Komentarze (53)

Mnie tam wymieniać opon nie trzeba

nie mam prawka, o czym szumią drzewa

wtórują im wiewiórki, a nawet kleszcze

nucą "zdążysz chłopie przed śmiercią jeszcze"

Kurcze znowu koła zmienić trzeba,

A nie zmienię, nie straszne mi drzewa,

Z drzew to straszne są tylko kleszcze,

A w tym roku nie miałem żadnego jeszcze!

A na c⁎⁎j komu bieżnik?!


W kodeksy wpisali, że zmieniać trzeba…

Tyle papieru! Co na to drzewa?!

I tak wzięty w te prawnicze kleszcze…

A c⁎⁎j! Sezon pośmiga się jeszcze!

Opony wymienić będzie trzeba

Pełno liści leci z drzewa

Na grzybobraniu znajdę jedynie kleszcze

W tym roku grzyba nie znalazłem jeszcze

@splash545


Kurde, letnie opony powinny mieć taki ficzer, że poniżej 7 stopni Celsjusza pojawia się na nich napis "memento mori". Coś jak kubki termicznie, tyle że w drugą stronę.


Ja! Opatentuję to i będę bogaty!

@splash545 Właśnie o ten rytm w wierszu chodzi. Perfektnie. No i spójność metafor.


Jeśli to pomaga w układaniu to chyba też zacznę iść w stoicyzm i medytację.


Pozdrawiam!

Mówił że letnich zmieniać nie trzeba

Zginął, zawinął się wokół drzewa

W d⁎⁎ie miał wszystko, nawet kleszcze

Szkoda, bo mógł sobie pożyć jeszcze

zima, opał toż i trzeba,

żeby ściąć i tamte drzewa,

tak ze sprytem jak te kleszcze

-weź nie pi⁎⁎⁎ol, zetnij jeszcze...

@moll

Drogi białe, skute lodem, zaś opony zmienić trzeba.

Ujechałem 200m, wpadłem w poślizg prosto w drzewa.

Półprzytomny słyszę warkot, to do cięcia stali kleszcze

Auto kroją mi strażacy. Uff... na letnich kołach jeszcze

na chrzcie dali mu Władysław, lecz wołali go Nietrzeba

lubił swoją oponiarnię i dziewczyny, którym trzeba

a co trzeba, co nie trzeba, to wiedziały tylko drzewa

choć się zdarzał jakiś Kamil z uczepionym ręki kleszczem

i ten Kamil, proszę państwa, przy sprężarce razem z kleszczem

pstrykał palcem w manometry powtarzając "jeszcze, jeszcze"

- ale kochasz mnie dziubasku - pytał kleszcze i słyszał "jeszcze"

Jesienna przejażdżka, obejrzeć trzeba

czerwone liście i złote drzewa.

I w tym zachwycie,

czuję koła bicie.

Stop, wysiadam i dziura w oponie

Kopiąc w koło krzyczę:" Niech ten gruz płonie"

Ale, ale..."pójdę na grzyby" myślę

Wchodzę w las: "A to selfie wyślę"

I tak nie myśląc wlazłam w paprocie,

Robactwa było całe krocie.

Przerażona drę się: "Kur*a tu są kleszcze!!!"

Klnę, na Boga co mnie spotka jeszcze.


Nie wiem czy tak wolno, bo ja tu mam swój debiut

Osaczony regułami, że wypada, że tak trzeba!

Uginam się pod zobowiązaniami wielkimi jak drzewa,

Asertywności nuta, ironii szept, przekorności kleszcze,

Sprawiają, że zadziorności nuta tli się we mnie jeszcze.


Nie zmienię bo mam całoroczne!

@moll miałem w Focusie Goodyeary całoroczne. Absolutnie genialne opony. Po prostu wybitne na mokrym (czyli 3/4 pogody w tym kraju) - z czystym sumieniem polecam.

Wyjaśnić niektórym z was tutaj coś trzeba,

Domem kleszczy nie są drzewa,

Raczej trawy zamieszkują kleszcze,

A opon nie planuje wymieniać jeszcze.

W Szkocji opon wymieniać nie trzeba,

Najwyżej zatrzymają cię na poboczu drzewa.

W krzakach grillują sobie kleszcze,

Nie wiem co mogę napisać jeszcze.

@moll


A co mi tam....sprobuje


Chejże chwycmy razem w dłonie kleszcze,

Bo odkręcić w gracie koła trzeba jeszcze

Zanim liście na ziemie spadną z drzewa

I w Ukeju znów parasol nosić będzie trzeba


(Jakby kurde kiedyś nie było trzeba )

Zaloguj się aby komentować