Czy są jakieś pieśni, piosenki, melodie, które Was wzruszają za każdym razem, gdy ich słuchacie? Ja mam tak przy dwóch:

  1. Hymn Polski - Mazurek Dąbrowskiego

  2. Ewa Bem - Lulajże że mi lulej

Jeżeli chodzi o Hymn, to zapewne dlatego, że nie słucha się go w playliście tylko w podniosłych chwilach, na stojąco. Wtedy człowiek rozmyśla o historii naszego wspaniałego kraju i w moment zapomina o aktualnym politycznym syfie.


Co do Misiowej kolędy, to nie mam pojęcia co w niej jest, ale autentycznie łzy potrafią pocieknąć, gdy się jej słucha. Może to jakaś sztuczka psychologiczna kompozytora i wokalu Ewy Bem... nie wiem.


Macie też takie utwory? Piszcie!


https://www.youtube.com/watch?v=8bEkDAIC_Hk


#muzyka #kacikmelomana (sorki jeżeli zaśmiecam tag)

Komentarze (29)

Piechur

Oczywiście, Grechuta. Unikam słuchania, bo zawsze się oko zeszkli i chodzę później przybity.

Opornik

@tosiu Bogurodzica ma pompę

tosiu

@DEATH_INTJ na mnie z klasycznych melodii najbardziej działa Nad pięknym, modrym Dunajem. Łzy nie lecą, ale gęba się cieszy.

WatluszPierwszy

@koszotorobur Jak byłem dzieciakiem, to rano w telewizji emitowano teledyski. Jeden lub dwa i często był właśnie ten. Kochałem go oglądać.

GazelkaFarelka

@tosiu Może to śmieszne, ale "Te Deum Laudamus (Ciebie Boga Wysławiamy)" w wersji śpiewanej przez chór setek ludzi w kościele o dobrej akustyce, w akompaniamencie organów. Raz do roku jestem w kościele na Boże Ciało, żeby sobie posłuchać i pośpiewać


Tutaj dokładnie tak jak piszesz przy hymnie - liczy się ten wykon na żywo, a nie odsłuchiwanie na kompie.

WatluszPierwszy

@GazelkaFarelka To wcale nie jest zabawne. Takie pieśni mają siłę jednak. Ja z Kościołem za wiele wspólnego nie mam, ale do dziś mnie wzrusza ładnie zaśpiewana "Mizerna cicha" przy typowo kościelnej akustyce.

tosiu

@GazelkaFarelka w ogóle nie jest śmieszne, jak słysze na Boze Ciało "Panie Dobry jak chleb" to tez cieknie z oczu chuj wie czemu. Ja myślę, że to jakieś sztuczki kompozytorów.

GazelkaFarelka

@tosiu Myślę, że to kwestia wykonania na żywo, śpiewania wraz z innymi w chórze.


Kiedyś słyszałam, że wg teologii, jeden fragment mszy gdzie śpiewa się jedną pieśń, to jest ten moment gdy przenika się płaszczyzna ziemska, ludzka z boską, niebem i że śpiew ten wykonywany jest razem z zastępami aniołów i świętych. Myślę, że śpiewając chóralnie takie stare pieśni (nie tylko kościelne), doświadczamy właśnie takiego uczucia, że przeszłość przenika się z terazniejszością i przyszłością, świat realny ze światem duchów - śpiewamy z tymi, co byli wieki przed nami i tymi, co po nas będą.


Jakiś czas temu na imprezie znajoma wyciągnęła gitarę i zaczęłyśmy śpiewać piosenki typu "w moim ogródeczku" czy "lipka". Takie nam pod nocnym niebem wychodziły bałto-słowiańskie chóralne żeńskie zaśpiewy (z zaciąganiem ostatniej sylaby i samogłoski, nie jestem muzykiem żeby to fachowo określić), że ciary po plecach przechodziły. Rel:

https://www.youtube.com/watch?v=jYvm-77C7XY&list=RDjYvm-77C7XY&start_radio=1


Zabawne, że się umie w ten sposób śpiewać, chociaż nigdy się tego nie uczyło

@Opornik

Opornik

@GazelkaFarelka No ten song jest fajny, grałem w WOT podobał mi się

GazelkaFarelka

@Opornik mąż gra też i raz tak słuchałam i coś mi przypominało XD

saradonin_redux

Subterranean Masquerade - No Place Like Home

Bardzo smutne oblicze poezji

https://youtu.be/8Bi0KjFp5tw?si=aOvVPeTHQM4aE8LO

tosiu

@koszotorobur o tak, ten to ma utwory nieziemskie

Ravm

"Anielski orszak" ale to przecież oczywiste.

Krzysztof_M

@tosiu Baranek, swego czasu piosenka o moim życiu. Na szczęście życie można zmienić

Cinkciarz

@Krzysztof_M miałeś kobiete, która sie prostytuowała?

Cinkciarz

@Krzysztof_M shieeet. Przykro mi stary.

Krzysztof_M

@Cinkciarz nie przejmuj się było minęło, nauka została, czy zmienił bym jakieś decyzję? Nie wiem czy byłbym w stanie?

Opornik

Komentarz usunięty

Zaloguj się aby komentować