Dzisiejszy swiat internetu nie przestaje zaskakiwac. Jako ze siedze w klimatach remontowo-budowlanych to na instagramie widze duzo rolek o takich tematach. Ludzie robia rozne glupoty, czasami daja sie robic w ciula, przeplacaja, kupuja gowno, ale to co przed chwila zobaczylem to z jednej strony ultrabeka, z drugiej podwyzke marketingowcom.


„Kafelki w plynie”. Mysle sobie kurde, moze byc ciekawe. No i para przygotowuje fartuch w kuchni, maluje jakims tam podkladem i potem „kafelki w plynie”, bo taniej niz szklo czy inne materialy.


K⁎⁎wa farbe olejna im sprzedali pod inna nazwa, a ci zachwyceni jakie to genialne rozwiazanie xDddddd


#architektura #budujzhejto #heheszki

Komentarze (72)

@bartek555 Nic tylko kupić tony jakichś badziewnych kafelków, rozjechać walcem i sprzedawać jako nowość "kafelki w proszku" w cenie premium.

@vredo kwas L-askorbinowy w roztworze odchyla płaszczyznę światła spoloryzowanego w prawo, tak żeby uściślić xD

@wiatraczeg jest szansa, że jak wspomniał @Lubiepatrzec - byli "zadowoleni" za opłatą, a celem są Ci, którzy to oglądają... i zdecydują się na zakup.

@bartek555 Trochę jak to sprzedawanie towarów bliskich przeterminowaniu pod hasłem "zero waste", ratujemy planete, jesteśmy eko itd, kupuj kurczaka który jutro będzie śmierdział, goju, za jedyne 20% taniej!

@Opornik dla kupujących też bo płacą mniej, kiedyś podwiozłem stopem bezdomnego który właśnie wracał z zakupów z taką żywnością (oczywiście nie wyglądał jak bezdomny) a mieszkał na MOP przy autostradzie i trudnił się myciem szyb, obiecał mi darmowe mycie jak będę następnym razem, taka historia mi się przypomniała:)

@mrocznykalafior @jedzczarnekoty raz mnie pokusiło i obmacałem kurczaka na takiej wyprzedaży. już go miałem brać na szczęście był mało otworek przestawiłem nos i aż mnie rzuciło na ścianę, ludzie się na mnie dziwnie spojrzeli (jestem wyczulony na zapach zepsutego mięsa).

nie mam nic przeciwko w sprzedawaniu taniej towarów o bliskiej dacie ważności, wkurwia mnie tylko hipokryzja marketów i dorabianie ideologii, bezczelne bredzenie o ratowaniu świata, podczas gdy chodzi tylko o hajs.

@Opornik a to tak, z tym się zgadzam. Na początku w Auchan były jakieś zwykłe naklejki z ceną promocyjną, teraz do tego dorobili ideologię i jakieś durne hasełka na nich drukują. W małym sklepie gdzie czasem wstępuje jest koszyczek w lodówce, i zwykłe cenówki z ceną napisaną długopisem na takich promocyjnych towarach.

@jedzczarnekoty szkoda że kiedyś to był rabat 50% a teraz 20 może 30. Za 20% to niech sami sobie żrą stare żarcie.


za 50% to czasami dawałem się namówić żeby coś zaryzykować co nie wiedziałem czy w ogóle zjem, jak np skarpeto śmierdzący ser. Ale wtedy lodówki wymiecione były.


teraz lodówki pełne. Widać więcej osób podchodzi do tego jak ja.

@Opornik no to miałeś pecha jakiegoś albo w PL naprawdę w chuja z tym lecą. W tesco/asdzie zawsze odwiedzam regał z rzeczami dzień przed upływem terminu ważności i nigdy mi się nie zdarzyło kupić nic zepsutego.

@HolQ wiem jak mieszkałem w UK też tak było.


Myślę że to jest uzależnione od poziomu zamożności społeczeństwa.


Jeżeli społeczeństwo jest zbyt ubogie, to tego typu wyprzedaże nie mają sensu bo wszyscy będą na nie polować i czekać.


Więc lepiej się opłaca po prostu to utylizować.

Najlepszym przykładem pewna firma która robiła uczciwe i najgorsze sushi które stawiała do Auchan.

Uczciwie podawali datę produkcji i potem można było to kupić w przecenie.

Przestań to robić bo ludzie, między innymi ja, czekali na przecenę.

