Co Wy na to? 21.05.2026

W zeszłym tygodniu pojawiły się informacje o tym, że USA na razie wstrzymują wysłanie do Polski nowej rotacji żołnierzy, którzy mieliby tu stacjonować. Oficjalnie amerykańscy urzędnicy mówią o tym, że nie ma mowy o zmniejszeniu na stałe liczby stacjonujących tu wojsk, jednak nie jest tajemnicą, że obecna amerykańska administracja nie jest chętna do współpracy z przynajmniej większością europejskich partnerów i zagroziła wycofaniem wojsk m.in. z Niemiec. Ostateczny kształt nowego rozmieszczenia amerykańskich wojsk poznamy najpewniej w ciągu najbliższych kilku tygodni. Wraz ze stopniową utratą zaufania do amerykańskiego partnera, w Europie coraz głośniej wybrzmiewają głosy o konieczności zadbania o bezpieczeństwo przez same państwa europejskie, za czym optuje np. komisarz Unii Europejskiej ds. obrony i przestrzeni kosmicznej.

Pytanie na dziś: Czy wojska europejskie powinny zastąpić stacjonujące w Europie wojska amerykańskie?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #wojsko #bezpieczenstwo #usa #europa
#owcacontent

Czy wojska europejskie powinny zastąpić stacjonujące w Europie wojska amerykańskie?

372 Głosów

Komentarze (34)

@bojowonastawionaowca lezy ale dlaczego w polsce nie moga stacjonowac wojska polskie (w sensie wydac ta kase co idzie na hamburgerow na naszych odpowiednio uzbrojonych po zeby) tylko zawsze cudze, ktorym nawet nie mozemy kazac bic kacapa i jedyna co robia to groznie wygladaja

@DEATH_INTJ bo samą Polskę można łatwo odizolować (nad czym już nasze prawicowe orły dzielnie pracują ) i wtedy jak zaatakujesz to reszta zanim się zastanowi i ruszy to minie miesiąc (a pewnie agresor będzie prowadził aktywną kampanię do społeczeństw tamtych krajów by sie nie angażowały). A jak już tu jest jakiś sojusznik to trudniej. Sprzedać lepę na ryj jednemu slabiakowi a słabiakowi i jego koledze to dwie różne lepy i dwa różne ryzyka

@DEATH_INTJ chodzi o realne wsparcie wzajemne sojuszników, zapewnienie "skin in the game" i "tripwire force", a także realne ćwiczenie przerzutu i współdziałania wojsk.


Z tego powodu np. ma sens żeby w Polsce były wojska Rumuńskie, a w Rumunii Polskie. Tak samo z tego powodu na Łotwie mamy kontyngent, co trochę bardziej nas uwrażliwia na utrzymanie bramy suwalskiej, nawet po Litewskiej stronie.

Serdecznie zapraszam Francuzów, nawet byłbym za płaceniem za ich pobyt. A jak już Francuzi wjadą to zabieramy się na nakładanie podatków na amerykańskie korpo, jeszcze się sfinansuje część absurdalnych zakupów z USA

Trzeba zacieśniać nasze wewnątrzeuropejskie stosunki militarne tak bardzo, żeby wpisało się to w normalność wyborców wszystkich krajów UE. Jeśli się to uda, to nawet kiedy przyjdzie do władzy niechętna temu opcja, trudno będzie jej wycofać się z czegoś co już dobrze funkcjonuje i wpisuje się w codzienność.

@bojowonastawionaowca zagłosowałem na NIE, gdyż moim zdaniem powinny się one uzupełniać, co służby poprawie naszego bezpieczeństwa.


W razie "W", lepiej aby amerykańskie wojska były na miejscu, przerzucenie ich zza oceanu to bardzo skomplikowany i czasochłonny proces. Natomiast pierwsze godziny/dni byłyby szalenie istotne.


Pamiętajmy, że wojska NATO już stacjonują w Polsce, np. myśliwce w Malborku.

@Gilgamesh a ty myślisz, że te 10 tysięcy Amerykanów to będzie duża siła ognia?

Pierwsze dni, a nawet tygodnie to Polacy będą ginąć.

@lexico tu nawet nie chodzi o siłę ognia, ale jak długo będą u nas amerykańscy żołnierze, USA będzie musiała się zaangażować aby bronić ich życia

@Gilgamesh drogi na Zachód z bazy amerykańskiej są znane

wycofanie tych 10 tys. ze sprzętem do Niemiec to kwestia 3 dni


ponownie za bardzo polegamy na sojusznikach, a od 87 lat wiemy jak się to kończy

@bojowonastawionaowca Moim zdaniem jest tutaj źle postawione pytanie, bo nie obrona jest celem wojsk amerykańskich. Stacjonujące tu wojska amerykańskie, to po prostu polisa ubezpieczeniowa. Jeśli ktoś zaatakuje państwo, w którym są amerykańskie wojska, to będzie się też musiał liczyć z tym że atakuje pośrednio amerykę i takie tam. Te 5, 10, czy 20 tysięcy żołnierzy nie obroni naszego, czy jakiegokolwiek innego kraju. To zrobią wojska kraju, który będzie się musiał bronic, bo tylko te wojska będą wystarczająco liczne.

