Dzień dobry wieczór,
Zapraszam na wspólne rymowanie!
Temat: sezonowa wymiana opon
Rymy: trzeba - drzewa - kleszcze - jeszcze
Dobrej zabawy w #naczteryrymy
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Dzień dobry wieczór,
Zapraszam na wspólne rymowanie!
Temat: sezonowa wymiana opon
Rymy: trzeba - drzewa - kleszcze - jeszcze
Dobrej zabawy w #naczteryrymy
#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna
Mnie tam wymieniać opon nie trzeba
nie mam prawka, o czym szumią drzewa
wtórują im wiewiórki, a nawet kleszcze
nucą "zdążysz chłopie przed śmiercią jeszcze"
Kurcze znowu koła zmienić trzeba,
A nie zmienię, nie straszne mi drzewa,
Z drzew to straszne są tylko kleszcze,
A w tym roku nie miałem żadnego jeszcze!
A na c⁎⁎j komu bieżnik?!
W kodeksy wpisali, że zmieniać trzeba…
Tyle papieru! Co na to drzewa?!
I tak wzięty w te prawnicze kleszcze…
A c⁎⁎j! Sezon pośmiga się jeszcze!
Opony wymienić będzie trzeba
Pełno liści leci z drzewa
Na grzybobraniu znajdę jedynie kleszcze
W tym roku grzyba nie znalazłem jeszcze
Ludzie mówią, że tak trzeba
Że się tak uniknie drzewa
Rwać nie będą blachy kleszcze
Ale mi się nie chce jeszcze
@splash545
Kurde, letnie opony powinny mieć taki ficzer, że poniżej 7 stopni Celsjusza pojawia się na nich napis "memento mori". Coś jak kubki termicznie, tyle że w drugą stronę.
Ja! Opatentuję to i będę bogaty!
@George_Stark jako stoikowi na pewno by mi się spodobało i pewnie nie miałbym ochoty ich przez to zmieniać
@splash545 Właśnie o ten rytm w wierszu chodzi. Perfektnie. No i spójność metafor.
Jeśli to pomaga w układaniu to chyba też zacznę iść w stoicyzm i medytację.
Pozdrawiam!
Mówił że letnich zmieniać nie trzeba
Zginął, zawinął się wokół drzewa
W d⁎⁎ie miał wszystko, nawet kleszcze
Szkoda, bo mógł sobie pożyć jeszcze
Opony wymienić trzeba
Bo ślisko, a w skrajni drzewa
Na tylnym siedzeniu kleszcze
Niech sobie pożyją jeszcze
zima, opał toż i trzeba,
żeby ściąć i tamte drzewa,
tak ze sprytem jak te kleszcze
-weź nie pi⁎⁎⁎ol, zetnij jeszcze...
@moll
Drogi białe, skute lodem, zaś opony zmienić trzeba.
Ujechałem 200m, wpadłem w poślizg prosto w drzewa.
Półprzytomny słyszę warkot, to do cięcia stali kleszcze
Auto kroją mi strażacy. Uff... na letnich kołach jeszcze
Napalić w kominku już trzeba,
W panice chowają się drzewa,
Wybite już wszystkie kleszcze,
A niezmienione gumy jeszcze.
na chrzcie dali mu Władysław, lecz wołali go Nietrzeba
lubił swoją oponiarnię i dziewczyny, którym trzeba
a co trzeba, co nie trzeba, to wiedziały tylko drzewa
choć się zdarzał jakiś Kamil z uczepionym ręki kleszczem
i ten Kamil, proszę państwa, przy sprężarce razem z kleszczem
pstrykał palcem w manometry powtarzając "jeszcze, jeszcze"
- ale kochasz mnie dziubasku - pytał kleszcze i słyszał "jeszcze"
Jesienna przejażdżka, obejrzeć trzeba
czerwone liście i złote drzewa.
I w tym zachwycie,
czuję koła bicie.
Stop, wysiadam i dziura w oponie
Kopiąc w koło krzyczę:" Niech ten gruz płonie"
Ale, ale..."pójdę na grzyby" myślę
Wchodzę w las: "A to selfie wyślę"
I tak nie myśląc wlazłam w paprocie,
Robactwa było całe krocie.
Przerażona drę się: "Kur*a tu są kleszcze!!!"
Klnę, na Boga co mnie spotka jeszcze.
Nie wiem czy tak wolno, bo ja tu mam swój debiut
Rymy zachowałam, trochę więcej wersów niż 4 i tu nie wiem czy można. Temat może trochę mi się oddalił
@DeGeneracja mój pierwszy wpis na kawiarence miał wskazane rymy w środku i był opóźniony chyba o dwa tygodnie xD
Osaczony regułami, że wypada, że tak trzeba!
Uginam się pod zobowiązaniami wielkimi jak drzewa,
Asertywności nuta, ironii szept, przekorności kleszcze,
Sprawiają, że zadziorności nuta tli się we mnie jeszcze.
Nie zmienię bo mam całoroczne!
@moll miałem w Focusie Goodyeary całoroczne. Absolutnie genialne opony. Po prostu wybitne na mokrym (czyli 3/4 pogody w tym kraju) - z czystym sumieniem polecam.
To już gumy zmienić trzeba,
Żeby się nie wpieprzyć w drzewa.
Jak przeżyję, wtedy kleszcze
Se upiją mej krwi jeszcze.
Wyjaśnić niektórym z was tutaj coś trzeba,
Domem kleszczy nie są drzewa,
Raczej trawy zamieszkują kleszcze,
A opon nie planuje wymieniać jeszcze.
W Szkocji opon wymieniać nie trzeba,
Najwyżej zatrzymają cię na poboczu drzewa.
W krzakach grillują sobie kleszcze,
Nie wiem co mogę napisać jeszcze.
@moll
A co mi tam....sprobuje
Chejże chwycmy razem w dłonie kleszcze,
Bo odkręcić w gracie koła trzeba jeszcze
Zanim liście na ziemie spadną z drzewa
I w Ukeju znów parasol nosić będzie trzeba
(Jakby kurde kiedyś nie było trzeba )
Zaloguj się aby komentować