@bartek555 mnie to śmieszą "winyle", czyli płytki pcv, gumoleum jakie za PRL kładli w szkołach i przychodniach, jako tania imitacja i alternatywa płytek a teraz pod marketingową nazwą "winyle" (jak płyty winylowe mordo, to nie są tanie rzeczy, dla koneserów) za miliony monet


Więc te płytki w płynie, czyli olejne lamperie w zasadzie do kompletu

@GazelkaFarelka no panel winylowy wygląda "nieco" lepiej niż gumoleum, ma też zupełnie inne właściwości. Znacznie bliżej im do paneli laminowanych niż do gumoleum.

Chyba, że masz na myśli te samoprzylepne, to już trochę mniej, ale nadal wolę dopłacić względem gumoleum xd

@Felonious_Gru Są trochę lepszej jakości dziś, ale nadal to płytka pcw (polichlorek winylu, w skrócie winyl), a dzisiaj niektórzy płacą za to po 200 zł za metr i uważają za ekskluzywny materiał

@GazelkaFarelka no ja płaciłem jakieś 5-8 lat temu 80zł za metr za toshibę. Panel laminowany o rozsądnej jakości kosztował wtedy 50-60zł za metr. Nie do odróżnienia od paneli laminowanych. Za to o wiele łatwiejsze w montażu i lubią się z ogrzewaniem podłogowym. Nie boją się wody, więc można je śmiało kłaść w łazience. No mają zalety.

A nawet 200zł za metr to nadal mniej niż fikuśna terakota albo parkiet.

Jeśli będę robił gdzieś wykończeniówkę to z pewnością będę brał pod uwagę LVT bo to fajny materiał po prostu.

Tylko, że to muszą być te montowane na pióro-wpust, bo samoprzylepne to nie mają żadnych zalet oprócz niskiej ceny

0208e0a9-e8af-492f-afad-9f6f2dd27e42

@Felonious_Gru No jak myśmy to kiedyś oglądali to było gumoleum w cenie podłóg z litego drewna, może już więcej producentów weszło w ten biznes jak odkryli ile mogą zapłacić frajerzy i ceny spadły. Tyle co za zwykłe panele czy zwykłe płytki to uczciwa cena.

@GazelkaFarelka mam wrażenie, że ze dwa lata później jak chciałem kupić do rodziców to najtańsze były po 130 (kupiłem laminowane po ~55) a po kolejnych dwóch latach jak sprawdzałem to znowu kosztowały rozsądnie, ale był mały wybór bo pojawił się wysyp tanich gówien samoprzylepnych o grubości 1-2mm i bez rdzenia.

Aktualnie nie wiem, musiałbym popatrzeć, ale z pewnością znajdą się takie po 200 xd

@Felonious_Gru Ja tego szajsu kiedyś nakupiłem za setki funtów do projektu kuchennego. Ale na szczęście oddałem na czas, po doczytaniu, że z dużą dozą prawdopodobieństwa to może wydzielać rakotwórcze smrody, szczególnie pod wpływem światła słonecznego. Zamiast tego znalazłem ładne, szare panele, które robią robotę (podłoga drewniana, więc kafle nie wchodziły w rachubę)

@Dobreityle dlaczego na podłodze drewnianej kafle nie wchodziły w rachubę?


Mam ściany z płyt OSB i spokojnie wiszą na niej kafle. Kwestia odpowiedniego przygotowania powierzchni i kleju.

@GazelkaFarelka plytki winylowe po 200zl sprzedaja? :o panele to wiem, ale to calkiem co innego. Na plytki nawet nie patrzylem w sumie, bo tak jak mowisz ;)

@bartek555 No, panele, płytki, jeden pies. Nie mówię że to jest zły materiał, bo jest praktyczny, ale parę lat temu rozwalało mnie jak ludzie płacili za to jak za podłogi z drewna albo gres z Włoch bo TO JEST WINYL (tonem jakby chodziło o kolekcję unikatowych płyt winylowych dla koneserów). Podwyżka dla marketingowca który wymyślił żeby to nazywać panele winylowe zamiast panele PCW, żeby nie kojarzyło się z wykładziną PCW

@GazelkaFarelka a nie no panel to jest taka konstrukcja, ktora dodatkowo sie latwo uklada, bo ma zamki, a plytka winylowa to tylko kawalek gumy. Do ceny podlogi drewnianej to jeszcze kawalek drogi 😄plus ulozeniendrewna to tez kupa kasy, a winyle to mozna samemu pyknac i z bani.


