Ehhh, nie dam rady na wodzie, to silniejsze odemnie
#codziennepiciu #kontrolanawodnienia #gownowpis

Ehhh, nie dam rady na wodzie, to silniejsze odemnie
#codziennepiciu #kontrolanawodnienia #gownowpis

@Tylko-Seweryn jak chcesz, to możesz spróbować odstawić na dłużej, bo tak, jak ktoś tu już pisał, na początku jesteś słaby przez uzależnienie od kofeiny, a potem robi się coraz lepiej. Sam nie dałem rady, choć jak mogę, to robię sobie przerwy. Kofeina to jedyna rzecz, która łagodzi moje "objawy" autyzmu, a do smaku kawy mam wstręt.
@Dziwen mam to samo z kawą, nienawidzę tego smaku. Ogólnie ja bardzo długo byłem na detoksie od kofeiny, już nawet Colki zero nie piłem, ale wróciłem do ćwiczeń, odstawiłem alkohol i w sumie zamieniłem jedno na drugie. Z dwojga złego wolę tą kofeinę, jednak lepiej byłoby nie musieć pić żadnego z wyżej wymienionych. Jak już pisałem, spróbuję za tydzień, bo ten weekend miałem mocno imprezowy i potrzebuje boosta żeby wrócić w swoje treningowe tryby.
@Tylko-Seweryn Może to stąd, że energetyki są traktowane przez pijących jak oranżada czy zamiennik wody? Kawą się nie napijesz, a jej spożywanie wygląda bardziej jak rytuał, niż zwykłe picie napoju. Zresztą z kawą to też nie jest tak, że nie szkodzi. Kolega mi opowiadał o facecie z którym pracował. Pił po 5 kaw i dostał wylewu. Wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach.
@Giban u kardiolog niedawno byłem, nosiłem holter, Tak to się chyba nazywa 24 godziny, na bieżni byłem podłączony do elektrod i kardiolog powiedziała mi, że nie widzi nic niepokojącego i jestem zdrowy. Także narazie jestem o to spokojny. Ale wlazłem właśnie w wiek 30+ to chce używki, a kofeina tym jest ograniczać. Wole być fit tatuśkiem niż Januszem z brzuszkiem łykającym tabsy na wszystko
@Tylko-Seweryn No niestety, minimum wysiłku jest konieczne do zmian w nawykach :pa z yerbą wcale nie ma tyle zachodu co mówią. Ja sypie do zwykłego kubka prosto z torby, wkładam bombille i zalewam woda tyle, żeby wypić na raz i odstawiam. Można też zimną zalewać, yerby nie trzeba parzyć. A wręcz niewolno. Żaden paragwajczyk się nie pieprzu w jakieś rytuały
Zaloguj się aby komentować