byłem na detoksie od kofeiny, już nawet Colki zero nie piłem, ale wróciłem do ćwiczeń, odstawiłem alkohol i w sumie zamieniłem jedno na drugie. Z dwojga złego wolę tą kofeinę, jednak lepiej byłoby nie musieć pić żadnego z wyżej wymienionych. Jak już pisałem, spróbuję za tydzień, bo ten weekend miałem mocno imprezowy i potrzebuje boosta żeby wrócić w swoje treningowe tryby.

Pamiętam na wykopie był taki gość co pił sporo tych energetyków, i w wieku 20 paru lat dostał udaru. Dlatego nie tykam tego gówna i tobie też radzę.

@Tylko-Seweryn A ja tam lubię sobie wypić takiego energetyka, najważniejsze to żeby nie robić tego codziennie i nie przesadzać z ilością, na pewno nie zabija to tak jak niektórzy myślą

@Tylko-Seweryn Może to stąd, że energetyki są traktowane przez pijących jak oranżada czy zamiennik wody? Kawą się nie napijesz, a jej spożywanie wygląda bardziej jak rytuał, niż zwykłe picie napoju. Zresztą z kawą to też nie jest tak, że nie szkodzi. Kolega mi opowiadał o facecie z którym pracował. Pił po 5 kaw i dostał wylewu. Wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach.

@Tylko-Seweryn Na praktykach resuscytowalem małolata to się ochlał tego z wódą. Migotania dostał, a nawet 20 lat nie miał. Wszystko z umiarem

@Tylko-Seweryn A, o to chodzi. Ludzie robią to nagminnie i wtedy się czasem dowiadują, że mają blok odlogi pęczka Hissa, albo tendencje do migotania przedsionków, albo inne wady wrodzone

@Giban u kardiolog niedawno byłem, nosiłem holter, Tak to się chyba nazywa 24 godziny, na bieżni byłem podłączony do elektrod i kardiolog powiedziała mi, że nie widzi nic niepokojącego i jestem zdrowy. Także narazie jestem o to spokojny. Ale wlazłem właśnie w wiek 30+ to chce używki, a kofeina tym jest ograniczać. Wole być fit tatuśkiem niż Januszem z brzuszkiem łykającym tabsy na wszystko

@Tylko-Seweryn W kofeinie nie ma nic złego, ale sposób stosowania mógłbyś zmienić, żeby nie przyjmować z nią kilograma innych przyjemności :p

@Giban z yerba zbyt dużo zabawy, herbata ciepła i też odpada. Właśnie to w energetykach lubie, idę do pracy, zachodzę do sklepu i biorę Ehhh, ciężki los

@Tylko-Seweryn No niestety, minimum wysiłku jest konieczne do zmian w nawykach :pa z yerbą wcale nie ma tyle zachodu co mówią. Ja sypie do zwykłego kubka prosto z torby, wkładam bombille i zalewam woda tyle, żeby wypić na raz i odstawiam. Można też zimną zalewać, yerby nie trzeba parzyć. A wręcz niewolno. Żaden paragwajczyk się nie pieprzu w jakieś rytuały

Zaloguj się aby komentować