Btw po paru mc mieszkania w chacie z moim 2,5 letnim szatanem dziekuje sobie codziennie, ze wybilem sobie drewno z glowy

f2aeaaa3-9ef0-4011-91c0-e25c28be0323

@REXus ściany to inna para kaloszy. Podłoga o wiele intensywniej pracuje. W podłodze o konstrukcji drewnianej, następujące bez przerwy odkształcenia będą powodowały w niedalekiej perspektywie kruszenie się fug i odpadanie kafli. Podobno można to załatwić poprzez jej wzmocnienie płytami betonowymi, ale moim przypadku oznaczałoby to wtedy remont na o wiele większą skalę, bez pewności, że będzie śmigało. Podkreślam, że nie jestem budowlańcem i to nie była profesjonalna rada

@Felonious_Gru Pewnie tak, no ale łudzę się, że jednak nieco mniej, niż kilkanaście m² pokrycia podłogowego, wyprodukowanego małymi chińskimi rączkami, z taniego plastiku i śmieci. Do mej wyobraźni przemawia fakt, że w budynku, gdzie pracuję, gdzie podłoga korytarza jest pokryta płachtą winylową, w cieplejsze dni, śmierdzi jak na stacji benzynowej. Być może te klepki winylowe z powodu jakiejś magii, są mniej śmierdzące, ale ich skład chemiczny skłania mnie do posiadania wątpliwości

@Felonious_Gru jeśli jest zrobiona z tego samego materiału, to może istnieć ryzyko, że będzie wydzielać podobne smrody pod wpływem słońca. Ale, jak zaznaczyłem- nie jestem specjalistą i może być tak, że nie śmierdzi, a pachnie tulipanami

@Felonious_Gru zapewne masz rację, co nie zmienia faktu, że dużo źródeł alarmuje, że te obecnie modne, klikane winyle, prawdopodobnie powodują raka i choroby układu oddechowego. Szczególnie te robione w Chinach, ze wszelkich śmieci. Kto chce niech to sobie montuje, mnie to odstręczyło.

@wiatraczeg poza tym, że to nie jest fajna olejna to tak. Nie wiem, czy w tym konkretnym przypadku, ale ogólnie to tak działa świat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Felonious_Gru już widziałem te "ekologiczne" domy z płyt OSB, to jest taka patologia, że aż szkoda słów, do tego "kafelki w płynie", "portale okna", "jednorazowe eko sztućce i talerze" I full wypas, czujesz się jak w prawdziwym domu xD

@wiatraczeg a weź, jeśli będę stawiał dom to chyba będzie projekt pod zamówienie, bo w każdym teraz muszą wstawić ze dwa narożniki z okien albo chociaż stanowisko ostrzału w kuchni.

Pozdro dla @bartek555

@Felonious_Gru sąprojekty dla "biedoty" bez takich okien. Które, są jedną z bardziej zjebanych rzeczy. Ale, jedna, druga, trzecia i czwarta zrobi, wrzuci na instagramka i się nakręca karuzela spierdolenia.

No nie wiem czy to na pewno to samo. W sumie to mam w planach to kupić aby sufit w saunie tym wymalować. Nie chce mi się bawić w kafle na sufit, a reszta jest w kaflach. Jedyne sensowne rozwiącanie to farba odporna na wilgoć i temperaturę i chyba właśnie te kafle w płynie takie są

@dotevo magnat ceramic polecam, sprawdź sobie. Mam od kilku lat w ciasnej łazience z prysznicem i słabą wentulacją, woda po tym wrecz splywa po prysznicu i nic złego się nie dzieje.

Tylko nie wiem jakie to temperatury w saunie

@bartek555 Troszkę się mylisz. Oni najzwyczajniej w świecie polakierowali ścianę xD Wiem bo sam sobie wylakierowałem całą piwnicę, korytarz i nieokafelkowane ściany w kuchni. Mam świra na punkcie brudnych ścian a lakier pozwala na swobodne mycie wodą. Żadna farba nie daje takiej wygody.

Boli mnie jak oglądam Mirucia albo Szelągowską gdy malują ściany na czarno i cieszą się, że to ekstra wygląda. Wygląda dopóki nikt na niej nie zostawi śladu. Te teflonówki też nie spełniają swojego zadania. Niby są zmywalne ale ślad zostaje przy nieodpowiednim padaniu światła.

A tak cyk cyk lakier i elegancko.

@PioterCiemiezyciel

Spiek kwarcowy to materiał składający się z naturalnego kwarcu, żywicy polimerowej oraz pigmentów, które nadają mu kolor i wzory. Proces produkcji polega na spieku tych składników w wysokiej temperaturze, tworząc trwały, jednorodny materiał.


Gres natomiast jest ceramicznym materiałem, wytwarzanym poprzez spiekanie gliny, minerałów i barwników w piecu w wysokiej temperaturze. To proces, który nadaje gresowi wyjątkową wytrzymałość i twardość, a jednocześnie przekłada się na jego spora wagę.


To tak, jakbyś napisał, że antrykot i sznycel to to samo, bo jedno i drugie się smaży

Zaloguj się aby komentować