@bojowonastawionaowca Zgadza się, ja to dopowiedziałem. Ale nie zmienia to reszty tego co napisałem, że głównym celem stacjonowania tutaj amerykańskich żołnierzy jest podtrzymywanie amerykańskich gwarancji. Europejscy żołnierze tego nie zrobią, bo nie są amerykańscy.

@MJB Sęk w tym że to żadne gwarancje. Amerykanie mają swoje bazy, patrząc na to jakich przywódców i jaka jest polityka USA może się okazać że wojska ze wschodu wjadą do Polski, nie oddając w stronę Ameryków ani jednego strzału i vice versa.

@Siergiej_Leonidowicz Możemy się kłócić na temat tego czy amerykanie pomogą, czy nie. Czy inne kraje europejskie pomogą, czy nie. Nie dowiemy się dopóki nie brzydzi trzeba takiej pomocy. A lepiej tego nie sprawdzać, więc możemy tak gdybać jeszcze dzień po tym jak wośp skończy grać. Faktem jednak jest, że USA ma tutaj swoich "zakładników", ktorych nam podesłało. Im ich więcej, tym lepiej dla nas. Im ich więcej tym bardziej ryzykują potencjalni agresorzy (nawet jeśli USA by miało nas zlać i zabrać żołnierzy od razu, to aż do ataku nikt tego nie wie).

Zmierzając już do brzegu, OP pytał o to czy zamieniamy wojska amerykańskie europejskimi. Ptobowałem sięc wyjaśnić, że to pytanie nie ma sensu, bo wojska USA mają kompletnie inne zadanie do spełnienia niż wojska europejskie (w tym krajowe). I to zadanie mogą wypełnić tylko wojska amerykańskie.

@MJB wciąż upierasz się na wąską interpretację pytania, którą sobie założyłeś, po czym odpowiadasz na szeroką interpretację, o którą mi chodziło. Rozwinięcie mojego pytania również dotyczy kwestii tego, czy europejskie wojska w ogóle są w stanie zastąpić wojska amerykańskie - i ty odpowiadasz że nie, bo ich rola jest zupełnie inna. Nie rozumiem dlaczego upierasz się, że pytanie nie ma sensu

@bojowonastawionaowca Napisałeś w poście "czy powinny". Teraz piszesz o tym czy "w ogóle są w stanie zastąpić wojska amerykańskie". Trochę się to rozjeżdża IMO. Napisz mi proszę, żeby była jasność jaki jest powód stacjonowania tutaj wojsk amerykańskich, co oni tutaj robią i po co tutaj są. I w jaki sposób wojska europejskie te luki miałyby zastąpić.

@MJB ja się absolutnie z Tobą zgadzam w odpowiedzi - czy powinny? Nie, bo nie mogą, bo amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa a europejskie gwarancje bezpieczeństwa to dwie zupełnie inne pary kaloszy, Ale być może, przy wyraźnym trendzie rezygnacji USA z interesowania się bezpieczeństwem Europy, a już szczególnie przy irracjonalnych decyzjach prezydenta USA (bo może i wczoraj była na naszą korzyść, ale kto powie, że za tydzień nie zmieni zdania?) trzeba będzie się zastanowić, czy USA jeszcze są na tyle pewnym gwarantem bezpieczeństwa, że możemy im w tej kwestii zawierzyć

@bojowonastawionaowca Ale tutaj to już nie jest kwestia wojsk, a kwestia sojuszu z USA jako całości. A w pytaniu wskazałeś stricte wojska. Jakbyś zadał pytanie o sojusz z USA to by była inna sprawa. Dlatego odnosiłem się do wojsk. Całą resztę wypowiedzi traktowałem jak tło do samego pytania.

@bojowonastawionaowca Może to jakaś szansa żeby do Polski ściągać inne wojska z NATO. Otwierać różne szkoły i Univerki wojskowe. Trochę kadry z Ukrainy, nowoczesna wojna i te sprawy.

“Wojska europejskie” JA pierdziele niezłe jaja, NATO bez USA nie istnieje, Nuemcy nie są w stanie zbudować brygady ba Litwie, rozpoznanie satelitarne to tylko USA itd. a ktoś bredzi o “wojskach europejskich”

@bojowonastawionaowca nie, nie powinny. Jednak jeszcze kilka dni temu było pierdolenie trampka że z Niemiec wojska przesunie do Polski także tego, nic nie wiadomo

Zaloguj się aby komentować